D. Tarczyński = Zrozumieć Człowieka z Wyglądu. Psychologia Ubioru (Full 94 str)

94 Pages • 33,728 Words • PDF • 2.3 MB
Uploaded at 2021-09-24 18:10

This document was submitted by our user and they confirm that they have the consent to share it. Assuming that you are writer or own the copyright of this document, report to us by using this DMCA report button.


Dariusz Ryszard Tarczyński

Zrozumieć człowieka z wyglądu Psychologia ubioru

& STUDIO ASTROPSYCHOLOGII

Spis treści

Redakcja techniczna: Urszula Kowalewska-Pasek Projekt okładki: Krzysztof Chyży i Andrzej Burak Rysunki: Krzysztof Chyży Korekta: Małgorzata Waś

I. PRZESTRZEŃ

9

DLACZEGO Z WYGLĄDU PRZESTRZEŃ PSYCHOLOGICZNA

9 12

II. UKRYTE WYMIARY

23

CZEGO NIE WIDZIMY TAJNE I JAWNE

23 29

III. KOLOR

31

KOLOR MÓWI SYMBOLIKA ŻYWIOŁÓW KOLOR W ZALEŻNOŚCI OD POZIOMU CO BLIŻSZE CIAŁU

31 34 39 44

IV. ROZWÓJ PSYCHICZNY I FIZYCZNY

46

CIAŁO PAMIĘTNIKIEM NASZYCH DZIEJÓW OTYŁOŚĆ TATUAŻ WZROST

46 53 55 57

V. MODA I UBIÓR

61

MODA NOGI TUŁÓW POZIOM GŁOWY

61 63 69 78

Copyright © STUDIO ASTROPSYCHOLOGH 1997 WYDANIE VI BIAŁYSTOK 2006 ISBN 83-86737-09-3

A. STUDIO ASTROPSYCHOLOGH oferta: www.sUtdioaslro. pi 15-762 Białystok ul. Antoniak 1-abr. 55/24 (0-85) 662-92-67 - redakcja (0-85) 654-78-06 - sekretariat (0-85) 653-13-03 - dział handlowy - hurt (0-85) 654-78-35 - sklep firmowy „Talizman" - detal

WII-JCF.J INFORMACJI ZNAJDZ1KS/, NA PORTALU PSYCHOTRONICZNYM WWW.PSYCHOTRON1KA.1M.

Druk i oprawa: MZGraf. s.c.

e-mail: [email protected]

6

SPIS TREŚCI

VI. OZDOBY

83

SYMBOLIKA OZDÓB WYSOKOŚĆ WYSTĘPOWANIA KSZTAŁT

83 86 89

VII. TKANINY

,.

INTERPRETACJA TKANIN FAKTURA WZÓR

Do wydania piątego

93 93 95 98

VIII. DODATKI

101

MAKIJAŻ

106

CZAS

107

IX. MOWA CIAŁA

109

X. WIEDZA O WYGLĄDZIE W PRAKTYCE

115

XI. JAK TO ROBIĄ INNI

119

PRACA 1 PRACA 2 PRACA 3 PRACA 4 PRACA 5 PRACA 6 OPIS TABLIC

121 130 136 141 151 159 161

Szanowny Czytelniku Kiedy w 1993 r. ukazała się napisana przeze mnie książka „jak odczytać człowieka z wyglądu", byłem pełen obaw o przy­ jęcie tej trochę nietypowej koncepcji interpretowania osobo­ wości człowieka. Przychylne przyjęcie czytelników zachęciło innie do przedstawienia tematu w formie rozszerzonej, stąd wydanie w 1995 r. „Zrozumieć człowieka z wyglądu". Zainteresowanie tą techniką systematycznie wzrasta. In­ terpretacja wyglądu jako specyficznego testu projekcyjnego, jest przyjmowana z coraz większą aprobatą w firmach doradz­ twa zawodowego oraz szkolących w technikach sprzedaży i negocjacji. Wielu psychologów i terapeutów stosuje już Psy­ chologiczną Analizę Wyglądu jako metodę pomocniczą. Nic takiego nie mogłoby się stać, gdyby nie czytelnicy, czyli każdy z Was, kto kupując książkę, oddaje głos „za". Nie jest to głos bezkrytycznego zgadzania się z koncepcją, ale głos człowieka, który daje szansę na przedstawienie metody oraz dostrzega w niej jakiś sens. Za to chciałbym gorąco podzięko­ wać!

ROZDZIAŁ I

Przestrzeń DLACZEGO Z WYGLĄDU? Nasze życie staje się coraz szybszym wyścigiem z czasem, jemy pośpiesznie w barach szybkiej obsługi, poruszamy się szybciej dzięki samochodom, komunikujemy się błyskawicz­ nie korzystając z mediów w postaci prasy, radia i telewizji oraz łączności radiotelefonicznej. Poznajemy coraz więcej ludzi, którym powierzamy odpowiedzialne zadania na podstawie do­ kumentów potwierdzających ich kwalifikacje. Żadne jednak świadectwo uzyskania odpowiednich kwalifikacji nie opowie nam, jaki jest naprawdę drugi człowiek, czego możemy się po nim spodziewać, czy można się z nim zaprzyjaźnić. Najczęściej wykorzystywane i doskonalone były techniki na­ uki szybkiej analizy osobowości człowieka w wywiadzie woj­ skowym i gospodarczym oraz w technikach negocjacji politycz­ nych i handlowych. Z upływem lat, techniki szybkiej oceny człowieka przestały być dziedziną wiedzy elitarnej. Dotychczas zostało wydanych wiele książek na temat oceny człowieka na podstawie np. gestykulacji, mowy ciała, czy pisma. Kiedy napisałem książkę pt. „Jak odczytać człowieka z wy­ glądu" okazało się, że wielu czytelników odczuwało niedosyt informacji dotyczących tego sposobu poznawania człowieka. Dlatego w niniejszej książce proponuję Państwu pogłębioną interpretację naszych zewnętrznych zachowań. Układają się one w słowa o pewnym, ściśle określonym, znaczeniu, a te /. kolei budują zdania w oparciu o specyficzną składnię, opo-

10

PRZESTRZEŃ

wiadające o naszym wnętrzu. Piszę w tej książce o sprawach oczywistych i wydawałoby się, że banalnie prostych. Jednak jeśli wspólnie przebrniemy przez te oczywistości, uświadomi­ my sobie jak kolosalne znaczenie mają one w interpretacji na­ szego charakteru i jak wiele możemy się o sobie dowiedzieć, przypominając i uświadamiając sobie, że myślimy i żyjemy przestrzennie oraz komunikujemy się wyłącznie symbolicznie. Pomimo różnic kulturowych i językowych, kurczenie i garbie­ nie się sylwetki z powodu strachu wydaje się naturalnym od­ ruchem, tak jak radość przejawiająca się uśmiechem i wesołymi podskokami. Na podstawie zewnętrznego zachowania każdy z nas może określić stany wewnętrzne człowieka, ponieważ wszyscy dostrzegamy bezpośrednią korelację naszych stanów psy­ chicznych z postawą naszego ciała. W tej książce będę nama­ wiał Państwa do jeszcze wnikliwszej analizy charakteru człowieka i pokażę, że ubiór, sposób jego noszenia, uczesa­ nie i sam dobór garderoby oraz inne zewnętrzne zachowania to informacja o tym, co dzieje się w ludzkim wnętrzu. Głównie pragnę skupić uwagę Państwa na opisie ubioru i pró­ bie jego interpretacji, traktując takie zachowanie jako ciekawą formę zewnętrznej projekcji naszej osobowości. Analizę charak­ teru człowieka na podstawie wyglądu określam jako metodę nie­ inwazyjną, czyli technikę, która sprowadza się do obserwacji w warunkach naturalnych i nie wymusza jakichkolwiek sterowa­ nych działań bezpośrednio na obserwowanym człowieku. Zapewne wielokrotnie doświadczyli Państwo intuicyjne­ go odgadnięcia nastroju, zamiarów i uczuć osoby, z którą roz­ mawialiście i bardziej byliście gotowi uwierzyć nie słownym jej zapewnieniom, lecz właśnie swoim odczuciom. Metoda szybkiej analizy niektórych aspektów osobowości, nastroju, wspomnień z przeszłości i pragnień człowieka na podstawie jego wyglądu, może być doskonałym narzędziem w pracy psychoterapeutów, pedagogów, rodziców, czy wresz-

DLACZEGO Z WYGLĄDU?

11

cie każdego z nas, zainteresowanego własnym rozwojem oraz próbą dotarcia do swojego wnętrza. Sens techniki, którą Państwu przedstawiam w tej książce, opiera się na interpretacji obrazu przestrzeni jako głównego nośnika informacji o nas, tak często wykorzystywanego w in­ nych technikach projekcyjnych np. psychologii pisma. Psychologia interpretacji osobowości na podstawie wyglą­ du opiera się na podobnych założeniach związanych z prze­ strzenią, lecz dotyczących wyglądu człowieka. Obraz przestrzeni w psychologii pisma, czyli grafologii, obok obrazu ruchu, jest głównym elementem w interpretacji pisma, przy czym obraz ruchu też jest zapisany przestrzennie. Wielo­ letnie zainteresowanie grafologią pozwoliło mi zaobserwować pewne podobieństwa w sposobie interpretacji przestrzeni pi­ sma oraz w wielu różnych testach psychologicznych. Okazało się, że istnieje w nas język ponadnarodowy, język pozasłowny, którym posługujemy wszyscy przez całe życie. Często są to sygnały, które wcześniej mogłyby nas ostrzec o zagrożeniach chorobowych, fizycznych czy psychicznych, a które często nie­ zwykle słabo przenikają do naszej świadomości. Rysuje się również szansa terapeutycznego wykorzystania techniki analizy człowieka z wyglądu. Tak samo psychogralologiczne ćwiczenia, polegające na zmianie niektórych cech pisma, coraz mocniej wnikają do warsztatu psychoterapeu­ tów. Jednak takie zastosowanie analizy osobowości na pod­ stawie wyglądu, wymaga jeszcze wielu badań. Wiadomości, które Państwo zdobędą na podstawie tej lektury, są wnioskami praktycznymi. Możecie je potwierdzić łub odrzucić na podstawie własnych doświadczeń. Pragnę w tej książce pokazać Państwu, że wnętrze każdego /. nas daje się czytać jak książka, dzięki poznaniu swoistego alfabetu naszej zewnętrzności. Życzę przyjemnej nauki tego alfabetu. Dariusz Tarczyński

12

PRZESTRZEŃ

PRZESTRZEŃ PSYCHOLOGICZNA

.Podczas czytania tej książki proszę Państwa o skierowanie uwagi na symbole i nawyki, które nas dotyczą i są składni­ kiem naszej ludzkiej kultury. W przeciwieństwie do zwykłej procedury naukowej, zaj­ mującej się poszukiwaniem prawdy obiektywnej, nie znie­ kształconej przez osąd człowieka, w tej książce będziemy poszukiwali cech i osądów jak najbardziej subiektywnych, choć spełniających pewne określone warunki. Przykładem takiego właśnie subiektywizmu może być spo­ sób określania przestrzeni przez Pigmejów, zamieszkujących równikowe obszary w Kongo. Żyją oni w afrykańskiej dżun­ gli, gdzie nie ma ściśle określonych pór roku, gdzie roślin­ ność porasta każdą możliwą przestrzeń wokół nich. Liście zasłaniają niebo i po liściach się stąpa, jedne rośliny żyją, a inne w tym samym czasie umierają. Nie ma wyraźnie spre­ cyzowanych pór roku, świat trwa tam w ciągłym, pozornym bezruchu i jest zamknięty niczym łono matki, może nie tak bezpieczny, ale trwały w wyrazie. Pigmeje, żyjąc w takim środowisku, znają upływ czasu, ale tylko w sensie zmiany dnia w noc, i nie potrafią wyróżnić lat świadomości. Trudno jest im również wyraźnie sprecyzować górę i dół, skoro depczą po roślinach, a nad głowami mają również rośliny. Mają ograniczone pole widzenia, stąd nie znają takiego pojęcia, jak perspektywa. Człowiek, którego widzą z bliska, jest dla nich inny i należy do zupełnie innego rodzaju ludzi niż ten, którego udałoby się im zobaczyć z du­ żej odległości. Pozorne zmniejszanie się przedmiotów wraz z odległością jest dla nich nie do pojęcia. Pigmejom obraz przestrzeni, który sobie stworzyli, wystar­ cza do przeżycia oraz czynnego działania w jej granicach. W ich

PRZESTRZEŃ PSYCHOLOGICZNA

13

pojęciu mają najlepszy i jedynie prawdziwy obraz przestrzeni, który doskonale sprawdza się praktycznie. My, z wyżyn naszej kultury i cywilizacji, patrzymy na ich pojmowanie świata jako na bardzo niedoskonałe, prymityw­ ne. Należy jednak uświadomić sobie fakt, iż tak właśnie u tych ludzi, z uwagi na zajmowane przez nich środowisko, ukształiowało się pojęcie świata. Zwykle jako prymitywną w stosun­ ku do naszej, określa się kulturę Eskimosów, ale znaczące jest to, że posiadają oni język określający, na przykład, co naj­ mniej osiemnaście rodzajów białości śniegu, czego my Euro­ pejczycy nie jesteśmy w stanie dostrzec. Eskimosom wnioski wyprowadzone z barwy śniegu pomagają w przeżyciu, a nam znajomość osiemnastu rodzajów bieli nie jest potrzebna do przetrwania. Oznacza to, że środowisko jest jednym z głównych animatorów rozwoju cywilizacji i to rozwoju w określonvch kierunkach, zależnych od środowiska. Gdybyśmy chcieli teraz porównać to z naszym europejskim obrazem przestrzeni i poglądami na temat jego prawdziwości i praktycznego wykorzystania w życiu, to wnioski i przeko­ nanie do słuszności naszego obrazu świata mielibyśmy po­ dobne do Pigmejów. Wydaje się jednak prawdopodobne, że gdyby istniał gdzieś hipotetyczny obserwator, będący na wy­ ższym poziomie cywilizacyjnym i miał możliwość dostrzegania większej ilości elementów przestrzennych, to nasze poglądy uznałby za prymitywne, przynajmniej w takim sa­ mym stopniu, jak my postrzegamy prymitywizm postrzega­ nia przestrzeni u Pigmejów. Przestrzeń, którą chcę Państwu opisać, jest naszym dziedzictwem kulturowym. Przekazywana jest z pokolenia na pokolenie od początku istnienia ludzkości, cały czas uzupełniana i rozbudowywana. Zarazem przez cały czas sprowadzająca się do kilku głównych kierunków, które zostały określone przez naszych przodków. Dlatego też to, co Państwo będą czytać, jest już doskonale znane, bo tkwi w nas, trzeba tylko to sobie

14

PRZESTRZEŃ

przypomnieć, na nowo uświadomić i nauczyć się świadomie z tego dziedzictwa korzystać. Już Bergson zauważył, że myślimy przestrzennie, to zna­ czy, że myśl ubrana w pojęcie staje się nieciągła i wyobraża­ my ją sobie w pewnych granicach. Każda realna czynność, czy abstrakcyjne uczucie ma szansę na nasze zrozumienie pod warunkiem wyobrażenia ich sobie, umiejscowienia w przestrzeni i wyodrębnienia w ten sposób z tła. Pojęcia takie, jak nieskończoność, Bóg czy absolut są poza zasięgiem naszej wyobraźni przestrzennej z uwagi na to, że gdy wyobrazimy sobie taki symbol, szukamy sposobu na jego zamknięcie, czyli ogarnięcie myślą. Kolejną ciekawą cechą naszego myślenia przestrzennego jest nakładanie się na siebie różnych pól tematycznych. Je­ den kierunek odpowiada jako symbol wielu znaczeniom. Dobrym przykładem może być tu hasło „prawo", które ozna­ cza nie tylko kierunek ruchu, ale również prawomyślność i praworządność, to również kierunek studiów. Myślę, że okre­ ślenie „prawa ręka" i „po prawicy" też ma wiele wspólnego z tym hasłem. Rysunek 1. przedstawia opis przestrzeni, którą odbieramy w wymiarze fizycznym oraz metafizycznym. Wcześniejszy przykład pozwolił dostrzec znamienny fakt, że kierunki w przestrzeni to również kierunki w każdej wyobrażonej przez nas przestrzeni oraz na każdym poziomie jej tworzenia w psy­ chice, fizyce, polityce, języku, technice, biologii, fantazjach, modzie, itp. Nie ma dziedziny w naszym życiu, gdzie nie po­ sługiwalibyśmy się kierunkami przestrzeni. Skoro potrzebu­ jemy przestrzeni, aby wyodrębnić myśl, to potrzebujemy kierunków, aby ją poczuć i opisać. Poniżej przedstawiam niektóre znaczenia, symbolicznie przypisane kierunkom: Góra - to wyższość, szczyt, wyższe szkoły, wyższe środo­ wisko, szczyt władzy, Bóg, wzniosłe idee, górnolotne myśli,

PRZESTRZEŃ PSYCHOLOGICZNA

15

wyżyny możliwości, wysokie progi, w sylwetce człowieka to głowa lub górna część ciała. Dół - to niski stan, niziny społeczne, niskie pobudki, poni­ żenie, niskie instynkty, dół moralny, plebs, zło, w ludzkiej sylwetce to dolne części ciała. Prawo - działanie, moralność, prawość, uczciwość, nor­ my, mężczyzna - ostre kształty i kąty, ostra faktura materia­ łu, powierzchni. Lewo-wnętrze, głębia, początek, lewizna, dom, kobieta, fałsz, łagodne i miękkie w fakturze i kształtach materiały oraz wzory. Przód - fasada, dynamizm, działanie, twarz, front, duma, odwaga, jawność. Tył - przeszłość, strach, cień, plecy, tajność.

Rys. 1. Hasła „horyzont wewnętrzny", „przestrzeń międzyhoryzontalna" oraz „horyzont zewnętrzny" to właśnie przykłady wy­ odrębnienia z tła, o którym mówił Bergson, a które są opisane graficznie na rysunku 1. Jest to trójpodział. Horyzont wewnętrzny jest symbolicznym opisem naszego wnętrza w interpretacji osobowości człowieka. Są to odnie-

16

PRZESTRZEŃ

sienią do takich cech, jak organy wewnętrzne, instynkty, we­ wnętrzne przeżycia, również upośledzenia oraz cechy, któ­ rych nie widać. Przestrzeń międzyhoryzontalna symbolizuje to, co widocz­ ne, działanie, w sylwetce ludzkiej warstwa ubioru, jego kolor i krój, jego kształt dobrany świadomie. Horyzont zewnętrzny jest symboliczną granicą, gdzie da­ lej już nie można, w ludzkiej sylwetce to granica przestrzeni, którą może zająć człowiek w sposób świadomy. Arystoteles mówił, że „wszyscy pojmujemy przeciwieństwa jako zasady". Platon natomiast określał to jako „indukcję przez niezgodność", Demokryt wyróżniał „pełne i próżne, kąt i bezkąt, byt i niebyt, przód i tył". Każdą rzecz łub myśl, którą tworzymy, natychmiast ubieramy w symbolikę dwubiegu­ nową. Tak właśnie myśli każdy z nas, doświadczenie wypeł­ niło nasz sposób postrzegania świata taką treścią. Również wykres, który Państwu prezentowałem wcześniej (rys. 1) funk­ cjonuje na tej zasadzie. Jeśli istnieje przód, musi być i tył, jeśli jest góra, to musi być i dół, ale zarazem poszukujemy złotego środka, jakiegoś „pomiędzy", punktu, który oddziela tak różne, przeciwstawne wartości. Ten moment styczny, środek absolutnej równowagi jest ko­ lejnym symbolem, wyróżnikiem „zero" między matematyczną plus nieskończonością, a minus nieskończonością. Jest to rów­ nież moment „teraz" - między przyszłością, a przeszłością. Tu chciałbym zwrócić uwagę na to, że w przypadku skraj­ ności, w naszym pojęciu - odległych od siebie przestrzeni, punkt łączący je również ulega rozszerzeniu. Przykładem może być tu użycie zdania „teraz jestem na urlopie". Hasło „teraz" określa okres kilku lub kilkunastu dni, ale jeżeli mó­ wimy o erach w dziejach Ziemi hasło „teraz" objęłoby co naj­ mniej kilka tysięcy lat. W tej pracy przedstawiam trójpodział, zapożyczając termi­ nologię z psychologii:

18

PRZESTRZEŃ

- podświadomość, - świadomość, - nadświadomość. Zapożyczenie to wynika z pewnych podobieństw termino­ logii, ale absolutnie jej nie wyczerpuje. Terminologia ta w swym pojęciu zostaje wzbogacona o do­ datkowe cechy, tj.: - podświadomość w rozumieniu intencji tej pracy to: „ukry­ te", „pod", przeszłość, wnętrze, korzenie, dzieciństwo, ro­ dzice, dno, seks, instynkty, coś, z czego nie zdajemy sobie sprawy; w opisie ludzkiej sylwetki symbolizują ją nogi, a dół - korzenie; - świadomość - jest określeniem świadomego, czyli „tu i teraz" w pełni kontrolowanego działania, to jawne treści, czas po­ między tym co było i będzie, jest stanem „między", jest kon­ trolerem instynktów i marzeń człowieka, symbolizuje ją tułów, a u roślin - pień; jest wyborem po namyśle; - nadświadomość jest symbolem wolnej myśli, marzeń, tęsk­ noty za lepszym, przyszłością, altruizmem, to szczyt, wła­ dza - symbolizuje ją głowa, a u roślin owoce i nasiona. Trójpodział ten nie jest moim wymysłem, jest odwzorowa­ niem przestrzeni, która w nas tkwi i przenika z podświado­ mości, przenika z pokoleniowego doświadczenia człowieka opartego na symbolicznym zapisie świata w naszej indywi­ dualnej świadomości. Prawdopodobnie, skonstruowaną w ten sposób przestrzeń wykształciliśmy sobie na podstawie podglądania pewnych prawidłowości w przyrodzie i funkcjonowania tej przestrze­ ni w nas samych. Dobrze powinien to oddać następujący schemat. Rysunek 2. ilustruje trójpodział wykorzystywany przez nas np. w opisie przestrzeni zupełnie różnych form, od fizycz­ nych do metafizycznych: od przestrzeni grafologicznej, gdzie psycholog pisma górną część liter przypisuje ambicjom inte-

1'KZFSTRZEN PSYCHOLOGICZNA

19

Icktualnym czy wartościom duchowym, środkową (wstęgę) przypisuje podstawowym zachowaniom w społeczeństwie, a dolną część określa jako mówiącą o seksualizmie i stosunku do wartości materialnych - przez opis drzewa, gdzie nadświa­ domość to owoce i kwiat (przyszłe pokolenie), świadomość to I iicń i siła rozprowadzająca życiodajne soki oraz podświadomość, lo korzenie dające moc trwania, do metafizyki, symbolicznej „świętej trójcy".

Rys. 3. Rysunek 3. przedstawia zastosowanie trójpodziału prze;li/.cni w pracy nad interpretacją ludzkiej sylwetki. (iiowa - symbol myśli, marzenia.

20

PRZESTRZEŃ

Tułów - symbol działania w świecie „tu i teraz". Nogi - symbol stabilności, podstawa, korzenie, rodzice, dzieciństwo. Każda z tych trzech głównych części ciała może być dzie­ lona po raz kolejny na trzy części. W strefie głowy, czyli nadświadomości wyróżniamy: • czoło - jest symbolicznym elementem nadświadomości, myśli, ambicji, • środek twarzy - oczy, nos, uszy i górna część ust, czyli na­ rządy zmysłów - to świadomość, • podbródek i dolna część ust to podświadomość. W strefie tułowia, czyli sferze świadomości wyróżniamy: • część górną - ramiona i płuca jako strefę nadświadomości; płuca odpowiadają za wymianę gazową, utrzymującą orga­ nizm przy życiu, natomiast ramiona wyciągają się ku prze­ strzeni zewnętrznej, w celu obrony i zebrania pożywienia, • część środkową - żołądek, górna część przewodu pokar­ mowego - odpowiada za przemianę energetyczną, asymilowanie treści materialnych (żywności) i zamianę w energię - jest to sfera świadomości, • część dolną - układ wydalniczy i rozrodczy, symbolizują­ cy seksualność, to co złe, wstydliwe, ukryte (sfera podświa­ domości). W strefie dolnej, czyli sferze podświadomości, możemy wyróżnić: • układ rozrodczy jako przyszłość, • kolana jako działanie, • stopy jako przeszłość. Jak już Państwo zauważyli, strefy zachodzą na siebie i nie są dokładnie wyodrębnione z uwagi na to, że jednocześnie są końcowym elementem jednej strefy i początkiem następnej. Obowiązuje tu zasada: im bliżej granicy trudnej do dokładne­ go określenia, tym sfery przyjmują więcej cech sąsiada, np. układ płciowy jest jednocześnie strefą podświadomą instynk-

I 'K/.ESTRZEN PSYCHOLOGICZNA

21

Iow i działań seksualnych w tułowiu oraz sferą nadświadomo­ ści nóg, płciowość to przyszłość, rozwój. Jeżeli czasem pragniemy wyraźnie wyodrębnić strefy wpły­ wów, redukujemy trójpodział do struktury pierwotnej, dwu­ biegunowej.

Psycholodzy pisma, zajmujący się jego interpretacją psychol( igiczną, mają właśnie do czynienia z redukcją wymiaru. Posługują się oni symboliką przestrzeni w sposobie inl erpretacji pisma, gdzie np. pochylenie w prawo jest tym więk­ sze, im dynamiczniej działa piszący, jego zainteresowania zmierzają ku społeczności i są wartościowe, ma silne kontakI v ze światem zewnętrznym. Wysokie litery mogą podpowiadać ambicje, marzyciełskość, bystrość intelektualną, ale pochylone w prawo mogą sugero­ wać próbę realizacji tych ambicji i zainteresowań działaniem, właśnie w społeczności i chęci jej przewodzenia. Ale i wtedy okazuje się, że taka redukcja jest pozorna, po­ nieważ nasz odbiór tak zredukowanych przestrzeni wcale nie redukuje symboliki tej przestrzeni, interpretacja pozostaje w dalszym ciągu wielowymiarowa i wielopoziomowa. Przecież przymiotniki, opisujące samo liternictwo w psychografologii, •a opisem przestrzennym, np.: arkada, girlanda, szczupłość i pełność pisma, ciastowatość, wielkość, skrętność pisma nie lesl odbierana przez nas w sposób liniowy, jest obrazem. Kłopoty, jakie mamy z przestrzenią i jej interpretacją, wyn i kają z naszego odbioru świata ukształtowanego przez bioiogię i kulturę, ona podarowała nam taki sposób analizy, który aze myśleć w sposób liniowy.

22

PRZESTRZEŃ

Liniowy sposób myślenia polega na nieumiejętności prze­ strzennego odbioru świata, tzn. nie odbieramy świadomie wszystkich przestrzeni jednocześnie. Wszystkie, tzn. nieskoń­ czenie wiele, więc tak jak pisał Bergson, ograniczamy ich ilość automatycznie do przestrzeni skończonej. Musimy najpierw sformułować jedną myśl, zamknąć ją, aby przejść do następ­ nej. Liniowe myślenie dobrze ilustruje forma zapisu, pisze­ my i czytamy w sposób liniowy, a nie jednocześnie całą stronę. Liniowy zapis jest od-do, kiedy się kończy, przystępujemy do kolejnego od-do. Trudność pisania tej książki sprowadza się do kłopotów wynikających z opisu techniki, która jest od­ biorem wielowymiarowym nakładających się i wzajemnie przenikających obszarów przestrzeni. Technicznie, mogę ją Państwu przedstawić i wyjaśnić, pisząc i formułując myśli liniowo, ciągle wracając do wstępnych założeń. Pamiętać powinniśmy, że jest to nasz sposób patrzenia na przestrzeń (myśloprzestrzeń) i nigdy nie wolno nam go igno­ rować. Nawet najbardziej techniczne i, wydawałoby się, obiektyw­ ne teorie naukowe, nie są wolne od symbolicznego oglądu świata, a najprawdopodobniej są bliskie obiektywnej rzeczy­ wistości. Przestrzeń kulturowa opisana przez nas, jest frag­ mentem większej całości albo jej wyjątkiem. Teorie naukowe oscylują między: „-", „0", „ + "; materia, energia, antymateria; elektron, neutron, proton; itp. Ale Pigmejom także wszystko się zgadza, a nawet działa w praktyce, więc może i my kiedyś swój obraz psychoprzestrzeni poszerzymy o kolejne wymiary, które teraz są dla nas nie do pojęcia!?

ROZDZIAŁ II

Ukryte wymiary CZEGO NIE WIDZIMY Opis przestrzeni, z którym zapoznaliście się Państwo w poprzednim rozdziale, jest swoistym preludium. Przed nami jeszcze wiele pasjonujących elementów i form wykorzysty­ wania przez nas przestrzeni, które należy odkryć. Pragnę pokazać, jak jesteśmy subiektywni i intersubiektywni, pomimo starań o jak największą obiektywność. Okazuje się bowiem, że właściwie stale coś uchodzi naszej uwadze i notorycznie, pomimo otwartych oczu, jesteśmy niewidomi, Oczywiście nie jest to ślepota kompletna, ale obszar, którego nie dostrzegamy, jest znacznie większy niż jesteśmy gotowi przyjąć do naszej wiadomości. Myślę nie tylko o tym, co znajduje się poza naszymi plecami lecz o tym, co jest w zasięgu naszego wzroku, a czego nie widzimy. Przypomina mi się w tym momencie opis funkcjonowania wzroku żaby. Żaba doskonale widzi muchy, na które poluje, inni warunkiem, że są one w ruchu. Może zdechnąć z głodu, mając dokoła siebie wiele martwych much. Czyli widzi to, co wyróżnia się w tle. Znów nasuwa się pytanie, czy jednak nie zdarza się nam, ludziom, pomimo lepszego narządu wzroku, pomijać czy nie widzieć rzeczy typowych, a koncentrować się jedynie na wyróżnikach. Istnieje też w naszym postrzeganiu taki mechanizm, który ..rozpuszcza" przedmioty tak, że stają się pozornie niewidocz-

24

UKRYTE WYMIARY

ne. Wyróżniłbym tu dwa rodzaje znikającej przestrzeni, róż­ niące się biegunem, ale o podobnej podstawie, przy której to rozpuszczanie przedmiotów występuje; przestrzeń wew­ nętrzną i zewnętrzną. Posłużę się przykładami, które, jak mam nadzieję, znajdą swoje odniesienie w Państwa doświadczeniach życiowych. 1. Kiedy czytamy książkę, zwykle ogniskujemy nasze po­ strzeganie na niej samej, zapominając, że książka ta leży na stole. Stół, na którym czytamy, pozornie znika. 2. Kiedy czytamy książkę siedząc przy stole, zwykle zapo­ minamy o tym, że siedzimy na krześle i okazuje się, że z na­ szej świadomości krzesło również znika. 3. Kiedy czytamy, zapominamy o naszym ubraniu i ono również znika. 4. Kiedy czytamy książkę angażujemy się w jej treść i za­ pominamy o świecie zewnętrznym i on cały również znika pozornie, przestaje istnieć w naszej świadomości. Zapewne te przykłady, które wskazują na zapominanie przedmiotów, wydadzą się Państwu banalne i oczywiste, ale właśnie z tego powodu są zwykle przez nas niedostrzegane, a my stanowczo nie doceniamy znaczenia tego faktu w od­ biorze świata. Rysunek 5. graficznie przedstawia schemat takiego odbio­ ru przestrzeni. Kiedy „Ja" (horyzont wewnętrzny) widzę (świadomie) krze­ sło i na nim siadam, a po chwili zaczynam czytać książkę, świadomość przerzuca się na książkę. Następuje rozmnoże­ nie pojęcia „Ja", gdzie do „Ja" dostaje się również krzesło (ho­ ryzont wewnętrzny to „Ja" + krzesło). Krzesło staje się częścią mnie, przenika do mojego hory­ zontu wewnętrznego i przestaję dostrzegać je do czasu, kiedy np. zacznie trzeszczeć, grożąc złamaniem. To z kolei powo­ duje, że przerywam czytanie i widzę znów, że siedzę na nie­ zbyt sprawnym krześle. Ważne w tym wszystkim jest to, że

26

UKRYTE WYMIARY

jeżeli zawłaszczam w swoją przestrzeń jakiekolwiek narzę­ dzia, staję się bogatszy o nie i o ich możliwości, a zarazem biedniejszy o własne przeżycia, które są delikatniejsze od nabytych narzędzi. Np. jadąc samochodem, po pewnym cza­ sie zapominam, że to nie ja jadę, tylko samochód, mam uczu­ cie, że osobiście poruszam się z prędkością 100 km/h, samochód na ten czas staje się częścią mnie. Jednak z tego właśnie powodu, ja w tym samochodzie nabieram jego cech i uznaję jego techniczne możliwości za własne. M.in. wiem, że nie mogę jeździć wszędzie, tylko po drogach, bo one są przestrzenią dla samochodu, czyli moja przestrzeń zawęża się do przejezdnych dróg. Kiedy samochód męczy się wjeżdża­ jąc pod górę i spadają obroty silnika, zaczynam czuć, że to ja osobiście się męczę. Bardziej spektakularny przykład opiera się na założeniu, że jeżeli mam dużo pieniędzy, to czuję się silniejszy, bardziej niezależny, ale jednocześnie uzależniam swoją wolność od pieniędzy. Konsekwentnie prowadząc wywód, dochodzimy do wnios­ ku, że zwiększenie ilości technicznych urządzeń w społeczeń­ stwie, powoduje bardziej techniczne myślenie oraz odczuwanie tej społeczności. Techniczne, świadome, mate­ matyczne myślenie powoduje tworzenie bardziej technicz­ nej i matematycznej wizji świata, korzystającej z równie technicznego i matematycznego języka, który z kolei wymu­ sza bardziej techniczny ogląd. Jedynym sposobem, który mógłby pomóc w pogłębieniu naszego odbioru świata i odczuwaniu go w sposób pełniejszy i bogatszy, jest przypominanie sobie ciągle o wpływie tego świata na nasze myślenie. Tak samo, jak ciągłe przypomina­ nie sobie o krześle, na którym siedzimy, uświadamia, że jest ono narzędziem przez nas wykorzystywanym. Jednak doskonale zdajemy sobie wszyscy sprawę z trud­ ności takiego notorycznie świadomego postrzegania krzesła. Jest to niemożliwe w sposób ciągły. Zresztą, absorbowanie

i :/.i ;i;o NIE WIDZIMY

27

uwagi takimi szczegółami jest pozbawione większego sensu i zdecydowanie przeszkadza w działaniu, chociaż może warto od czasu do czasu pomyśleć o względności naszego postrze­ gania. Dla mnie jako obserwatora, człowieka w jego naturalnym środowisku, taka interpretacja odbioru przedmiotów ma do­ niosłe znaczenie. Wynika z niej w sposób oczywisty, że zało­ żone ubranie staje się po pewnym czasie symboliczną częścią wnętrza człowieka, częścią jego przestrzeni, czy także hory­ zontu wewnętrznego. Ubranie jest elementem wnętrza człowieka i reprezentuje go, ale i człowiek jest elementem ubrania i je reprezentuje. Wnioskuję, że niezwykle trudno byłoby nam nosić ubra­ nie do nas nieprzystające, gdyż czulibyśmy się w nim obco, jakby nie należało do nas i nie moglibyśmy o nim zapomnieć. Tym mocniejszy byłby to stres, im bardziej różniłoby się ubranie od tego, które właśnie nas charakteryzuje i jest zbieżne z naszymi emocjami. Wydaje się, że noszenie ubrania wbrew własnym upodobaniom jest niezwykle trudne i prowadzi do dysharmonii psychicznej. Jeżeli ktoś na siłę pragnie manifestować cechy, i torych raczej nie posiada, łatwo to rozpoznać po ubiorze. Zwykle człowiek skupia swoją uwagę na poziomie świado­ mości, a więc tułowia, i tu może kontrolować swój styl. .leżeli jednak styl jest sztucznie tworzony i narzucany sobie na siłę, to różne elementy ubioru nie będą ze sobą harmonizowały. Np. człowiek, który chce uchodzić za pewnego, solidne­ go i nieobciążonego żadnymi problemami, przerastającymi jego możliwości, może, aby dodać sobie powagi, nosić garnitur i ukryć za nim swoje nastroje i kłopoty, ale często zapomina o wypastowaniu butów, wypycha kieszenie marynarki mnóstwem niepotrzebnych przedmiotów, bądź dobiera niepasujące do reszty skarpety.

28

UKRYTE WYMIARY

Skoro ten poziom (stopy) jest zarezerwowany dla podstaw, korzeni, dzieciństwa i siły leżącej u tych podstaw, możemy przypuszczać, że brak harmonii na tym poziomie to poważne problemy z własną tożsamością, siłą wewnętrzną i wiarą we własne możliwości. Może być to również odpowiedzią, dlaczego polski han­ dlowiec, który niedawno zdobył bogactwo i zaczyna karierę, tak często utożsamiany jest z mokasynami i białymi skarpe­ tami.

I A I N K I JAWNE

29

TAJNE I JAWNE

I o, że niektóre elementy przestrzeni przestają być dla nas widoczne, ma zastosowanie jeszcze w innym sposobie inter­ pretacji. Mianowicie, jeśli coś jest widoczne, jest wyraźne, to także znaczy, że w tym samym momencie coś innego rozle­ wa się i rozmazuje. Skoro np. widać wyraźnie przód, to nie widać tyłu, ale wniosek, który nasuwa się, mówi, że każdy przód w naszym pojmowaniu świata musi być zakończony byłem. Nazywam to znaczenie tajnym i jawnym. Sylwetka ludzka jest w swojej formie jawna i zewnętrzna jako sygnał, ale tajne jest jej wnętrze. Każdy element w naszej sylwetce jawnie sygnalizowany, musi mieć swój tajny odno­ śnik. Z uwagi na to, że oglądamy coś jawnego, trudno nam nie zapomnieć o drugiej stronie ukrytej. Od naturalnej intu­ icji i umiejętności wyuczonych zależeć będzie stopień wychwytania tych zależności. Można je przecież określić na każdym poziomie sylwetki ludzkiej. Trójpodział (rys. 3) występuje na każdej głębokości ludzkiej sylwetki, tzn. w każdej warstwie ubioru, od bielizny po odzież wierzchnią oraz w różnych okresach czasu. Szczegóły opisane są w dalszej części książki. T Prosiłbym Państwa, abyście nie zapomnieli, że w celu ułat­ wienia tego tematu opisuję go dwubiegunowo (rys. 4), co jest uproszczeniem trójpodziału, gdzie jeszcze świadome leży po­ środku wykresu. Tajne leży w gestii i pod kuratelą horyzontu wewnętrznego (Hw), ponieważ z wcześniejszych wywodów wiemy, że nasze wnętrze ukrywa się pod świadomością. Jest w nim również element horyzontu zewnętrznego (Hz), gdyż stanowi on granicę naszego postrzegania, czyli marzeń, niedo­ ­­­­­ych pragnienień, cel na horyzoncie, który, im bliżej staramy się być, tym mocniej się oddala.

30

UKRYTE WYMIARY

Na przykład, człowiek chodzący w uniformach, czyli w stan­ dardowych, usztywnionych w wyrazie ubraniach i zwykle z dużą ilością guzików, jawnie przedstawia się jako „żołnierz", czyli w horyzoncie wewnętrznym (tajne) nie czuje się pewnie (żołnierz szkoli się w obronie na wypadek agresji) i rekompen­ suje to sztywnością zewnętrzną. Posiada również pragnienia ukryte, które są symbolicznie określone jako horyzont zewnętrzny, marzy więc o spokoju i swobodzie jako o czymś niedoścignionym. Możemy zało­ żyć, że pragnienie (horyzont zewnętrzny) będzie próbował realizować, poszukując spontaniczności w postaci nieco sza­ lonej partnerki lub partnerki o naturalnej sile wewnętrznej. W społeczności z kolei, będzie to dążenie do stabilizacji oto­ czenia, aby czuć się w nim jak najspokojniej, np. duży dom, duże konto, wysokie stanowisko lub też konkretna praca, naj­ lepiej w zawodzie opartym na hierarchii. Pragnę tu pokazać złożoność wynikającą z tak prostych, wydawałoby się, założeń i odniesień w naszym postrzeganiu świata. Innym przykładem może być podkreślenie wartości intelektualnych. Często kobiety chcą podkreślić swój intelektualizm oraz to, że jest on czynnikiem pierwszoplanowym. Podkreślają go, akcentując sferę nadświadomości, czyli stre­ fę głowy. To znaczy, że chętnie chodzą z odsłoniętym czo­ łem, noszą opaski, apaszki, czy nawet okulary wsunięte we włosy. Jeżeli przyjmiemy, że taka ozdoba głowy jest elemen­ tem jawnym, widocznym, czyli świadomym, to tajnym we­ wnętrznym będzie lęk, że mój intelekt jest nie najwyższego lotu, natomiast elementem tajnym zewnętrznym będzie pra­ gnienie absolutnej mądrości, którego nie mogę osiągnąć. Czyli zdobywanie wiedzy i poszukiwanie takiej pracy, która moją wartość intelektualną podkreśli.

ROZDZIAŁ III

Kolor KOLOR MÓWI Istotną rolę w opowieści tkanej o nas za pomocą ubioru sta­ nowi kolor. Przez całe, nie tak krótkie, dzieje ludzkości bar­ wa stanowiła ozdobę naszych ciał i wzbogacała wygląd, nie tylko wizualnie, ale i symbolicznie. Magii kolorów ulegamy nie zdając sobie z tego sprawy, w dalszym ciągu. Najprostsza symbolika koloru, którą operujemy w codzien­ nym działaniu to biała suknia panny młodej (symbol czysto­ ści i niewinności). Czarny kolor noszony jest jako żałoba, kolor różowy i niebieski przypisuje się niemowlętom (określają płeć dziecka). Wcześniej opisałem główne strefy podziału przestrzeni, ja­ kie zaznaczają się w ludzkiej sylwetce. W zależności od tego, na jakiej wysokości zostanie użyty kolor, na jakiej głęboko­ ści, czyli w której warstwie ubioru i oczywiście w zależności od samej barwy, kolor będzie nas informował każdorazowo o czymś innym. Zacznijmy od zapoznania się z symboliką kilku podstawo­ wych kolorów. 1. Czerwony - symbolicznie mówi o potrzebie aktywności emocjonalnej i fizycznej (dostrzeż we mnie człowieka z jego problemami. 2. Pomarańczowy - symbolizuje dążenie do osiągnięcia celu, który odpowiada za nasze szczęście (zobacz jak świet­ nie sobie radzę, wszystko u mnie działa jak w zegarku).

32

KOLOR

3. Żółty - symbolicznie podpowiada potrzebę kontaktów z innymi oraz próbę rozładowania własnych problemów psy­ chicznych, symbolizuje lęk przed samotnością, może wska­ zywać też na kłopoty z przewodem pokarmowym na tle nerwowym (porozmawiajmy). 4. Zielony - symbolizuje potrzebę skupienia się na sobie, potrzebę równowagi wewnętrznej, kłopoty emocjonalne. Jest kolorem środka tęczy, między fioletem a czerwienią. 5. Niebieski - symbolizuje potrzebę dokonań, tworzenia czegoś oryginalnego i docenianego społecznie, pragnienie mądrości (zobacz, jestem inteligentny i twórczy). 6. Granatowy - podkreśla naszą odpowiedzialność i chęć kontroli świata zewnętrznego (nadaję się na przełożonego, to przecież oczywiste). 7. Fioletowy - symbolizuje poszukiwanie odpowiedzi na pytania przez zainteresowania sferą duchową, religią, osobo­ wością (jestem wspaniały i uduchowiony). 8. Złoty - symbolizuje umiłowanie materii, marzenia i cele związane z wartościami wymiernymi i konkretnymi. Mówi o pragnieniu znaczenia i podatności na pochwały (pochwal mnie). 9. Srebrny - symbolizuje tęsknotę za uczuciami, poczucie osamotnienia, romantyzm. Kolor ten to tęsknota za miłością, potrzeba przyjaciół i podpory duchowej (jestem spragniony uczuć). 10. Brązowy - symbolizuje zagrożone poczucie bezpieczeń­ stwa, potrzebę stabilizacji, brak wiary w siebie i niepewność przyszłości (zobacz, jak świetnie daję sobie radę w pracy). 11. Czarny - symbolizuje próbę skoncentrowania się na sobie, odnalezienia energii do działania. Jest to kolor żałoby i smutku (nie wtrącajcie się w moje sprawy, kiedyś sobie po­ radzę). 12. Szary - jest kolorem pośrednim między czarnym a bia­ łym. Określa potrzebę równowagi i wyciszenia bez manifes-

TABLICA 1

Duże tuż przy uchu kolczyki (2)

Akcent ozdobny na persi fioletowy (4)

Włosy średniej długości (1) Ściągacz pod szyją (3) Biały kolor (5)

Luźny krój (6) Ściągacz na przegubie (7)

Fioletowe spodenki (8) Dobrze rozwinięte uda (9)

Wyeksponowane białe skarpetki (10) Buty sportowe (11) Buty ozdobne (12)

Dominujący kolor różowy (13)

Kapelusz (1)

KOLOR MÓWI

33

towania tych uczuć na zewnątrz (wybacz, że ci nie pomogę, ule mam wystarczające kłopoty własne, których i tak ci nie wyjawię, ale rozumiesz...). 13. Biały - symbolizuje ludzi zachłannych na życie i ten kto go nosi, lubi jak coś się wokół dzieje i otrzymuje coraz to nowe bodźce (potrzebuję przestrzeni, zobacz jaki jestem wspa­ niały). Oczywiście, jest to skrótowy opis symboliki kolorów naj­ częściej występujących.

34

KOLOR

SYMBOLIKA ŻYWIOŁÓW

Po wielu latach obserwacji doszedłem do wniosku, iż wcze­ śniej opisany podział przestrzeni powinien również spraw­ dzać się praktycznie w symbolice kolorów. Chciałbym jeszcze raz wyraźnie podkreślić, że symbolika przestrzeni, kształtów czy kolorów jest symboliką naszej kultury, wielopokoleniową europejską tradycją i bez względu na naszą wiarę, wykształ­ cenie oraz środowisko, w którym żyjemy, posługujemy się nieświadomie jej językiem. Na rys. 6 oraz tablicy 16 na końcu książki, przedstawiam Państwu główną koncepcję barwnego podziału przestrzeni. Oś pionowa oddziela kolory wewnętrzne (chromatyczne), czyli kolory tęczy będące z lewej strony wykresu, od kolorów z prawej strony, achromatycznych, czyli kolorów zewnętrz­ nych. Strona wewnętrzna zawdzięcza swoje określenie symbo­ lice podziału przestrzeni, związanej z lewym kierunkiem oraz hasłami mu przypisanymi, takimi jak: dom, kobiecość, uczu­ ciowość, nasze wnętrze, emocje targające naszym „Ja". Są to również barwy zapraszające do kontaktu uczuciowego i emo­ cjonalnego. Strona zewnętrzna to działanie. Preferowane są tu głów­ nie działania zewnętrzne, gdzie uczuciowość można ukryć. Emocje są kontrolowane przez rozum i wychowanie, a pod­ stawowy akcent skierowany jest na fachowość i rozumne roz­ wiązywanie zadań, bez ujawniania własnych uczuć. Jest to zaproszenie do działania i tworzenia własnych form. Główna oś pozioma biegnie przez środek wykresu na po­ ziomie koloru zielonego i szarego, czyli barw równowagi. W ten sposób dzieli wykres na górną strefę kolorów budowa-

SYMBOLIKA ŻYWIOŁÓW

35

nia struktur społecznych i idei oraz dolną strefę kolorów sym­ bolizujących budowanie siebie i materii. Opisane linie dzielą również tablicę na cztery ćwiartki, od­ powiadające swymi kolorami symbolice Arystotelesowskich żywiołów.

Rys. 6. Żywioł ognia - odpowiada za inicjację i w tradycji astrolo­ gicznej rozpoczyna Zodiak. Głównie charakteryzuje go żywio­ łowość, ruchliwość, szybki sposób działania, entuzjazm oraz cechy i ambicje przywódcze. Żywioł ziemi - odpowiada za budowanie i materię. Cha­ rakteryzuje go praktycyzm, konserwatyzm, zmysłowość, umie-

36

KOLOR

jętność wykorzystywania materii w celu osiągania przyjem­ ności. Żywioł wody - przypisuje się mu uczucia, a także emocje, intuicję, podatność na wpływy, poświęcenie się dla innych, chęć niesienia pomocy. Żywioł powietrza - odpowiada za budowanie idei. Cechy charakterystyczne dla tego żywiołu to intelektualizm, abstrak­ cyjne myślenie, idealizm, niezależność, poczucie wolności oraz ambicje społeczne. Jeżeli przyjmiemy symbolikę żywiołów, natychmiast uwi­ dacznia się jak duże ma to znaczenie i jak ważne pociąga za sobą konsekwencje. Człowiek preferujący i w praktyce noszą­ cy na sobie kolory żywiołu wody, będzie manifestował w ten sposób zainteresowania działaniami społecznymi i rozwojem duchowym. W wypadku noszenia kolorów żywiołu ognia, bę­ dziemy mieli do czynienia z osobą ambitną i pragnącą podkre­ ślenia swojego autorytetu przez władanie ludźmi, organizacją, lubującą się w tytułach, np. dyrektor, prezes, itp. Jeżeli ktoś preferuje kolor biały lub zbliżony do białego odcienie szarości (żywioł powietrza), zainteresowany będzie głównie podkreśleniem własnej niezależności oraz oryginal­ ności w myśleniu i działaniu. Żywioł ziemi to preferowanie czerni i stonowanych, ciemnoszarych ubrań przez człowieka konkretnego, zdecydowanego, umiejącego działać praktycz­ nie, zmysłowego i umiejącego ukrywać swoje myśli i zamia­ ry przed innymi. Zwykle będziemy mieli do czynienia z wymieszaniem ko­ lorów. Jednak bardziej harmonijne wydaje się łączenie barw, żywiołów sąsiadujących bokami. Nakładanie na siebie kolo­ rów będących po przekątnej wykresu może charakteryzować człowieka o nieharmonijnym naprężeniu psychicznym. Mam tu na myśli skrajne barwy: biały-czerwony oraz fiołetowyczarny.

SYMBOLIKA ŻYWIOŁÓW

37

Jeśli wyobrazimy sobie kobietę w białej kurtce lub swe­ trze, spod którego wystaje fioletowa lub niebieska bluzka, mo­ żemy zinterpretować to jako chęć zamanifestowania własnej wartości intelektualnej oraz osobowości realizującej się po­ przez działania w organizacjach społecznych lub interesowa­ nie się niekonwencjonalną tematyką, np. UFO, astrologią, religią i filolozofią wschodu. Biały z czarnym podpowiada nam, że tak wyglądający czło­ wiek będzie budował swój prestiż i realizował zamiary am­ bitnie, konkretnie i rzeczowo. Stać go będzie na niebanalne i nierutynowe pomysły, które są możliwe do praktycznego wykorzystania. Pan w czarnym garniturze lub koszuli (w tym rozdziale interpretowany jest kolor, a nie rodzaj ubrania), w czerwo­ nym krawacie, chce zrealizować swoje ambicje i pragnienia zawarte w hasłach: jestem najlepszy, najmądrzejszy, najbo­ gatszy, najprzystojniejszy, najbardziej męski. Oczywiście re­ alizacja tych haseł zależna jest od możliwości i środowiska, w którym żyje właściciel tak opisanego ubioru. Połączenie kolorów wewnętrznych z dolnej i górnej ćwiartki, głównie skrajnych (czerwień i fiolet), jest niezwykle trud­ ne. Trudność polega na przeciwstawności haseł przypisanych tym kolorom. Dolna część to „Ja", tworzenie siebie oraz chęć pokazania poprzez swoje działania jaki jestem ważny i niezbędny w uprzedmiotowionym społeczeństwie. Poprzez udowadnia­ nie środowisku własnej wartości, rozwijanie siebie. Górna część to nastawienie na „Ty", czyli działanie spo­ łeczne. Jest to chęć bycia potrzebnym społeczności poprzez jej upodmiotowienie. Udowodnienie własnej wartości nastę­ puje poprzez rozwijanie społeczności. Dlatego niezwykle trudno jest utrzymać harmonię wew­ nętrzną osobom mieszającym kolory z tych żywiołów. Nie przypadkiem purpura (mieszanina czerwieni z fioletem) na-

38

KOLOR

żywa się królewską lub biskupią, jest kolorem złotej równo­ wagi i harmonii wewnętrznej. Jest symbolem wysokiego roz­ woju własnego i społecznego. Czarno-fioletowy opowiada o trudnościach w osiąganiu praktycznych rezultatów własnych starań (przy przewadze koloru fioletowego). Gdy przeważa kolor czarny, oznacza to kłopoty w osiągnięciu satysfakcji uczuciowej w konkretnych dokonaniach. Biało-czerwony - jeżeli przeważa kolor biały, możemy po­ dejrzewać niedosyt w realizacji swoich ambicji. Przy prze­ wadze koloru czerwonego, raczej nieumiejętność sprecyzo­ wania i brak klarowności w określeniu swoich celów. Dochodzą do tego również kłopoty w komunikowaniu się z otoczeniem. Wyżej przedstawiony opis bardzo skrótowo charakteryzu­ je kolory i ich znaczenie. Nie wyczerpuje nawet wszystkich podstawowych znaczeń. Mowę kolorów mam nadzieję opi­ sać jeszcze szerzej w następnej książce.

KOLOR W ZALEŻNOŚCI OD POZIOMU

39

KOLOR W ZALEŻNOŚCI OD POZIOMU

Nie możemy zapomnieć, że jest to tylko opis kolorów i ich symbolicznego znaczenia w postrzeganiu świata. W ocenie człowieka na podstawie jego wyglądu, kolor jest tylko jed­ nym z elementów podlegających interpretacji. Nie należy pomijać równie cennych cech jak wysokość i miejsce w jakim występują. Czy są to wzory czy też ozdoby, czy kolory podstawowe lub uzupełniające oraz to, na jakiej głębokości występują, ma równie istotne znaczenie. W pierwszym rozdziale książki zaproponowałem przyję­ cie koncepcji trójpodziału ludzkiej sylwetki. Ten sam trójpo­ dział można również wykorzystać w interpretacji barw. Jak istotne jest znaczenie poziomu, na którym widzimy wy­ stępowania koloru, postaram się zobrazować przykładami. Jeżeli np. kolor czerwony wystąpi na poziomie strefy nóg (sfery podświadomości) w postaci spódniczki lub spodni, to zinterpretujemy go jako potrzebę aktywnego działania w sfe­ rze intymnej. Może być to również dodatkowy krzyk, preten­ sje do rodziców, przeszłości lub wspomnienie i poczucie cierpienia z powodu zawodu miłosnego (czerwony jest kolo­ rem najbardziej agresywnym, jest barwą krzyku). Z kolei czerwień występująca na poziomie tułowia (sfera świadomości), znamionuje ludzi ruchliwych, dynamicznych lub tych, którzy tacy chcą być (mam tu na myśli głównie ludzi o niskim ciśnieniu krwi, gdyż czerwony kolor podnosi ciśnie­ nie u ludzi go noszących lub będących w otoczeniu czerwonej barwy). Informuje o świadomym agresywnym działaniu z za­ miarem osiągnięcia celów, często z pominięciem uczuć, takich, kiórych nie chcemy słyszeć, bo na uczuciach się zawiedliśmy lub nie ofiarowano nam ich pomimo naszych starań.

40

KOLOR

Czerwień na poziomie głowy (sfera nadświadomości), którą najczęściej ozdabiają kobiety apaszką, kokardą itp. jest sym­ bolem walczącego intelektualizmu, często nawet złośliwego. Jest chęcią udowodnienia własnej wartości intelektualnej (ostatnie słowo należy do mnie). Zieleń w dolnej strefie nóg (poziom butów) mówi o potrze­ bie równowagi emocjonalnej w naszych układach z rodzica­ mi lub o braku przekonania co do własnej wartości seksualnej (poziom nóg powyżej kolan). Może być to wynikiem purytańskiego wychowania lub kompleksów, wynikających z wy­ glądu, nieproporcjonalnej budowy ciała lub zaniedbanych układów partnerskich. Zieleń na poziomie tułowia symbolizuje potrzebę równo­ wagi w najbliższym otoczeniu (potrzebę likwidacji napiętej sytuacji w środowisku, pracy lub rodzinie). Symbol zieleni na poziomie głowy to poszukiwanie rów­ nowagi intelektualnej, chęć wysłuchania za i przeciw przy podejmowaniu decyzji, a więc często brak zdecydowania. Jak widzimy, w ten sposób możemy opisać symboliczne znaczenie każdego koloru, z uwzględnieniem miejsca jego występowania. Oczywiście, i w symbolice barw występuje znaczenie tajne oraz jawne, które już opisałem w rozdziale pierwszym. Znaczenie tajne jest to opis koloru po przeciwnej stronie wykresu na tablicy 16. (na końcu książki) i rys. 6. Ktoś noszący sweter w zielonym kolorze, czyli pokazujący zieleń jawnie, w symbolice kolorów ukrytych nosi sweter o barwie szarej. Widoczna na zewnątrz biała bluzka, ukrywa dodatko­ wo symbolicznie znaczenie fioletu itp. Jeżeli obejrzymy rys. 7., zauważymy, że od góry, z lewej strony wykresu, otwiera go kolor fioletowy. Po przeciwnej stronie (prawej) jest kolor biały. Jeśli kolor fioletowy będzie jawny (czyli uwidoczniony), interpretujemy go jako podkre­ ślenie zainteresowań w sferze duchowej (religia, filozofia wschodu itp.). Tajnym kolorem, czyli tym, którego nie widać,

KOLOR W ZALEŻNOŚCI OD POZIOMU

41

ale istnieje jako ukryte marzenie, jest biel. Interpretujemy go jako zachłanność na życie i pragnienie przestrzeni. Jest wyra­ zem marzenia, aby inni dostrzegli moją duchowość, wyjątko­ wość abym stał się popularny w środowisku. W sytuacji odwrotnej, gdy biały jest kolorem widocznym, a fioletowy tajnym interpretacja przebiega odmiennie. Wyra­ ża pragnienie przestrzeni i chęć aby inni mnie docenili, ale lak naprawdę marzę, aby zauważyli moją inteligencję, doj­ rzałość duchową, oryginalność myślenia.

fioletowy indygo niebieski zielony żółty pomarańczowy czerwony

Rys. 7.

W przypadku koloru zielonego występującego jawnie, mówi­ my o potrzebie równowagi wewnętrznej, wynikającej z chęci unormowania sobie życia i uspokojenia go. Szary kolor, jako jego tajny odpowiednik, mówi o marzeniu, aby starczyło mi sił, aby nikt nie zauważył moich kłopotów i nawet najbliżsi nie do­ strzegli, jak dużo ich mam na głowie (skrywanie emocji). W sytuacji odwrotnej, kolor szary manifestuje swoją oficjalność i jawną próbę zatuszowania problemów. Zielony jest marzeniem, że jednak znajdzie się ktoś, kto będzie potrafił przedrzeć się przez mój pancerz i zrozumie mnie tak naprawdę i pomoże w moich kłopotach.

42

KOLOR

Kolor czerwony przedstawiony jawnie, jest kolorem po­ trzeby zwracania na siebie uwagi, tęsknotą za aktywnością intelektualną, zawodową lub seksualną, w zależności od tego, na jakim poziomie sylwetki ludzkiej występuje. Jest sygna­ łem dla potencjalnego partnera. Czerwony występujący taj­ nie, jest żałobą, smutkiem po utraconej miłości, kolorem wdowim. Tajne przesłanie tego koloru to rozpacz z powodu utracenia miłości lub braku wiary, że taka miłość nadejdzie. Człowiek w czerwonym jest ambitny, chce działać, a nawet z determinacją może szukać miłości, ale bez wiary w sukces, bardziej koncentrując się na aspekcie seksualnym/Wewnątrz jest smutny, zmęczony, coś umarło lub nie otrzymało zgody na życie czy rozwój. Najczęściej jest to żałoba z powodu źle ulokowanych uczuć, bez wiary na poprawę sytuacji. Łatwo zrozumiemy, że czarny noszony jawnie jest manife­ stacją smutku, próbą zebrania energii do działania, żałobą duszy. Jeżeli jednak tajnym kolorem w tym przypadku jest czerwony, to oznacza on tęsknotę za miłością i działaniem. Oczywiście tajne przesłanie koloru można znacznie roz­ winąć. Przecież hasło to jest uproszczeniem symboliki hory­ zontu zewnętrznego i wewnętrznego. Dla przykładu opiszę tu kolor szary w ciemniejszej tonacji, czyli w tabeli kolorów będący na wysokości żółtego. Ciemny szary jawnie dalej symbolizuje cechy przypisane szarości, ale tajnie odpowiada żółtemu. Horyzont wewnętrz­ ny żółtego interpretujemy jako wewnętrzne kłopoty z komunikacją, nawiązywaniem bliskich emocjonalnych i bezpośred­ nich kontaktów z ludźmi. Horyzont zewnętrzny to marzenie, że uda nam się znaleźć sposób na bliską więź. Dzięki zastosowaniu tablicy nr 16 możemy wreszcie inter­ pretować kolor szary w zależności od jego nasycenia bielą lub czernią. Konkludując, kolor szary przestaje być niemy. Podobne odniesienia możemy zastosować w przypadku żywiołów, opierając się na rysunku 8. Jeżeli ktoś preferuje

KOLOR W ZALEŻNOŚCI OD POZIOMU

43

ubiory z dolnej części tabeli żywiołów (ogień i ziemia), to zabiega o stanowisko, pieniądze, stabilizację życiową opartą na materialnych fundamentach. Określimy to jako działanie jawne. Tajnym jest pragnienie, aby osobiste starania stały się dostrzeżone społecznie. Jeśli zbuduję swoją osobistą wartość, to zostanę doceniony społecznie.

myślenie o społeczeństwie tworzenie organizacji

Rys. 8. W sytuacji odwrotnej, kiedy ktoś preferuje kolory z gór­ nych ćwiartek (społecznych), to jawnie jest zorientowany na społeczeństwo, ale tajnie pragnie skonkretyzowania własnej wartości. Zbuduję organizację i dzięki temu potwierdzę własną wartość.

44

KOLOR

CO BLIŻSZE CIAŁU

Głębokość występowania koloru ma również istotne znacze­ nie. Wyróżniamy i zakładamy wiele strojów, w zależności od pory roku, dnia, okazji czy pracy, którą wykonujemy. W zależności od środowiska, w którym mamy wystąpić, wybieramy ubranie bardziej sztywne lub luźne, kolorowe lub bogate. Przedstawia ono również stosunek danej osoby do otoczenia, w którym się znajduje. Zwykle, im więcej w tym otoczeniu jest ludzi obcych i bardziej zależy nam na ich opi­ nii, nasze poczucie bezpieczeństwa jest mocniej zagrożone, tym bardziej ubranie jest usztywnione i schematyczne, po­ prawne kulturowo. Zabawne jest też to, że w środowiskach artystycznych, człowiek pretendujący do roli artysty, nie może się „wychylać", czyli wybijać z grupy artystów „zwykłym" ubraniem. Nasze osobiste, czy też bardziej uczuciowe zaangażowa­ nie, reprezentuje kolor, który jest noszony głębiej i znajduje się bliżej ciała. Jeżeli próbujemy zinterpretować cechy charakteru osoby o harmonijnej kolorystyce ubioru, poza symboliką kolorów podstawowych należy pamiętać, iż potrafi ona te akcenty harmonijnie powiązać. Rozumiemy to jako umiejętność ra­ dzenia sobie z własnym wnętrzem, które nie przeszkadza danej osobie w działaniu i nie zakłóca sprawnego funkcjono­ wania według priorytetów, na które wskazuje ubiór. Ostatnim tematem w tym rozdziale jest zagadnienie zwią­ zane z występowaniem kolorowych ozdób. Ozdoby opisałem w odrębnym rozdziale, umieszczonym w dalszej części książ­ ki. Jednak warto zwrócić uwagę na to, że symboliczne zna­ czenie koloru pozostaje w mocy, pomimo jego występowania w niewielkim wymiarze. Tak np. jeżeli widzimy czerwoną

CO BLIŻSZE CIAŁU?

45

chustkę, wystającą ozdobnie z lewej kieszonki żakietu lub marynarki, interpretujemy to jako kolor czerwony w symbo­ lice barw, z podkreśleniem, że dotyczy spraw sercowych, z uwagi na umiejscowienie tego akcentu na wysokości serca. Nie należy zapominać również, że rodzaj koloru i ubrania możemy interpretować tylko u ludzi, którzy sami decydują o swoim ubraniu. Dzieci noszą ubranie narzucone przez ro­ dziców, mówi ono bardziej o gustach i pragnieniach dorosłych.

(:i AŁO PAMIĘTNIKIEM NASZYCH DZIEJÓW

ROZDZIAŁ IV

Rozwój fizyczny i psychiczny CIAŁO PAMIĘTNIKIEM NASZYCH DZIEJÓW W tym rozdziale opieram się na pracach Aleksandra Lovena i jego uczniów. Mam tu na myśli główny podział okresów rozwojowych w życiu człowieka, związanych z uwzględnie­ niem naturalnego zegara biologicznego, uruchamiającego te umiejętności. Naukę danej umiejętności w ściśle określonym czasie dojrzewania dziecka. Doskonałym dowodem na istnienie zegara biologicznego jest opis doświadczeń na kotach. Kocięta, które po urodzeniu prze­ niesione są do pomieszczeń, gdzie namalowano tylko piono­ we linie, wypuszczane po pewnym czasie do neutralnego środowiska, nie potrafią dostrzec schodów. Kiedy zaś przeby­ wają w pomieszczeniu pomalowanym w poziome pasy, mają kłopoty z dostrzeżeniem pnia drzewa. Zdolności tej nie naby­ wają już do końca życia. U człowieka mamy podobne przykłady. Do niedawna uwa­ żano, że zaburzenia w postaci oziębłości emocjonalnej u dzieci są cechą dziedziczną i dlatego też, gdy matka miała kłopoty z okazywaniem miłości rodzicom, dziecko nie potrafi kochać. Ostatnio jednak zauważono, że jest to wynik wychowania. Jeżeli dziecko przez pierwsze 2 lata życia jest przekazywane z rąk do rąk różnym opiekunom i nie ma nikogo, kto stale nim się zajmuje, to podobnie jak kocięta, już nigdy nie bę­ dzie miało szans na odrobienie zaległości w uczeniu się mi-

47

łości. Pozostaje tylko otwarte pytanie, ile jeszcze mechanizmów naszego zegara biologicznego zostało przez naszą cy­ wilizację uszkodzonych z powodu niewiedzy oraz braku wyobraźni? Oto podstawowy podział okresów rozwoju człowieka: • do 2 lat - niemowlę - hasła związane z tym okresem to miłość i błogość, • 3-6 lat - dziecko - zabawa, radość, • 7-12 lat - chłopiec, dziewczynka - przygoda, wyzwanie, • 13-19 lat - młodzież - romantyczne uniesienia, • 20 lat i powyżej - dorosły - odpowiedzialność, spełnianie zadań. Zaryzykowałbym w tym momencie uwagę, że okres 7-12 lat można podzielić na dwie części, które w mojej pracy dały się wyodrębnić wyraźnie. Czas od 7 do 9 roku życia jest bu­ dowaniem również własnej wartości społecznej, a okres od 10 do 12 lat budowaniem swojego seksualizmu w oparciu o stosunek rodziców do dzieci. Podział ten jest bardzo ważny, gdyż znając i stosując taką chronologię, możemy określić kiedy i na jakim tle powstały widoczne zakłócenia budowy ciała. Mogą pojawić się wątpli­ wości co do takiej tezy, ale możemy posłużyć się tu analogią. Jeśli popatrzymy na ścięte drzewo, to na podstawie liczby słojów możemy poznać jego wiek, a na podstawie budowy pnia możemy określić, które lata były korzystne w rozwoju drzewa, a które zimy ostre. Możemy też określić, czy i kiedy drzewo chorowało, a nawet ustalić przyczynę tej choroby. Oczywiście, człowiek nie jest drzewem i nie potrzebujemy go ścinać, aby określić pewne zaburzenia w okresie jego roz­ woju. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że ciężki los, tragiczne przeżycia, wyostrzają rysy każdego człowieka. Doskonale wie­ my, że zmartwienia przędą sieć zmarszczek na twarzy, w wy­ ścigu z czasem. Nie jest to jednak wszystko, co można

48

ROZWÓJ FIZYCZNY I PSYCHICZNY

zauważyć, przecież przygarbione plecy, opuszczone ramio­ na też coś opowiadają. Aleksander Loven dopatrzył się jeszcze wielu innych cech. Główne zakłócenia w okresie niemowlęcym powoduje zbyt wczesne zaprzestanie karmienia piersią i brak przytulania na wezwanie dziecka. Branie na ręce i karmienie dziecka w okre­ ślonych godzinach, tak modne w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, spowodowały u dzieci m.in. chłód emo­ cjonalny oraz trudność w zaspokajaniu potrzeb uczuciowych. Dziecko do 2. roku życia wyraża swoje pragnienia płaczem i czyni tak, jeżeli nie ma poczucia bezpieczeństwa, nie jest przytulane i serce ma przepełnione rozpaczą. Kiedy nikt malca nie przytuli, płacz z powodu braku sił przemienia się w płyt­ ki oddech niemo płaczącego dziecka z nabrzmiałą klatką pier­ siową. Właśnie naprężona klatka piersiowa i spłycony oddech zostają jako trwały ślad na całe życie. Jest symbolicznym po­ rzuceniem, broniącym dostępu do zranionego serca. Poszerzoną klatkę piersiową będziemy interpretowali jako brak ciepła i miłości, którą odczuł człowiek będąc jeszcze niemowlęciem. Wiek od 3 do 6 lat to czas, kiedy dziecko szlifuje głównie umiejętność chodzenia i mówienia. Jeżeli w tym okresie na­ stąpi rozłam w rodzinie, jeżeli będą kłótnie, brak spokoju i har­ monii, dziecko odczuje to jako swoiste trzęsienie ziemi. Dziecku spod nóg usuwa się bezpieczeństwo rodzinne, zie­ mia najdroższa, wszak rodzice są dla niego całym światem. Pozostałością po takim wstrząsie staje się ostrożność, niepew­ ne chodzenie. Wygląda to tak, jak gdyby przed postawieniem nogi, na ułamek sekundy nim stopa dosięgnie gruntu, badała lekko, czy podłoże wytrzyma to obciążenie. Człowiek tak cho­ dzący nie pozwoli sobie na brak przygotowania i czujności

(IIAŁO PAMIĘTNIKIEM NASZYCH DZIEJÓW

49

przed kolejnym trzęsieniem ziemi. Drugim elementem, jaki może występować po takim trzęsieniu, jest zacinanie się przy mówieniu, jąkanie, czasem są to ledwo słyszalne wady wy­ mowy, niezwiązane z fizycznymi wadami aparatu wymowy. Może być to też powtórzenie np. ostatniej sylaby, kończącej zdanie. Okres od 7 do 9 lat to uświadamianie sobie własnej płci oraz czas, w którym dziecko idzie do szkoły i musi ulec rygo­ rom instytucji społecznej oraz nauczyć się wywiązywać z obo­ wiązków narzuconych przez szkołę. Z moich doświadczeń wynika, że w tym okresie najbardziej narażony jest kręgosłup, szczególnie na poziomie klatki piersiowej. Następuje trwałe skrzywienie, jakby kręgosłup nie mógł udźwignąć małego człowieka i garbił się pod rygorem obowiązków. Skrzywienie (skolioza) nabyte w tym czasie tłumaczy się rozpoczęciem nauki i wielogodzinnym ślęczeniem, w niewy­ godnej pozycji, nad książkami. Należałoby w tym przypadku /.apytać co jest przyczyną, a co skutkiem? Wydaje się, że również napięta sytuacja w domu, brak miłości, czułości i akcep­ tacji dziecka w tym okresie powoduje kulenie się, które przybiera trwałą formę. To nie ławka, ani lekcje, tylko dom zmusza dziecko do kulenia ciała i ucieczki w świat wewnętrz­ ny. Nie musi to być ojciec, który bije dziecko, może to być zimny, wymagający rodzic. Bardzo często jest to faktyczny, choć niekoniecznie formalny, rozpad małżeństwa rodziców. Wiek 9-12 lat to okres bardziej świadomego odkrywania płci i seksualizmu. Zwykle w tym czasie zaczyna się świado­ ma rywalizacja dziecka o względy rodzica odmiennej płci. Zwykle chłopiec chce wykazać swoją dzielność i stanowczość, naśladując zachowanie ojca, kiedy go nie ma w domu oraz wykłóca się z nim, kiedy są razem. Dziewczynka stara się sia-

50

ROZWÓJ FIZYCZNY I PSYCHICZNY

dać na kolanach swego tatusia, żeby z ich wysokości rzucać dumne, pełne triumfu spojrzenia na mamę. W tym okresie mogą tworzyć się dysproporcje w budowie ciała, polegające na braku harmonii między górną a dolną częścią ciała. Może to być przesadny rozwój biustu, bardzo kobieca talia, jak gdyby rozdzielająca sylwetkę, lub dobrze rozwinięte kobiece biodra, przy braku wyraźnie rysującego harmonizującego z biodrami biustu. Aleksander Loven podaje tu przykład Marylin Monroe, kobiety, której każdy człon ciała poruszał się w innym ryt­ mie. Inaczej nogi, inaczej biodra i tułów. Całość, przynajmniej z męskiego punktu widzenia, wyglądała bardzo efektownie, ale nie zmienia to faktu, że taka budowa ciała nie jest normą biologiczną. U chłopców występują podobne zmiany w bu­ dowie, ale w ograniczonej formie, wynikającej z różnicy płci. Okres między 13 a 18 rokiem życia to rozwój społeczny, w którym młody człowiek pragnie brać udział. Naładowany ideami pragnie sam kształtować własne życie. Jego budowa fizyczna jest już w głównych punktach ukształtowana. Jed­ nak w dalszym ciągu na jego wygląd ma wpływ środowisko. Stara się sam dobierać sobie wystrój własnego pokoju oraz ubrania, powoduje to często wiele zastrzeżeń ze strony jego rodziców. Jest to okres fascynacji środowiskiem, a więc kole­ gami i poszukiwanie wśród nich kogoś godnego naśladowa­ nia (idola) oraz pierwszej miłości. 19 lat i więcej to czas wyraźnego określania swojego gustu i wyglądu zewnętrznego poprzez ubranie. Staje się ono coraz wyraźniej dalszym ciągiem, bardziej zewnętrznym i technicz­ nym sposobem budowania własnej sylwetki przez człowieka. Ubranie przenosi w dalszym ciągu zaburzenia z minionego okresu i coraz dokładniej informuje o aktualnym nastroju i za­ interesowaniach.

(:i AŁO PAMIĘTNIKIEM NASZYCH DZIEJÓW

51

Do dodatkowych cech w czasie 12-18 lat należy pozorne prostowanie pleców. Jeżeli we wcześniejszym okresie nastą­ piło skrzywienie kręgosłupa, to okres 12-18 lat sprzyja pró­ bie świadomego prostowania pleców. Jeżeli dziecko w wieku 7-9 lat przeżyło rozwód rodziców, który mógł wpłynąć na skrzywienie kręgosłupa, to mając lat „naście" postanawia się wyprostować. Chce się otrząsnąć i po­ kazać, że jest już dorosłe i samodzielne. Właśnie w tym okresie zaczyna prostować plecy (pod­ noszenie górnej strefy tułowia - świadomości) i jest to nie­ zwykle trudne, bo kręgosłup niełatwo poddaje się nowym rozkazom. Często kończy się to chronicznym naprężeniem ramion. Uniesione ramiona nie poprawiają wizerunku, a na­ wet podkreślają wrażenie niepewności. Warto w tym miejscu zauważyć, że wbudowany w nasz organizm zegar biologiczny, dość dokładnie informuje, dzię­ ki utrwalaniu się skutków zaburzeń psychicznych na ciele, o okresie ich występowania, a ubiór stanowi dalszą konsek­ wencję tych zaburzeń. Okazuje się również, że to na ciele odciska się piętno naszych psychicznych dramatów. Należy też pamiętać, że dziecko, bez względu na obiektywną praw­ dę w przypadku kłótni, rozwodu, czy nawet śmierci któregoś z rodziców, zaczyna tym faktem obwiniać siebie. Zawsze bę­ dzie uważało, że to ono jest wszystkiemu winne. W tym kontekście poglądy, szczególnie hinduskich myśli­ cieli, że każda choroba jest wynikiem i skutkiem choroby duszy, stają się mniej niezwykłe niż może się nam wydawać. ()ficjalnie medycyna europejska jest już gotowa przyznać, że są to tzw. choroby cywilizacyjne, wynikające z większej stre­ ­­genności życia. Broni się jednak przed uznaniem innych chorób bez badań statystycznych, których nikt nie robi. Me­ dycyna europejska nie uznaje np., że przeziębienie czy no­ wotwór może mieć podobne podłoże. Ukazało się już na naszym rynku wiele pozycji na temat wnętrza psychicznego

52

ROZWÓJ FIZYCZNY I PSYCHICZNY

i chorób, na jakie zapadamy w wyniku stresów, więc nie po­ ruszałem szerzej tego tematu, choć czasem przytoczyłem kil­ ka przykładów chorób o podłożu psychosomatycznym. Co do terapii, którą proponuje Aleksander Loven w celu rozładowania napięć wewnętrznych to gorącym zwolenni­ kiem i propagatorem tych technik w naszym kraju jest psy­ choterapeuta Jacek Santorski. Jest jednym z najwybitniejszych specjalistów w tej dziedzinie w Polsce i założył już kilka ośrod­ ków leczących metodami Aleksandra Lovena.

53

(1TYŁOSC

OTYŁOŚĆ

I n n y m elementem budowy ciała, który możemy interpreto­ wać, a występującym w każdym przedziale wiekowym, jest otyłość. Jest to organiczne budowanie „zasieków i sygnaliza­ cji alarmowej" przed zbyt ostrymi bodźcami ze świata ze­ wnętrznego, przy zagrożonym poczuciu bezpieczeństwa. Jest to również powiększenie organiczne własnych rozmiarów. Po­ służę się tu analogią ze świata zwierząt, gdzie podobne za­ chowanie, polegające na powiększaniu rozmiarów na czas zagrożenia i lęku, występuje u psów, kotów oraz niektórych gatunków ryb. Jeżenie sierści czy nadymanie się to jeden z podstawowych sposobów odstraszenia agresora. Kiedyś czło­ wiek o wielkiej masie ciała był groźny z powodu rozmiarów i ważny, bo nosił na sobie dowód, że ma co jeść. Teraz otyłość jest elementem raczej wstydliwym i niemodnym. Jednak trud­ no nam zmienić wzorzec tkwiący w genach człowieka od setek pokoleń. Nasze ciało nie nadąża za modą i techniką, człowiek często tyje pomimo tego, że nie chce, a to staje się jeszcze mocniejszym bodźcem do tycia. Ktoś otyły staje się niespokojny, niepewny własnej wartości, a szczególnie boi się oceny własnej osoby przez otoczenie. Otyłość jest coraz częściej skutkiem braku wiary we własną wartość, a nie przy­ czyną. Pierwszym elementem walki z otyłością powinno być zbu­ dowanie przekonania o własnej wartości pomimo nadwagi i akceptowania w pełni siebie, z własnym wyglądem włącz­ nie. Otyłość posiada również charakterystyczne cechy dodat­ kowe, których interpretację uzależniamy od miejsca jej występowania. Otłuszczone uda mówią symbolicznie o konflikcie z ro­ dzicami i braku harmonii w domu. Będzie to również podło-

54

ROZWÓJ FIZYCZNY I PSYCHICZNY

żem psychosomatycznym takich chorób, jak przeziębienie, zapalenie migdałów i oskrzeli itp. Otłuszczone biodra symbolicznie informują o kłopotach sek­ sualnych i braku pewności siebie w tym obszarze. Jeśli jest to wynik wykorzystywania seksualnie kobiety jako przedmiotu, to często dochodzi do chorób dróg rodnych, poczynając od sil­ nych upławów, przez nadżerkę, na nowotworach kończąc. Otłuszczenie brzucha to symbol niepewności w działaniu, kiedy trzeba udawać siłę wewnętrzną i zdecydowanie. Warto się zastanowić, czy awans i dostatnie życie jest głównym po­ wodem szybkiego tycia. Często występują wtedy choroby układu pokarmowego, np. wrzody żołądka, dwunastnicy. Otłuszczenie ramion symbolizuje poczucie dźwigania cię­ żarów nad siły i niepewność przyszłości. Radzenie sobie te­ raz nie zmniejsza lęku, czy jutro też się podoła kłopotom. Podobnie wygląda interpretacja w odniesieniu do przesad­ nie rozwiniętych mięśni u człowieka. Ćwiczenia fizyczne i chęć poprawienia sylwetki poprzez powiększanie tkanki mięśnio­ wej wynika z podobnych przesłanek co otyłość. Główną róż­ nicą jest fakt świadomego wpływu na wygląd, poprzez ćwiczenia i świadomą formę walki z lękiem i brakiem wiary w siebie i własne siły. Bardzo często potwierdza się, że osiągnięcia w sporcie są zasługą ludzi przekonanych o swojej słabości w dzieciństwie, myślących o sobie jako o kimś gorszym. Nie jest przypadkiem, że kulturyści bywali często dziećmi chorowitymi i wyśmiewa­ nymi przez otoczenie. Głównym mottem tego typu starań może być wypowiedź pana Wołodyjowskiego, tytułowego bohate­ ra książki Henryka Sienkiewicza: „Jeśli nie będą się ciebie bali, to się będą z ciebie śmiali". Ludzie koncentrujący się na walce z konkurencją handlową, zmuszani do szybkich decyzji, w zależności od sytuacji usta­ wieni na sukces gospodarczy i towarzyski często uprawiają sporty preferujące i rozwijające prawą stronę ciała np. tenis.

55

TATUAŻ

TATUAŻ

Innym elementem, który wyraźnie wskazuje i akcentuje pro­ blemy psychiczne w zależności od wysokości i miejsca wy­ stępowania na ciele, jest tatuaż. Tatuaż jest w swoim głównym przesłaniu utrwaloną, sym­ boliczną formą krzyku. Jest to mszczenie własnego ciała po­ ­rzez nakłuwanie i trwałe barwienie. Jest zabiegiem bolesnym i mówi swoim rysunkiem i miejscem jego położenia na ciele o podłożu tego symbolicznego krzyku. W tym rozdziale sku­ pimy się na umiejscowieniu tatuażu, gdyż symbolika zosta­ nie przedstawiona w dalszej części książki. Jeszcze do niedawna tatuaż był techniką zdobienia ciała, stosowaną przez Europejczyków będących w wojsku, więzieniu lub ludzi mo­ rza. Są to głównie grupy mężczyzn, u których możemy wy­ różnić takie wspólne cechy, jak długotrwałe ograniczenie wolności osobistej, poddanie się rygorom oraz wyraźnie mę­ ski, pozbawiony stałego kontaktu z kobietami charakter życia. Nie potrzeba zbyt wielkiej wyobraźni, aby domyślić się, że mężczyzna przebywający w środowisku stresogennym, bez kontaktu z płcią przeciwną, jest nieszczęśliwy i rozładowuje swoje napięcia m.in. poprzez samookaleczenie. Aktualnie tatuaż stał się również modny w innych środowiskach. Tatu­ ują się np. aktorzy, piosenkarze, młodzież bez względu na płeć. Zwiększone zainteresowanie tą techniką ozdabiania ciała nie zmienia symbolicznego znaczenia tatuażu jako krzyku i buntu utrwalonego w sposób trwały na skórze. Podobny sens w subkulturach młodzieżowych miały tzw. sznyty, które ro­ biono ostrym narzędziem, nacinając skórę i nie dając się zagoić ranie, dopóki nie powstanie pokaźna blizna. Ranienie skóry na poziomie bioder i pośladków to kłopoty z własnym seksualizmem i osiągnięciem satysfakcji w tym

56

ROZWÓJ FIZYCZNY I PSYCHICZNY

zakresie. Często różyczka na pośladku aktorki, pomimo swo­ istego piękna, informuje symbolicznie, dzięki umiejscowieniu rysunku, o ranie psychicznej odniesionej na tym (seksualnym) poziomie. Może kiedyś ktoś symbolicznie „kopnął" w to miej­ sce, czy odepchnął, skrzywdził, potraktował jak rzecz, dlatego symbolicznie wyraża swój ból, krzycząc tatuażem na poślad­ ku. Zarazem może być to rana o starszych korzeniach, sięgają­ cych rodziców i bólu, który zadali, przysparzając cierpień w sposób świadomy lub nieświadomy dziecku, kiedy było od nich uzależnione. Tatuaż w okolicy brzucha, czyli środkowej części sfery świadomości, symbolizuje kłopoty w działaniu, trudności adaptacyjne w środowisku. Tatuaż na ramionach, to symbol bólu wynikającego z ol­ brzymich kosztów ponoszonych po to, aby potwierdzić swoją siłę.

WZROST

57

WZROST Kolejnym elementem, wpływającym silnie na nasze postrze­ ganie świata i zachowanie, jest wzrost. Warto zauważyć, że wzrost inaczej warunkuje kobiety i mężczyzn i stał się jed­ nym z istotnych czynników w doborze partnerów. Główny podział, jaki zastosujemy, to podział wysoki i ni­ ski oraz kobieta i mężczyzna. Trzeba pamiętać, że różnica wynikająca interpretacyjnie z różnicy płci obowiązuje w oce­ nie wszystkich cech, ale np. w przypadku wzrostu jest ele­ mentem bardzo wyraźnym. Druga uwaga to przypomnienie, że zajmujemy się subiektywnymi odczuciami i wzrost nie jest stałą wartością, ale odczuciem zależnym od normy kulturo­ wej, przyjętej jako „średnia" w otoczeniu. Niski mężczyzna częściej postrzegany jest jako człowiek czynu, uwielbia walkę w celu udowodnienia własnej warto­ ści, szczególnie osobom o dominującym wzroście. Jeśli po­ słuchamy wypowiedzi chłopców, to często po bójce chwalą się pokonaniem przeciwnika wyższego od siebie. Sam fakt, że pomimo mniejszej atrakcyjności dla kobiet, w dalszym cią­ gu niski wzrost jest powszechnie występującą cechą u mężczyzn, sugeruje przewagę takich panów w walce o przekazanie własnej puli genowej w wielu istotnych obszarach. Niski mężczyzna musi włożyć znacznie więcej wysiłku w to, aby go dostrzeżono, w tym szczególnie kobiety. Niski wzrost pcha go silnie ku poszukiwaniu takich form działa­ nia, które powiększą symbolicznie jego wzrost. Brak centy­ metrów w wymiarze fizycznym starają się zastąpić wysokim statusem materialnym i społecznym. Zwykle pragną domi­ nować, górować, dowodzić.

58

ROZWÓJ FIZYCZNY I PSYCHICZNY

W świecie ludzi o niskim wzroście mamy wielu wybitnych polityków, jak Churchill czy Napoleon, a także wielu zaśle­ pionych dyktatorów np. Hitler czy Stalin. Silną potrzebę podkreślenia własnej wartości realizują tacy mężczyźni poszukując partnerki wśród kobiet o niezwykłej urodzie zewnętrznej. Często jest to kobieta wyższa wzrostem od adorującego ją mężczyzny. Jest to nieme przesłanie kogoś, kto udowadnia innym męż­ czyznom, że jest męski i brak kilku centymetrów nie jest żad­ nym problemem. W polityce wysoki mężczyzna jest wyjątkiem. U typowego niewysokiego mężczyzny możemy domyślać się, że jest am­ bitny, dzielny, działający, dynamiczny, ciężko pracujący, twórczy, zazdrosny, zawistny, podejrzliwy, wiecznie rywali­ zujący, pragnący pochlebstw. Drobna kobieta - czyli taka, której wzrost jest niższy od przeciętnej z uwagi na płeć, wzrost swój odczuwa nieco ina­ czej. Wyobraźmy sobie tłum ludzi i gdzieś w środku zagubio­ na kobieta niewysokiego wzrostu, która nie wie, w jakim kierunku ma iść, gdyż ludzie górując nad nią, zasłaniają prze­ strzeń. Niewysoka kobieta w tłumie skazana jest również na to, że nikt jej nie dostrzega i swoją podstawową potrzebę fi­ zycznego braku paru centymetrów postara się zrekompenso­ wać, poszukując sobie wysokiego partnera. Wzrost mężczyzny staje się jednym z najważniejszych czyn­ ników, decydujących o jego atrakcyjności. Będąc u boku wysokiego mężczyzny, niewysoka kobieta może czuć się bezpiecznie, bo on jest duży i widoczny z dale­ ka. Nawet w tłumie jest widoczny. Po pewnym czasie okazuje się, że to poczucie bezpieczeństwa jest często złudne, a part­ ner nie tylko nie jest taki jak w marzeniach, ale jeszcze wyma­ ga opieki jak dziecko. Drobna kobieta musi się zająć nie tylko własną karierą i domem, ale i karierą męża. Jeżeli w tym okre­ sie partner pomimo wyraźnych wskazówek kobiety nie po-

WZROST

59

trafi zrobić kariery ani zbudować silnej bazy materialnej, drob­ na pani zaczyna budować ją sama. Często dzieje się tak, że to w późniejszym okresie życia i po wielu latach małżeństwa osobą dominującą w domu, odnoszącą sukcesy zawodowe oraz podnoszącą poziom materialny, jest właśnie kobieta. Mąż staje się w takim przypadku efektowną, wysoką wizytówką. Wysoki mężczyzna zwykle unika takich dziedzin życia, w których występuje bezpośrednia rywalizacja. Zajmuje się często dziedzinami o pewnej autonomii lub takimi, gdzie wzrost jest cennym atutem w karierze. Na partnerki wybiera raczej kobiety niewysokiego wzro­ stu, ponieważ posiada imponującą wysokość, która daje mu atut ułatwiający bycie opiekuńczym i pomaga mu przełamać nieśmiałość. W trwałych związkach zwykle woli oddać władzę kobie­ cie i często jest przez nią traktowany jak duże dziecko. Ten wielki „chłopiec", raczej nie rwie się do walki o władzę nie tylko w domu, ale i w pracy nie rozumie jej sensu. Jest mu dobrze, tak jak jest. Na pewno zasada ta nie odnosi się do wysokich mężczyzn wychowanych w taki sposób, który podważał w okresie roz­ woju ich męskość i wiarę we własną wartość. Nawet wysoki mężczyzna umniejszany wewnętrznie, będzie czuł się nie­ wysokim i będzie starał się to zmienić przez takie działanie, które da mu przewagę w grupie. Wysokie kobiety widoczne są nawet w tłumie, potrafią obrać cel ponad głowami innych. Wysokiej kobiecie zwykle nie imponuje wzrost mężczyzny, bo sama jest wysoka. Bę­ dzie ją interesowała raczej wielkość psychiczna. Za cel obie­ rze sobie partnera na wysokim stanowisku, z wysoką pozycją społeczną i dużymi pieniędzmi. Pragnie ona do swojego wy­ sokiego wzrostu odpowiednio wysokiej oprawy, tj. biżuterii i męża z pozycją. Niższy partner nie jest wadą, jeżeli ma wy­ sokie dochody, a jeżeli jest ambitny, to ona chętnie zgodzi się

60

ROZWÓJ FIZYCZNY I PSYCHICZNY

być jego drogą i efektowną wizytówką, żywym świadectwem sukcesów niewysokiego pana. Dzięki jego pomocy, jeżeli jest kobietą ambitną, stara się również zrealizować swoje marze­ nia zawodowe. Wzrost jest ważną wskazówką, ale często bardzo zawodną w interpretacji charakteru, z uwagi na silny wpływ wycho­ wania, polegający na tłumieniu lub rozwijaniu cech osobo­ wych. Na zakończenie pragnę zaznaczyć, że dysharmonia w bu­ dowie ciała, czy też silne akcentowanie nastrojów przez ubiór jest uzależnione w dużym stopniu od indywidualnej odpor­ ności. Indywidualny stopień wrażliwości należy brać pod uwagę w naszych rozważaniach i nie zapominać, że klaps dla jednego dziecka może być przywołaniem go do porząd­ ku, a dla drugiego silnym atakiem na jego wolność osobistą, tak jak ukłucie pszczoły może spowodować małą opuchliznę lub silną gorączkę uczuleniową. Każdy z nas, pomimo posłu­ giwania się podobnym językiem kulturowym, jest dla siebie miarą.

ROZDZIAŁ V

Moda i ubiór MODA W tym miejscu można zadać pytanie: jaki wpływ na odczucia i charakter człowieka, ma jego wygląd na tle środowiska, a szcze­ gólnie mody? Tym bardziej, że to wygląd zewnętrzny i sposób ubierania się jest głównym tematem tej książki. Warto zauważyć, iż moda wyraźnie zmienia się wraz z roz­ wojem technologii, kultury, ale i nastrojem oraz zaintereso­ waniami ludzi. Historycy zwrócili uwagę na pewną prawidłowość, pole­ ­ającą na noszeniu przez kobiety bardziej frywolnych i od­ ważnych w podkreślaniu ich kobiecości strojów w okresie wojen i silnych niepokojów społecznych. Moda jest wizerunkiem makronastrojów społecznych. Przedslawia główne koncepcje będące w sferze zainteresowań kultury. Główne i charakterystyczne cechy trendów mody są zasadniczymi cechami danej społeczności. Rozumiem to tak, że jeżeli projektant mody wyczuwa problemy jakiejś grupy społecznej oraz potrafi to przekazać językiem mody, to styl lansowany przez niego szybko się przyjmuje. Projektant jest przecież artystą, takim samym jak malarz, rzeźbiarz czy pi­ sarz, tylko do przedstawienia swoich emocji i przemyśleń, na temat życia i świata, wykorzystuje tworzywo, jakim jest ubiór. Projektant, który nie potrafi oddać swoich uczuć w spo­ sób umiejętny i zrozumiały, stworzy kolekcję strojów bez odzewu społecznego.

62

MODA I UBIÓR

Nasuwa się pytanie, na czym polega ta umiejętność, którą posiadają artyści, pozwalająca na tworzenie dzieł, pod któ­ rych urokiem jest tak wielu ludzi? Jeżeli opieramy się na koncepcji, że człowiek odbiera świat jako przestrzeń, to wydaje się, że niektórzy z nas, „artyści", potrafią ukryte pragnienia, nieokreślone słowami, przekształ­ cić w jawną manifestację uczuć. Widoczną i skondensowaną, ale w dalszym ciągu przedstawioną w formie przed lub obok językowej. (Jawną formę określoną przestrzennie przez nielicznych, mogą inni, nieumiejący tak przekształcać uczuć, odbierać, a nawet określać słownie, jak to robią np. krytycy sztuki). Projektant mody, jeżeli chce przekazać swoje pragnienia, wyrażając je strojem, może to zrobić niemal perfekcyjnie, nie uświadamiając sobie symboliki przestrzeni. Symbolikę już mamy zakodowaną i posługujemy się jej językiem bez udzia­ łu naszej świadomości. Konkludując, należy stwierdzić, że moda jest opisem potrzeb ludzkich w skali makro. Indywi­ dualny styl, w oparciu o kanony mody jest indywidualnym uszczegółowieniem tych potrzeb. Na tej podstawie, znając charakterystyczne cechy, dominujące w modzie danej grupy społecznej, można określić z dużą dokładnością jej aktualne problemy, marzenia i nastroje.

63

NOGI

NOGI Interpretację poszczególnych elementów ubioru rozpocznie­ my od sfery podświadomości, czyli strefy nóg. Nogi są w naszym opisie symbolicznym dzieciństwem, podstawą, na której budujemy naszą siłę, potrzebą „dojścia". To strefa ciała, w której odbija się nasza podświadomość. Wy­ obraźmy sobie człowieka, mającego na nogach masywne bu­ ciory, sprawiające wrażenie ciężkich i połączmy to symbo­ licznie z przeszłością. Możemy przypuszczać, że takie buty zakłada on na pamiątkę przeżyć z dzieciństwa i świadczy to często o „niespokojnym" dzieciństwie, braku poczucia bez­ pieczeństwa, braku ojca w sensie fizycznym, na przykład z po­ wodu częstych i długotrwałych wyjazdów lub przynajmniej braku uczuć z jego strony. Takie masywne buty na ciężkich, grubych podeszwach mają równoważyć brak pewności sie­ bie, dać poczucie bezpieczeństwa, krzyczą one swym wyglą­ dem o samotności wewnętrznego dziecka człowieka, który je nosi. Huty lekkie o ostrych czubach, sprawiające wrażenie deli­ katnych, to symboliczna pamiątka po dominującym znacze­ niu kobiety w domu. Zazwyczaj osoba zapytana o to, potwierdzi fakt, iż w jej domu właśnie matka decydowała o najważniej­ szych sprawach. Oczywiście, jeżeli sami wychowaliście się w rodzinie, gdzie głównie o wszystkim decydował ojciec, raczej nie szukajcie sobie partnera w domu, gdzie dominowała kobieta. Każdy z nas przenosi zapisany w dzieciństwie wzorzec dalej i konfrontacja osób o tak różnych wzorcach jest pełna, a współpraca na dłuższą metę trudna. W takim związku należy liczyć się z częstymi kłótniami o władzę.

64

MODA I UBIÓR

Buty sportowe w symbolice, to atrybut ludzi przesadnie karconych i dyscyplinowanych w dzieciństwie. Często spon­ taniczność w okresie dzieciństwa była tłumiona, dlatego wy­ bierają sportowy styl butów. Pragną być wolni i swobodni, gdyż kiedyś im tejże wolności brakowało. Niektórzy ludzie noszą buty przesadnie lekkie w swoim wy­ glądzie i niepasujące (szczegól­ nie dotyczy to mężczyzn) do reszty ubioru. Jako przykład mogą tu posłużyć tenisówki. Je­ żeli widzimy mężczyznę noszą­ cego takie lub podobne w wyra­ zie obuwie, niepasujące do reszty ubioru, interpretujemy to symbolicznie jako próbę uciecz­ ki od obowiązków ponad siłę, które narzuciła mu w dzieciń­ stwie matka. Często, kiedy rodzi­ ce się rozwodzą i syn zostaje z matką, stara się szybko doros­ nąć. Pragnie jak najszybciej stać się mężczyzną i zaopiekować się matką, młodszym rodzeństwem, chce przejąć obowiązki ojca w domu. Rys. 9. Kłopot polega na tym, że dziecku wychowanemu bez ojca trudno nauczyć się wzorca zachowań męskich i buduje go na podstawie książek i filmów oraz patrząc z cichą zazdrością na ojców swoich kolegów. Aby dodać sobie sił i wartości czę­ sto taki chłopiec zapisuje się na ćwiczenia siłowe lub trenuje sporty walki, np. boks, judo, karate itp. Oczywiście, nie jest w stanie wystarczająco pomóc mamie i zaczyna ją w głębi

NOGI

65

nienawidzić za kłopoty i trudności, które na niego nałożyła, za trud ponad jego siły. Chłopiec taki, kiedy dorasta, wybiera często na partnerkę dziewczynę podobną w zachowaniu do matki. I znów - dziewczyna ta nakłada na niego obowiązki ponad jego siły. Mężczyzna chętnie się na nie zgadza i podej­ muje wysiłek, aby im sprostać i udowodnić, że jest prawdzi­ wym dzielnym mężczyzną, ale często mu to nie wychodzi, i znów, gdzieś tam w środku ma pretensje do partnerki, choć tak naprawdę to on sam lubi przyjmować takie obowiązki, które go potem przerastają. Mężczyzna taki może mieć rów­ nież kłopoty z potencją. Ozdobione buty interpretuje się raczej jako próbę symbo­ licznego ozdobienia dzieciństwa, które w odczuciu dorosłe­ go człowieka nie było pogodne i wesołe. Przesadnie duże węzły na sznurowadłach to tajemnice, nierozwiązany, na­ brzmiały problem rodzinny, może rozwód lub nagła śmierć jednego z rodziców. Często ukrywanie sznurowadeł w bu­ tach może świadczyć o utrzymaniu jakiejś tajemnicy rodzin­ nej, a zbyt bogate ozdoby i złocenia podpowiadają „kompleks kopciuszka", czyli chęć dowartościowania „biednej" przeszło­ ści, skromnego dzieciństwa. Polega to na pokazywaniu bo­ gactwa, które jest już jednak dorobkiem późniejszego życia. Posuwając się wyżej w trójpodziale ludzkiej sylwetki, tra­ fiamy na kolana, które symbolicznie odpowiadają za sferę świadomego działania, marszu oraz stosunku do rodziców. Jeżeli na kolanach naszyte są łaty - interpretujemy to, w za­ leżności od strony lewej lub prawej, jako kłopoty i próbę za­ pomnienia o problemach z ojcem lub matką. Bunt bardziej otwarty, krytyka rodziców i działań społecz­ ności dorosłych to dziury na kolanach potraktowane jako ozdoba. Wyższe partie sfery podświadomości to seksualizm; jeżeli spodnie są nazbyt opięte i zarazem eksponują narządy płcio­ we, wtedy u mężczyzny mogą świadczyć o chęci podkreślę-

66

MODA I UBIÓR

nia własnej męskości, co do której człowiek tak się ubierają­ cy nie ma wewnętrznego przekonania. Jest to zarazem sygnał trudności w osiąganiu satysfakcji seksualnej, jeżeli potwierdzą to inne elementy ubioru np. szeroki skórzany pas, symbo­ licznie dzielący ciało na dwie części. Ogólnie rzecz biorąc, kobiety, które wyraźnie podkreślają seksualność nóg przesadnie je eksponując niezależnie od oko­ liczności, można podejrzewać o brak pewności siebie. Często kom­ pleksy na tle wartości intelektualnej kobieta rekompensuje prezentując przesadnie inne walory. Musimy przy tym pamiętać, aby przy wycią­ ganiu wniosków brać pod uwagę po­ zostałe elementy wyglądu. Zdarza się przecież, że mocniej wyekspono­ wane nogi są próbą odwrócenia uwagi od zbytniego przyglądania się innym elementom ciała, co do któ­ rych kobieta ma negatywną opinię, na przykład zbyt mały biust. Cynicznie i materialnie nasta­ wiona do życia kobieta, która szu­ ka kogoś w rodzaju ofiary własnej seksualności, traktowanej jako na­ rzędzie do zdobycia władzy nad mężczyzną, też może eksponować nogi, ale zwykle inaczej się ubiera, np. zakłada wiele cienkich tkanin i często podkreśla nogi wzorzystym materiałem o krzykliwych kolorach i wzorach. Może nosić legginsy, czyli coś w rodzaju elastycznych Rys. 10. getrów z tworzyw sztucznych, o jas-

NOGI

67

krawych kolorach, które eksponują i podkreślają nogi, ale jed­ nocześnie są drugą, idealnie przylegającą do ciała skórą o dużej odporności na mechaniczne uszkodzenia i broniącą dostępu do ciała. Ciekawe, że moda na taki ubiór stała się dość powszechna i może sugerować coraz większy wpływ pragnienia niezależ­ ności u kobiet, ale i kłopotów w kontaktach intymnych. O kontroli sfery seksualnej oraz o kłopotach w osiąganiu satysfak­ cji symbolicznie informują rów­ nież wszelkiego rodzaju rozcięcia spódnic i sukienek z przodu. Ko­ bieta, która odsłania nogi poprzez takie rozcięcie, zdaje sobie sprawę z eksponowania atrybutów wła­ snej kobiecości i zarazem cały czas „ma je na oku". Może to świadczyć o wewnętrznej walce pomiędzy pragnieniami a brakiem spon­ taniczności przy podejmowaniu decyzji, a czasem o smutnych do­ świadczeniach z wcześniejszego okresu życia. Odcinanie szerokim pasem też symbolizuje odcinanie dolnej czę­ ści ciała od górnej. Tak, jak gdyby seksualizm był w sferze zaintere­ sowań jednej części, a intelektualizm drugiej części ciała i obie miały kłopoty we wspólnym dzia­ łaniu i przeżywaniu miłości jako jedność. Wszystkie opisane tu elemen­ ty mogą informować nas o kłopoRys. 11.

68

MODA I UBIÓR

tach w osiąganiu pełnej satysfakcji seksualnej, ale nie ozna­ czają, że taka satysfakcja jest niemożliwa. Jest ona tylko utrud­ niona i zmusza partnera do większych starań w celu zdobycia pełnego zaufania.

TUŁÓW

69

TUŁÓW

1 ułów w naszym opisie symbolizuje działanie, świadomość, teraźniejszość, wybór po namyśle. Większość z nas przy ubie­ raniu się, kiedy stajemy przed lustrem, skupia swoją uwagę głównie na tułowiu, często zapominając o równie ważnej lu­ stracji reszty ciała. Główne sposoby zasłonięcia tułowia ubraniem to: 1. Ubiór wielowarstwowy (na cebulę). 2. Ubiór o wydłużonym stanie. 3. Ubiór luźny, obszerny. 4. Ubiór mundurowy. 5. Ubiór przy ciele. Ubiór na cebulę został jako trend w modzie wylansowany przez projek­ tantów japońskich. Wydaje się to cał­ kiem zrozumiałe, jeżeli weźmiemy pod uwagę uwarunkowania Japończyków. Jeżeli Japończycy stworzyli kulturę pa­ pierowych ścian i co za tym idzie, kul­ turę opartą na całkowitym ukrywaniu uczuć i myśli przed innymi, to budo­ wanie ścian wewnętrznych i symbo­ liczne odgradzanie się od świata kolejnymi warstwami ubioru, wydaje się oczywiste. Potwierdza to tezę, że ubiór jest uwarunkowany nie tylko kli­ matycznie, ale i kulturowo. W zimnych krajach ludzie zakładają ciepłe stroje, w krajach o zimnym wychowaniu wie­ le warstw ubioru. Dodatkowym po-

Rys. 12.

70

MODA I UBIÓR

twierdzeniem tej sugestii może być fakt, że bez względu na narodowość, ludzie bezdomni zakładają na siebie cały dom, czyli wszystkie stroje, jakie mogą tylko zdobyć. Ubiór na cebulę tłumaczy się symbolicznym odgrodzeniem od świata, zamknięciem w sobie oraz ukrywaniem prawdzi­ wych nastrojów i myśli. Przyjaźń z tak ubierającym się czło­ wiekiem jest trudna z uwagi na jego wielowarstwową psychiczną osłonę wnętrza. Polega to na rezygnacji z pewnej pozy przy bliższej znajomości, która jest zastąpiona inną, a przy jeszcze głębszym poznaniu ujaw­ niają się nam kolejne warstwy. Ubiór o wydłużonym stanie to stroje o dowolnym kroju, lecz ma­ jące wspólną cechę, polegającą na długości tych ubrań, sięgających do połowy bioder i niżej. Wydłu­ żony stan, „rozciąganie" ubrania, wskazuje na rozciąganie świado­ mości na jak największą sferę życia. Interpretuje się to jako kon­ trolę woli i świadomości nad ob­ szarem podświadomości. Osoby tak się ubierające, kon­ trolują swoje odruchy i nawet te bardziej spontaniczne działania, są często działaniami, na które wcześniej wyraziła zgodę świado­ mość i uznała jako bezpieczne, bo nieosłabiające tych elementów wnętrza, które zostały uznane przez nas jako oznaki słabości. Ubiór obszerny charakteryzu­ je się luźnym i wydłużonym kro­ jem. Ubiór taki powiększa opRys. 13.

TUŁOW

tycznie sylwetkę oraz tuszuje jej budo­ wę. Ludzie noszący luźne, obszerne ubra­ nia są zorientowani na odczuwanie przestrzeni. Pragną wolności i niezależ­ ności na każdym kroku. Często są krzy­ kliwi i mocno gestykulujący. Wybierają z reguły zawody wolne, czyli takie, jak lekarz, dziennikarz, adwokat, handlo­ wiec itp. Podkreślają własne poczucie wolności na każdym kroku. Zwykle myślą nieszablonowo i przestrzennie, ale nie znają porządku, struktur i rygorów. Głównym motywem determinującym ich potrzebę wolności jest ukryty lęk przed ograniczeniami. Zwykle pytając tak ubie­ rającego się człowieka o dzieciństwo, do­ wiedzielibyśmy się o rygorystycznym i mocno ograniczającym poczucie wol­ ności wychowaniu. Mogła to być suro­ wość lub przesadna miłość i opieka rodziców. Wspólnym elementem dzie­ ciństwa tak ubierających się ludzi jest świadomość odczucia ograniczeń w dzie­ ciństwie, dlatego jako dorośli poczucie wolności stawiają na pierwszym miejscu.

71

Rys. 14.

Ubiór przy ciele, czyli taki, w którym ubranie przylega do ciała, często z dużą ilością guzików, symbolizuje drugą skórę na poziomie świadomości w trójpodziale ludzkiej sylwetki. Często ubierają się tak ludzie zamknięci w sobie, o formal­ nym wychowaniu i postępowaniu. Zwykle potrafią dobrze organizować pracę i wybierają zawody typu księgowy, na­ uczyciel, sekretarka itp. Potrafią też ciężko i przez wiele go­ dzin pracować, poświęcając swój czas, który inni zwykle poświęcają na życie prywatne.

72

MODA I UBIÓR

Już w przypadku ubioru na cebu­ lę podkreślałem, że w doborze ubrań klimat wychowania jest nie mniej istotny niż aktualne warunki atmos­ feryczne. Ktoś noszący ubiór przy ciele mógł być wychowywany w chłodnym emocjonalnie domu, gdzie odczuwał brak akceptacji i przytulania. Być może tylko za dobrą ocenę w szkole rodzice potra­ fili przytulić czy pogłaskać takie dziecko po głowie. Często z tego powodu dziecko mogło pragnąć jeszcze raz zwrócić na siebie uwagę i zasłużyć na takie okazyjne pieszczoty, więc znów sta­ rało się przynieść dobrą ocenę. Do­ rosły, ubierający się w ten sposób, pomimo chłodu uczuciowego, jakie­ go doznał w dzieciństwie, tęskni za ciepłem i miłością. Tęsknota za uczuciem jest jednak problemem, który trudno ujawnić, trudność ta­ kiej osobie sprawia wyznanie miło­ Rys. 15. ści, czy przytulenie się do partnera. Często taka osoba stara się wyrazić swoje uczucia poprzez pracę, bo tej metody nauczyła się w dzieciństwie. Kobieta prasuje koszule dla swojego mężczyzny lub poleruje podło­ gę, a on zwykle jest partnerem, który ubiera się w stroje luźne i nie potrafi zrozumieć tego przesłania, tylko podejrzewa, że partnerce nie chce się z nim rozmawiać i przytulać się, dlate­ go również wyszukuje sobie dodatkowe zajęcia. Trzeba zro­ zumieć, że rozmowa o uczuciach dla ubierającego się w stroje o kroju „blisko ciała", jest często bardzo trudna.

TUŁÓW

73

Ubiór mundurowy, do którego zaliczyć należy garnitury, garson­ ki, uniformy służbowe i wszelkie ubrania usztywniające, jest sym­ bolem obowiązku, konsekwencji, rygoru i dyscypliny. Ubiór mun­ durowy jest czymś w rodzaju pan­ cerza, który usztywnia, ale też i broni przed atakiem innych. Co mówią nam uniformy? Już sama nazwa wskazuje, że mają nas unifikować. Podkreślamy nimi przynależność do określonej gru­ py społecznej, kulturowej. I tak np. uniformem młodzieży w ostatnich latach stały się ubrania dżinsowe; uniformem kobiet zdecydowa­ nych, przedsiębiorczych, o trzeź­ wym spojrzeniu na życie są garsonki, żakiety, marynarki; uni­ formem handlowców, ludzi biz­ nesu i polityków są garnitury. Uniformy zakłada każdy z nas na spotkanie towarzyskie czy kultuRys. 16. ralne, na którym wymagany jest strój wizytowy, gdzie mamy pewność, że inni ubiorą się po­ dobnie. Cóż jeszcze to oznacza, co może czuć, myśleć czło­ wiek, który ma potrzebę prezentacji siebie w ten sposób? U takich osób ubranie standardowe może oznaczać to samo, co buty masywne w podświadomości, ale przeniesione jest to na sferę świadomą. Często taka chęć przynależenia do jakiejś grupy świadczy o niezbyt silnej osobowości i o gotowości do wypełniania zadań oraz przystosowania się do norm czy za­ chowań, aby być w grupie ludzi, którzy działają w określo-

74

MODA I UBIÓR

nych ramach i zachowują się według ściśle sprecyzowanych reguł. „Moja wiara i siła wyrasta z gry i przekonania, że inni myślą o mnie jak o człowieku silnym i pewnym siebie, oznacza to, że potrzebuję norm i schematów, aby czuć się pewniej, że sam nie będę tolerował odstępstw od norm i nie pozwolę bu­ rzyć świata, który teraz reprezentuję". Ogólnie biorąc, ludzie preferujący ten rodzaj ubierania się są bezpieczni dla innych, ale tylko do czasu, kiedy ktoś nie będzie ingerował w ich wewnętrzny świat. Proszę zwrócić na to szczególną uwagę, ponieważ każda forma przeniknięcia do ich wnętrza, każde działanie, które ma na celu „wejście głębiej", próba porozumienia się z nimi na głębszym pozio­ mie, może być odczytana jako próba sił i agresji. Nie tylko możemy nie uzyskać spodziewanych rezultatów, ale wręcz narazić się w odpowiedzi na atak, często bardzo zdecydowa­ ny. Aby zdobyć ich zaufanie sami musicie najpierw odsłonić się, pokazać swoje słabe miejsca, aby inni mogli poczuć się bezpiecznie i wtedy, być może, odsłonią coś więcej z własne­ go wnętrza. Bywa tak, że uniformy, mundury są narzucone przez in­ stytucje i wykorzystywane dla osiągnięcia takich celów, jak: dyscyplina, porządek, podkreślenie przynależności do gru­ py. Dzieje się tak w przypadku mundurów w policji, wojsku, kolei, jednakowych ubrań obsługi hotelowej itp. Oczywiście w strefie tułowia, również można wyodrębnić trzy części sylwetki i w ten sposób uszczegółowić naszą cha­ rakterystykę. Pamiętając, że tułów jest symboliczną sferą świadomości, każdy silniejszy akcent w tej sferze, w zależności od wysoko­ ści występowania, interpretujemy inaczej, i tak: Wyeksponowane ramiona, podkreślone ozdobami, wzo­ rem lub krojem, co szczególnie widoczne jest w trendzie mody nazywanym „japi". Moda ta w ubiorze charakteryzuje się pod-

TUŁÓW

75

kreśleniem ramion, przez ich optyczne poszerzenie krojem stroju oraz podniesienie przez podłożenie poduszek na ramio­ nach. „Japi" jest trendem mody, przejętym głównie przez ludzi interesu, zajmujących się zara­ bianiem pieniędzy. Przesłanie symboliczne tak rozbudowanych ramion, czyli w części górnej sfery świadomo­ ści, odpowiadającej za dążenia, marzenia i wartości intelektual­ nej, polega na podkreśleniu swo­ jej fachowości, ambicji. Człowiek tak się ubierający pragnie poka­ zać, jak świetnie radzi sobie w ży­ ciu i z materią oraz, że jest to jego osobisty sukces, wynikający z in­ dywidualnych umiejętności i pre­ dyspozycji. Pamiętajmy jednak, że jest to jeden z możliwych spo­ sobów, w jaki akcentujemy swoją wartość na poziomie ramion. Pod­ kreślenie tego obszaru może być realizowane również w inny spo­ Rys. 17. sób. W okresie międzywojennym każda pani, która chciała udo­ wodnić swoją pozycję, nosiła, na przykład etolę z lisów. Pod­ kreślenie swojej pozycji przez zaakcentowanie ramion można również uzyskać nosząc stroje z mocniej zaznaczoną sferą ramion - kolorem lub wzorem. Efekt taki uzyskują też kobie­ ty przez założenie na ramiona chusty lub szala.

76

MODA I UBIÓR

Podkreślenie strefy dolnej tułowia ubraniem, w zależ­ ności od tego, czy symbolizuje luz, czy też mocne opancerze­ nie, sugeruje swobodę seksu­ alną i umiejętności działania w tym obszarze, informuje, że seks nie stanowi problemu lub też świadczy o kłopotach w działaniu i realizowaniu się na poziomie seksualnym. Dol­ ne części tułowia symbolizują również rodzinę, przeszłość, struktury. Tuniki czy bluzy okresu lat sześćdziesiątych, które nosiła młodzież hipisowska, były więc wyrazem swobody seksualnej, ale i buntu przeciw ogranicze­ niom narzuconym przez rodzi­ nę, zakłady pracy, państwo. Ozdoby oraz wzory dodat­ kowe na poziomie tułowia akRys. 18. centują symbolicznie aktualne problemy. Silny akcent na sercu w postaci broszki czy braku guzika u kieszonki, a nawet wypchana kieszonka na poziomie serca, jest wyrazem pewnych problemów z uczuciowością. Aby dokładniej określić, o jaki problem chodzi, należy się­ gnąć również do interpretacji tego elementu na podstawie symboliki wzoru, koloru i rodzaju ozdoby. Akcenty na poziomie żołądka (przez akcent rozumiem każ­ dy element wybijający się z tła) bardzo często sugerują kłopoty w działaniu. O rodzaju tych kłopotów pooinformuje nas wzór,

TUŁÓW

77

kolor, kształt ozdoby. Taki akcent (może to być np. duża, błysz­ cząca klamra paska) dodatkowo, pośrednio, może informować o kłopotach zdrowotnych na tym poziomie, np. chorobach żołądka, jelita itp. Nie należy też zapominać o podziale naszego ciała na lewą i prawą stronę - stąd akcenty z lewej strony będziemy utoż­ samiać z kłopotami z matką, żoną u mężczyzn, a u kobiet z koleżanką lub też inną kobietą, jak również z problemami wewnętrznymi. Akcenty z prawej strony symbolizują kłopoty z ojcem, mę­ żem w przypadku kobiet, a u mężczyzn z innym mężczyzną, a także z działaniem w realnym, zewnętrznym świecie. Tułów w trójpodziale sylwetki symbolizuje świadome dzia­ łanie i czas aktualny. Na poziomie tułowia mocniej manife­ stują się aktualne nastroje człowieka i w tej strefie najczęściej pojawiają się i są widoczne zmiany.

MODA I UBIÓR

78

POZIOM GŁOWY (jróma strefa sylwetki w trójpodziale symbolizuje nadświa­ domość; odpowiada za rozum, uczucie, marzenie, wzniosłość, wiarę, a także przyszłość. Opiszę, co nosimy na głowie i jak można to interpretować. Zacznę od fryzury. Włosy są bardzo ważnym elementem w symbolicznej mo­ wie naszego ciała. Ponieważ są ozdobą głowy zarówno u męż­ czyzn, jak i u kobiet, odpowiadają za sferę erotyczną, ale także za sferę intelektualną. Włosy zawsze fascynowały i były przepojone symboliką. W średniowieczu twierdzono, że w kobiecych włosach mógł się ukryć diabeł i dlatego kazano niewiastom ukrywać staran­ nie włosy pod wymyślnymi nakryciami głowy. Postrzyżyny chłopców były symbolicznym aktem przyjęcia ich w świat męs­ kiej społeczności. Przed wiekami, w wielu kulturach kobiety na znak żałoby po stracie ukochanego obcinały sobie włosy i nacierały twarz popiołem. Podobne znaczenie w naszej kul­ turze miało obcinanie warkocza dziewczynie wychodzącej za mąż i nakładanie na głowę czepca. Przesłaniem tego zwyczaju było uświadomienie dziewczynie, że odcina się jej beztroską przeszłość i nie może już zwodzić swoimi włosami innych męż­ czyzn. W powieści „Chłopi" Władysława Reymonta, główna bohaterka, Jagna, nie zgodziła się na obcięcie włosów pod­ czas wesela, jej późniejsze losy potwierdzają symboliczne przesłanie związane z obcięciem włosów. W latach sześćdziesiątych długie włosy były symbolem wol­ ności intelektualnej oraz swobody erotycznej. Bardzo ładnie jest to przedstawione w głośnym filmie muzycznym pt. „Hair" (włosy), gdzie obcięcie włosów przez jednego z bohaterów było symbolem wejścia w struktury ograniczające wolność, swobodę myślenia i działania.

POZIOM GŁOWY

79

Symbolika włosów w przypadku kobiet i mężczyzn wygląda nieco inaczej, dlatego też przedstawię ją dla każdej płci oddzielnie. U kobiet długie włosy są symbo­ licznym podkreśleniem ich kobieco­ ści, wrażliwości i wdzięku, a także dziecięcej niewinności. Oczywiście, takiego przesłania nie należy brać dosłownie. Często się zdarza, że inne Rys. 19. elementy ubioru sugerują, że osoba nosząca długie włosy chce uchodzić za kogoś bardziej wrażliwego i niewinnego niż jest nim w isto­ cie. Kobieta nosząca długie włosy zdaje sobie sprawę z tego, że takie włosy podkreślają jej kobiecość. U mężczyzn długie włosy są symbolem wolności i nieza­ leżności, a także podkreślają artystyczne, nieszablonowe po­ dejście do życia. Długie włosy są przejawem buntu wobec uznanych wzorów. Często buntu wobec struktur i wobec ojca. Spinanie włosów u kobiet i mężczyzn jest próbą kontroli i narzucenia sobie porządku wewnętrznego. W trakcie pro­ wadzonych przeze mnie zajęć z analizy wyglądu, jeden ze słuchaczy zapytał mnie, co oznaczać może u kobiety wiąza­ nie warkocza na noc. Kiedy dowiedział się, że to informacja dla partnera o braku chęci na erotyczne uniesienia, przynaj­ mniej tej nocy, usłyszałem smutne wynurzenie, przypomi­ nające bardziej westchnienie: „zgadza się". Kitki u kobiet, to tęsknota i symboliczny powrót do dzieciństwa, z powodu jego braku lub dzieciństwa mocno skróconego. Kitka z tyłu u męż­ czyzny ma podobne przesłanie jak długie włosy, ale jest sym­ bolem kontroli. Mężczyzna w takiej fryzurze chce uchodzić za poważnego i solidnego, choć nieszablonowo myślącego i działającego człowieka.

80

MODA I UBIÓR

Włosy średniej długości u kobiet to symboliczne odcięcie się od przeszłości. Kobieta jest nastawiona na czas teraź­ niejszy i działanie. Włosy średniej dłu­ gości preferują głównie kobiety interesu, stawiające sobie wysokie wymagania, od których oczekuje się zdecydowania, siły, dynamizmu oraz nastawienia na czas teo pn raźniejszy. Są to zwykle kobiety do­ świadczone w życiu osobistym, które zdecydowały, że od teraz zaczną same decydować o sobie oraz nie będą zbyt mocno angażować się uczuciowo, w obawie przed wykorzystaniem ze strony płci przeciwnej. Główne przesłanie średnich w długości włosów to nie tylko dynamicz­ ne działanie w sferze świadomej, ale i ostrożność oraz nie­ chęć do zbytniego angażowania się uczuciowo. Włosy średniej długości u mężczyzn są krótsze niż u ko­ biet. Włosami o średniej długości nazywamy fryzurę, będącą normą u mężczyzn. Jeżeli fryzura nie jest w wyglądzie wybi­ jająca się i zbytnio odbiegająca od standardu, nie bierzemy jej pod uwagę. Włosy krótkie u kobiet symbolizują doświadczenie, trudne przeżycia uczuciowe. Często są pozostałością po krzywdzie, którą wyrządził mężczyzna. Mogą podpowiadać brak we­ wnętrznego przekonania co do własnej kobiecości. Obcięcie włosów jest wewnętrzną po­ trzebą odmiany i, podobnie jak przy wło­ sach średniej długości, próbą odcięcia się od przeszłości, z tą różnicą, że krótkie włosy dalej symbolizują żałobę wew­ nętrzną oraz jeszcze niezakończony pro­ ces powrotu do równowagi. Kobieta po Rys. 2 1 . obcięciu włosów ma bardziej okrągłą bu-

POZIOM GŁOWY

81

zię, wyraźniej widoczne oczy i usta, twarz nabiera wyrazu bez­ bronnego dziecka. Jest to zaproszenie silnego i dobrego męż­ czyzny do opieki nad taką kobietą. Z drugiej strony, niema prośba o pomoc, wynikająca z krótkich włosów, jest doskona­ le wyczuwana przez mężczyzn cynicznych, o silnej potrzebie dominowania i wykazywania swej pozornej siły nad słabą ko­ bietą. Dlatego też często kobieta, którą skrzywdził mężczyzna, ścinając włosy na krótko, aby odciąć się od przeszłości i zna­ leźć silnego opiekuna, po raz kolejny może trafić na zakocha­ nego w sobie tyrana. W wypadku kobiet, które od dziecka mają włosy obcięte na krótko, można podejrzewać, iż tak naprawdę nigdy nie miały szansy czuć się w pełni kobietami z uwagi na silny wpływ rodziców, niedopuszczających do rozwoju pełnej kobiecości lub z powodu innych czynników, wpływających na samopoczucie w dzieciństwie. Włosy krótkie u mężczyzn to takie, które rozumiem jako krótsze od średniej, typowej dla środowiska. Często są mocno podgolone. Ich symbolicz­ ne znaczenie opiera się na potrzebie miłości, której nie otrzymali, potrzebie tak silnej i wy­ dającej się tak trudną do spełnienia, że wzbie­ ra w nich agresja. Krótkie włosy są oznaką większego dynamizmu, potrzeby rywalizacji, złości. Jest to symboliczny krzyk człowieka nieszczęśliwego, który przestał wierzyć w Fty 22. Rys.s 22. swoje szczęście i miłość, zostały mu tylko pięści i łokcie. Trudno im kochać, bo ich nikt tego nie na­ uczył lub mocno zranił w miłości. Mają zwykle kłopoty z okazywaniem ciepła i wewnętrz­ nych problemów. Często ubiór dodatkowo podkreśla ich nie­ pokój wewnętrzny. Należy również stwierdzić, iż odsłonięcie czoła jest w swym przesłaniu chęcią podkreślenia własnej wartości intelektual­ nej (czoło - nadświadoma sfera głowy). Błędem byłoby, np.

82

MODA I UBIÓR

prawienie komplementów kobiecie, którą pragnie się uwieść, na temat jej urody, jeśli ona pragnie wyeksponować intelekt i podkreśla to poprzez uwidocznienie odkrytego czoła i wsu­ nięcie okularów we włosy. Podniesienie włosów przez ufryzowanie ich w wypiętrzoną formę ma podobne symboliczne znaczenie, podkreślające in­ teligencję, oryginalność oraz pozwala na wzrost wartości. Włosy (niesforne) układające się w sposób nieuporządko­ wany, podkreślają nieszablonowość myślenia oraz niechęć poddawania się cudzej woli i strukturalnym rygorom. Grzywka na czole to brak pewności siebie na poziomie intelektualnym. Włosy farbowane to brak przekonania o własnej wartości. Farbują włosy osoby niezadowolone z własnego wyglądu ze­ wnętrznego, czyli nieakceptujące siebie w sposób pełny, ca­ łościowy.

ROZDZIAŁ VI

Ozdoby SYMBOLIKA OZDÓB Jak wiemy z prac archeologicznych i opisów dotyczących prze­ szłości oraz opierając się na obserwacji plemion nie w pełni zunifikowanych przez naszą cywilizację, ozdoby zawsze pod­ kreślały status społeczny, znaczenie i zdobycze materialne oraz poprawiały i korygowały urodę. Dodatkowo wyrabiano też ozdoby lub raczej przedmioty magiczne i rytualne, wykorzy­ stywane w ściśle określonych ceremoniach plemiennych. Dzisiaj wydaje się, że wpływ ozdób nie jest tak silny, ale po głębszym zastanowieniu przyznacie mi Państwo rację, że poprzez nie nadal realizuje się wszystkie opisane wcześniej cele. Wydaje się, że niektóre tradycje, nawyki zostały na nowo odkryte i podkreślone, np. w zakładach pracy poprzez iden­ tyfikatory, świadczące o przynależności do danej wspólnoty, pozycji w firmie oraz o stopniu wtajemniczenia w zagadnie­ nia, dotyczące jej działalności. Ozdoby rytualne to np. łańcuch z godłem państwa na piersi urzędnika stanu cywilnego, czy też sędziego sądu, albo wia­ nek na głowie panny młodej, idącej do ślubu. Ozdoby podnoszące prestiż to złote pióro lub złoty zegarek u mężczyzny, pagony z naszytym stopniem wojskowym, gwiaz­ da szeryfa. U kobiet jest to często droga biżuteria, a w dzisiej­ szych czasach jest to również telefon komórkowy.

84

OZDOBY

Do magicznych przedmiotów zaliczyłbym wszelkie wisior­ ki i talizmany noszone na szczęście. Jeżeli rozpatrujemy ozdoby w postaci biżuterii i galanterii, to powinniśmy wyróżnić następujące cechy: 1. Rodzaj ozdób - kolczyki, klipsy, naszyjniki, wisiory, łań­ cuchy, bransolety, zegarki, obrączki, pierścionki i inne. 2. Wartość ozdób - złoto, srebro, plastik, rodzaj kamieni, skóra, inne metale, drewno itp. 3. Kształt i wzór - duże, małe, obłe, ostre, płaskie, pełne, ażurowe itp. 4. Wysokość występowania, z prawej lub lewej strony i w ja­ kim przedziale sylwetki ludzkiej. 5. Kolor - patrz symbolika kolorów. 6. Znaczenie - tajne, jawne. Każda cecha naszego wyglądu jest wielowątkowa i wielo­ wymiarowa. Jeśli wybije się jakiś akcent mocniej, traktujemy go jako symboliczną fasadę i dążenie. Z drugiej strony, to co ukryte za tym wybijającym się elementem, to symboliczny tył, nasza słabość i lęk przed nieznanym. Symboliczny tył to również nasze korzenie oraz często re­ alizacje tej drugiej strony przez wybór partnera posiadające­ go te cechy. Biżuteria w kolorze złota jest symbolem zainteresowań materialnych i praktycznych. Symbolizuje ambicje i chęć dokonań podnoszących prestiż. Ozdoby złotopodobne, gdzie spod emalii w kolorze złota wydobywa się kolor srebra, interpretujemy jako rozdwojenie na poziomie uczucie - materia. Często polega to na chęci podkreślenia własnej wartości przez zdobycie bogactwa, a zarazem braku wewnętrznej zgo­ dy na takie działania. Może to być również chęć zdobycia pieniędzy, wymuszona przez otoczenie w postaci bogatszych znajomych, reklam nakłaniających nas do zakupu ekskluzyw­ nych towarów itp., jednak wewnętrzne potrzeby związane

SYMBOLIKA OZDÓB

85

z uczuciowością nie pozwalają takiej osobie postępować zde­ cydowanie, cynicznie, twardo i rzeczowo w celu zdobycia bogactwa. Duże ozdoby złote symbolizują potrzebę manifestacji bo­ gactwa, często są związane z brakiem gustu i dobrego smaku. Jest to chęć podkreślenia na każdym kroku swoich osiągnięć w dziedzinie materii. Jest to również symboliczne ogranicze­ nie, które utrudnia szerszy ogląd świata. Duże ozdoby są cię­ żarem, są tak ciężkie, że symbolicznie przygniatają tak mocno, że brak sił i czasu na zajmowanie się czym innym niż cięża­ rem własnego bogactwa. Mogą również pokazywać dumę z osiągnięć materialnych zdobytych bez pomocy rodziny i żad­ nego zaplecza. Małe ozdoby złote często podkreślają dobry gust i smak. Jeżeli są podkreślone również ubraniem w dobrym gatunku, mogą symbolizować kogoś o wysokiej kulturze i równie wy­ sokim statusie materialnym. Sugerują umiejętność popraw­ nego zachowywania się. Można przypuszczać, iż osoba taka posiada wysoki status materialny, wynikający z pokolenio­ wego dorobku. Ozdoby srebrne symbolicznie przedstawiają uczucie. Ktoś noszący srebrną biżuterię, często postrzega świat nie w pełni realnie, pragnie miłości i ciepła. Często interesuje się litera­ turą i sam próbuje pisać lub zajmuje się zbliżoną w temacie działalnością. Duże ozdoby srebrne symbolizują zgorzknienie, ciężkie przejścia na tle uczuciowym, informują o dźwiganiu wspom­ nień związanych z niezaspokojoną miłością. Często osoby noszące taką biżuterię interesują się religią, magią, tematyką ezoteryczną i są zbytnio egzaltowane. Drobne ozdoby srebrne symbolizują tęsknotę i potrzebę miłości, mogą świadczyć o delikatności i naturze marzyciel­ skiej. Często noszą je osoby nieśmiałe.

86

OZDOBY

WYSOKOŚĆ WYSTĘPOWANIA

Istotną rolę w opisie charakteru człowieka na podstawie jego wyglądu, w przypadku ozdób i biżuterii spełnia wysokość ich występowania w trójpodziale ludzkiej sylwetki. Dół (nogi) - to przeszłość, rodzina, dzieciństwo, erotyzm. Jeżeli dostrzeżemy złote lub złotopodobne ozdoby na bu­ tach, możemy domyślać się trudnych warunków materialnych w dzieciństwie lub wychowania w atmosferze konieczności robienia pieniędzy. Dziecko ustanawia sobie za cel już w dzie­ ciństwie zdobycie wysokiej pozycji materialnej. Ozdoby na butach są próbą przyozdobienia również przeszłości i dzie­ ciństwa, przeszłości pozbawionej ciepła, smutnej, pozbawio­ nej odpowiedniego zainteresowania ze strony rodziców. W środkowej części ciała, czyli na poziomie tułowia w trój­ podziale sylwetki, złoto jest symboliczną potrzebą zamanife­ stowania aktualnej pozycji i znaczenia. Jest to świadoma rezygnacja z uczuć na rzecz kariery zawodowej lub zdoby­ wanie majątku. W górnej części, czyli na poziomie głowy, złoto symboli­ zuje zwieńczenie naszych działań. To pokazanie tego, co jest dla nas ważne. W przypadku złota to konkretny tytuł nauko­ wy (na przykład okulary w złotej oprawie), osiągnięcia mate­ rialne. To akceptacja ludzkich działań popartych dowodami. Srebro w dalszej części (nogi) ma podobne znaczenie sym­ boliczne jak złoto, jeżeli chodzi o znaczenie jego jako ozdo­ by. Dodatkowym przesłaniem jest pragnienie miłości i ciepła oraz ukryta chęć znalezienia bliższego kontaktu z rodzicami. Srebro na poziomie tułowia podkreśla symbolicznie wraż­ liwość i zainteresowania dziedzinami trudnymi do zdefinio­ wania w świecie techniki i materii. Może być to sztuka, wiedza ezoteryczna lub religia.

WYSOKOŚĆ WYSTĘPOWANIA

87

Srebro na poziomie głowy symbolizuje marzenia trudne do realizacji i uczucia trudne do przekazania. Często brak pewności czego chce się naprawdę. Kształt i wielkość biżute­ rii bardziej szczegółowo określa zainteresowania osoby no­ szącej ją. Ogólnie „duża" biżuteria, np. ogromne kolczyki, duże wypukłe pierścienie, ciężkie bransolety - symbolizują obcią­ żenia i problemy przerastające aktualne możliwości znale­ zienia sposobów radzenia sobie z nimi. Mała, drobna biżuteria, np. drobne kolczyki, małe brosz­ ki, symbolizuje uczucia dziecka, nieśmiałość, delikatność. Biżuteria o ostrych kształtach, np. romb, gwiazdki, może świadczyć o naprężeniu wewnętrznym, walce toczącej się wewnątrz osoby, wybierającej takie ozdoby. Najczęściej spotykane są ozdoby w kształcie kół, kuleczek - oznacza to zamknięcie się w sobie, pozostała część ubioru określa rodzaj problemu, który tak skrzętnie jest izolowany od świata zewnętrznego. Znaczenie biżuterii, ozdoby, ukonkretnia wysokość jej wy­ stępowania w trójpodziale ludzkiej sylwetki. Ozdoby występujące w strefie nóg. Ciekawym akcentem są klamerki ozdobne, przywodzące nam skojarzenia „panie­ nek z dobrego domu", „szkół dla panien" itp. Symbolicznie może to świadczyć o problemach sztywnego, pensjonarnego wychowania w dzieciństwie. W zależności od poziomu ma­ terialnego i kultury rodziny, może to być próba wczesnej na­ uki dwóch języków obcych, gry na pianinie, rygorystyczne przestrzeganie dobrych manier itp. W strefie tułowia ozdobą wyróżniającą się jest pasek. Je­ żeli pasek wyraźnie oddziela część dolną od górnej w sylwet­ ce ludzkiej, często jeszcze potężny w wyrazie, szeroki, z dużą, ciężką klamrą, to możemy zinterpretować taki wygląd jako chęć oddzielenia świadomości od sfery seksualnej. Często zdarza się, że przy takim zaprezentowaniu się sylwetki mamy do czynienia z kobietą lub mężczyzną, którym trudno osiąg-

88

OZDOBY

nąć całkowitą satysfakcję seksualną. Hamulcem może być religia, traktująca seks jako grzech, wychowanie krępujące swobodę w rozumieniu i odczuwaniu seksu. Osoby takie czę­ sto podejmują wiele prób, mających zmienić taki stan; możli­ we częste zmiany partnerów, sięganie do literatury o tej tematyce.

KSZTAŁT

89

KSZTAŁT W strefie głowy chciałbym zwrócić uwagę na kształt i wiel­ kość kolczyków lub klipsów oraz wysokość na jakiej wystę­ pują te ozdoby. Trzy strefy. Określenie to oznacza, że jeżeli ozdoby uszne są tuż przy uchu, to opowia­ dają o kontroli intelektual­ nej nad swoim ciałem i pragnieniem. Jeśli zaś ozdoby uszne są wydłużone w kształcie, sięgają poniżej Rys. 23. wysokości warg (symbolicz­ nie możemy potraktować je jako przedłużenie, dopełnienie włosów), możemy się domyślać pragnień seksualnych u tak ozdabiającej się kobiety. Inną kwestią jest tutaj to, czy sfera świadomości pozwoli na działanie w tym kierunku. Stało się to w naszej kulturze niemal normą, że panie na przyję­ cia (szczególnie wieczoro­ we) wkładają klipsy lub kolczyki o kształcie wydłu­ żonym, „wiszące". Jest to nieme przywzwolenie na zabawę, a może przygodę erotyczną? Czasem widuje­ my klipsy lub kolczyki tuż Rys. 24. przy uchu, jednak tak znacznych rozmiarów, że sprawiają wrażenie ciężkich i nie­ wygodnych. Jest to dokładnie opis osoby, która narzuciła so-

90

OZDOBY

bie dystans w stosunku do mężczyzn i rezygnuje z flirtów. Jednak są to bardzo trudne do zaakceptowania, męczące i nie­ wygodne ramy. Przesadne ozdobienie głowy to chęć zabłyśnięcia intelektualnego za wszelką cenę, często niepoparta możliwościami wrodzony­ mi. Osoby takie mogą być uczestnikami życia towa­ rzyskiego z tzw. wyższych sfer, ponieważ sam fakt ob­ Rys. 25 racania się w takim towarzystwie wydaje im się wystarczającym dowodem ich poziomu intelektualnego. Kolczyk u mężczyzny i chłopca występuje znacznie rzadziej. Jego występowanie szczególnie na lewym uchu jest chęcią pod­ kreślenia własnego buntu przeciw matce i podkreśle­ niem własnej męskości. Ta­ kie podkreślenie męskości, przez ozdobę raczej kobiecą interpretuje się często jako wychowanie dziecka głów­ nie przez nadopiekuńcza matkę, z powodu rozwodu, Rys. 26 śmierci ojca itp. Młody mężczyzna nie posiadają­ cy męskiego wzoru do naśladowania, spośród atrybutów pod­ kreślających jego męskość (gadżetów) wybiera kolczyk w u c h u - symbol męskiego pirata. Odmiennym kształtem w interpretacji biżuterii, niezwy­ kle ważnym jako ozdoba trójwymiarowa, jest symbol łańcu­ cha i sznura. Łańcuch i sznur to więzy, z których nie sposób

£^<

KSZTAŁT

91

się uwolnić, to symboliczne uwięzienie pewnych wrażeń w pułapce bez wyjścia. Łańcuszek na kostce u prawej nogi może świadczyć o kło­ potach z uwolnieniem się od wspomnień i zależności zwią­ zanych z ojcem, mężem lub innym stałym partnerem, nawet jeżeli aktualnie się z nim nie spotyka, może też chodzić o pro­ blemy egzystencjalne. Łańcuszek na kostce u lewej nogi odnosi się do podob­ nych problemów, tylko że należałoby je łączyć z kobietą; matką, siostrą, koleżanką, teściową. Łańcuch na prawej ręce symbolizuje kłopoty w działaniu lub w kontaktach z mężczyznami - często też jedno i drugie. Nie należy zapominać tu o symbolice kolorów, która podpo­ wie nam, czy są to kłopoty w realizacji ambicji, czy może uczuć. Łańcuch na lewej ręce ma podobne znaczenie; świadczy o kłopotach w działaniu z kobietą i tu również możemy po­ dejmować symbolikę koloru metalu, z jakiego został wyko­ nany. Srebrny łańcuszek na szyi, podobnie jak perły, może sym­ bolizować zawiedzione uczucia lub przerastające nas obo­ wiązki, związane z utrzymaniem wiary w miłość. Łańcuszek złoty to ciężar dorobku materialnego wiszącego u szyi, może świadczyć o tym, że pieniądze stały się celem, nie środkiem do osiągnięcia jakiegoś celu. Zarazem świadczy o dumie z siły i osiągnięć materialnych. Kamienie szlachetne, półszlachetne, koral, szkiełka, mają swoją odrębną symbolikę, ale my głównie koncentrujemy się na symbolice omawianego już wcześniej koloru i kształtu. Bardzo praktyczną ozdobą naszego ubioru jest zegarek. Zegarek to symboliczny czas, dyscyplina, ojciec, męskość. Jeżeli ktoś nosi wyraźnie duży zegarek, możemy domyślać się konfliktów z ojcem na tle uczuć (jeżeli jest on w kolorze srebrnym lub czarnym) lub na tle zbyt materialnego wycho­ wania (jeżeli jest w kolorze złota). Zegarek nieduży, drobny

92

OZDOBY

podpowiada dominację matki, a kolory mają podobne zna­ czenie jak wyżej. Oceniając znaczenie pierścionków i obrączek kierować powinniśmy się zasadą, iż dłonie to symboliczne działanie, tworzenie, gromadzenie dóbr zarówno materialnych, jak i du­ chowych. Jeżeli na lewej ręce ktoś nosi srebrną, a na prawej złotą biżu­ terię, to możemy założyć, że świadczy to o umiejętności radze­ nia sobie w życiu, osoba taka jest postrzegana przez swoje środowisko jako nastawiona materialnie do życia, a faktycznie często marzy o uczuciach i zrealizowaniu się w miłości. W sytuacji odwrotnej, kiedy prawa ręka ozdobiona jest sre­ brem, możemy podejrzewać, że mamy do czynienia z osobą chcącą uchodzić za wrażliwą, uduchowioną, a naprawdę marzy ona o pieniądzach i ważne są dla niej wartości mate­ rialne. Krzyż - symbolizuje cierpienie i zwiększoną wrażliwość. Linie pionowe - poczucie uwięzienia. Linie poziome - tęsknota za porządkiem, usystematyzo­ waniem życia. Kwadraty i prostokąty - tęsknota za stabilizacją, domem. Koło - symbolizuje matkę, kobietę lub dziecko. Liście - oznaczają świadomość upływu czasu. Kwiaty - podobnie jak liście, przypominają o upływie cza­ su i są wyrazem tęsknoty za przeżyciem jeszcze czegoś eks­ cytującego i romantycznego. Wzory chaotyczne - symbolizują chaos, brak celu, brak pomysłu na życie lub pewien obszar działań zależny od wy­ sokości wystąpienia akcentu chaotycznego na ubraniu. Na zakończenie tego rozdziału należy wspomnieć, iż ozdo­ by, które harmonizują z pozostałą częścią ubioru i nie są ele­ mentem dominującym lecz uzupełniającym, mogą podkreślać pragnienie wyrażone i kontrolowane przez obszar woli i świa­ domości.

ROZDZIAŁ VII

Tkaniny INTERPRETACJA TKANIN Głównymi cechami tkaniny, które bierzemy pod uwagę opi­ sując i interpretując strój człowieka, są: • faktura - czyli rodzaj tkaniny, z której ubranie jest wyko­ nane, jej miękkość, gęstość, splot, grubość, rodzaj surowca (naturalne czy sztuczne), wysokość występowania (w trój­ podziale sylwetki człowieka), • kolor - w tym przypadku interpretujemy tylko barwę lub dominujące barwy w tkaninach wielokolorowych i doko­ nujemy ich opisu na podstawie tabeli kolorów umieszczo­ nej we wcześniejszym rozdziale tej książki. Również ważne jest umiejscowienie koloru. W interpretacji dosyć istotne jest, czy np. czerwona jest bluzka czy spódniczka, • wzór - czyli rysunek tkaniny, jego kolor oraz wielkość, kształt, wysokość, na której występuje oraz stopień zagęsz­ czenia i uporządkowania. W ocenie tkanin redukcja „wymiarów" zaznacza się jesz­ cze mocniej; sama tkanina nie posiada „góry" i „dołu", chyba że potwierdza to wzór. Faktura jest jednocześnie symbolicznym „dołem", podświa­ domością, głębią naszej psychiki, przeszłością. Kolor - to symbolicznie skóra, a więc to, co widoczne, wierzch, pod którym ukrywa się faktura tkaniny. Kolor to

94

TKANINY

świadomość i czas teraźniejszy, opis naszej sprawności w dzia­ łaniu. Wzór - symbolizuje z kolei przyszłość, nasze marzenia, oczekiwania, zainteresowania i ambicje, nasze myśli.

FAKTURA

95

FAKTURA Jak wynika z opisu hierarchii ważności (jeśli mówimy o tka­ ninach), pierwsze skrzypce gra faktura, bo to faktura jest ko­ rzeniem, filarem, na którym opiera się wartość materiału i jego znaczenie symboliczne. Ogólnie mówiąc, jeżeli faktura tkaniny jest ciepła w doty­ ku, a raczej miękka (może być nawet puszysta), świadczy o bo­ gatym wnętrzu człowieka noszącego ubrania z takich właśnie materiałów, mówi o głębi jego uczuć i wrażliwości. Jeżeli mamy do czynienia z kimś, kto nosi naturalne i mięsiste tkaniny, o ostrych, odstraszających kolorach i równie ostrych wzorach, należałoby taki wygląd zinterpretować jako nieprzyjemny i od­ straszający na pokaz - lęk o własne bezpieczeństwo. Świad­ czyć to może o tym, że jest to człowiek wrażliwy, ale „na wszelki wypadek" nieufny, agresywny, lecz agresja ta jest tylko przed­ stawieniem bez żadnych dalej idących konsekwencji (chyba, że inne elementy ubioru potwierdzają zwiększoną rozpacz i lęk, dodatkowo symbolizują zwiększoną agresję). Jeżeli faktura ubrań przez nas ocenianych jest ze sztucz­ nych i cienkich tworzyw, a np. kolor jest ciepły, zachęcający do kontaktu, również wzór jest delikatny i miękki w wyrazie, to tkaniny te interpretujemy jako należące do człowieka mało wrażliwego, który głównie kieruje się intelektem, a nie emo­ cjami. Potrafi on również wykorzystywać uczuciowość in­ nych, stając często na czele grupy, wykorzystuje jej zaufanie i zapał do celów własnych. Dziwne, a może właśnie natural­ ne jest to, że ci cynicy tak naprawdę zazdroszczą innym ich większej wrażliwości. Zdarza się też, że akcent faktury jest zogniskowany na kon­ kretnej wysokości w trójpodziale ludzkiej sylwetki. Hasła

96

TKANINY

związane ze znaczeniem faktury tkaniny należy wtedy wzbo­ gacić o ocenę zgodną z tym podziałem. Jeżeli mamy do czynienia ze sztucznym, śliskim, błysz­ czącym materiałem w sferze dolnej, np. spódnica, spodnie, zwykle świadczy to o posługiwaniu się bardziej logiką niż pragnieniami w kontaktach seksualnych i stanowi zapowiedź kłopotów w odczuwaniu pełnej satysfakcji seksualnej. Jest to zarazem pozorne manifestowanie swojej seksualności [takiej na pokaz), swobody i wiedzy seksualnej. W przypadku kobiet może być wykorzystywane jako narzędzie służące do osiągnię­ cia konkretnych celów, np. awansu, zdobycia bogatego part­ nera (jeśli ubiór wskazuje na zainteresowanie materią) lub mężczyzny o wysokim statusie społecznym i dużej kulturze, wreszcie do zdobycia jakiegokolwiek mężczyzny, który intere­ sowałby się nią. U mężczyzn, podkreślenie seksualności może wynikać z lęku o podejrzenie jej braku lub zainteresowania seksualne nieco inne niż ogólnie przyjęte jako norma. Można do tej charakterystyki dołączyć spodnie skórzane, skóropodob­ ne, które noszą mężczyźni tworząc „drugą skórę", gdyż swojej nie są pewni. Często mają upodobania do technicznego rozbu­ dowywania swoich wrażeń erotycznych. Przeniesienie głów­ nego akcentu sztuczności na sferę świadomości, a więc tułowia, sugeruje sztuczne, przemyślane i nie zawsze szczere działa­ nia. Może to świadczyć o agresywnej walce o sukces (jeżeli znajdziemy potwierdzenie w kolorach) lub o chęci ukrycia swo­ ich myśli i wykorzystania innych ludzi do realizacji własnych celów. Manifestacja przestrzeni nadświadomości poprzez opisa­ ne wcześniej materiały to logiczność, władza, zainteresowa­ nie psychologią, l u d ź m i - p o to, aby ich zdominować. Również prawdziwe cele nie są ujawnione. Co do faktury mięsistej i grubej z włókien naturalnych, to zapisuje się ona swoim charakterem w trójpodziale ludzkiej sylwetki w sposób podobny. Naturalne materiały o takiej fak-

FAKTURA

97

turze, umieszczone w dolnej części sylwetki to bogata, pełna niuansów wrażliwość seksualna. Możemy podejrzewać tęs­ knotę i potencjalne możliwości w zmysłowym erotyzmie. W sferze świadomości (w obrębie tułowia) świadczą one o bo­ gactwie w twórczym działaniu, uczuciowości, poszukiwaniu humanistycznych wartości. Jest to osobowość pełna głębi i wrażliwości. Jeżeli tkaniny o takiej fakturze zastosowane zostały na wysokości głowy (w strefie nadświadomości), np. czapki, opa­ ski, to możemy sądzić, że osoba ta łączy świetnie logikę z uczu­ ciami, interesuje się sprawami „ducha", filozofią, psychologią, posługuje się intuicją. Rodzaj tkaniny wykorzystanej do wykonania ubrania, któ­ re nosimy, można interpretować również (podobnie jak w opi­ sie kolorów) w zależności od głębokości, na jakiej występuje. Tkanina, która jest bliższa ciału, jest również bardziej osobi­ sta, odpowiada też większej głębi oraz bardziej ukrytym sta­ nom naszych uczuć. Oczywiste jest też, że noszenie płaszcza w deszczową po­ godę nie jest niczym niezwykłym, natomiast zakładanie w cie­ płe dni rajstop, np. grubszych, ciemnych, sugeruje problem. Oznacza to, że oceniając ubiór (czy charakter człowieka na podstawie ubioru), bierzemy pod uwagę aktualne warunki atmosferyczne, klimat itp. Kurtki z reguły są szyte z tkanin sztucznych i impregno­ wanych, aby były bardziej odporne na wpływy atmosferycz­ ne - interpretujemy wtedy to, co jest pod kurtką. Symbolika koloru została już wcześniej opisana.

98

TKANINY

WZÓR

U p i s u j e nasze zainteresowania i dążenia. Wzór to symbo­ liczny wektor skierowany na cele i marzenia. Wzory mogą być geometryczne, symetryczne, asymetrycz­ ne, drobne, duże, obłe, plamy chaotyczne i uporządkowane (figuratywne), lekkie, ciężkie, wyraźne, ostre, cienkie, grube, wypukłe, płaskie. Wzór geometryczny będzie podpowiadał zainteresowanie techniczne i praktyczne. Często drobny geometryczny wzo­ rek jest noszony przez lekarzy, inżynierów, architektów. Moż­ na przypuszczać, że drobny wzór świadczy o nieśmiałości, zwracaniu uwagi na drobiazgi, dystansie do innych ludzi, a także może mówić o poczuciu ładu i wyrobionym, niekrzykliwym guście. Duży wzór geometryczny świadczy o kłopotach z koncen­ tracją, o próbach narzucenia sobie rygorów, których dany człowiek nie jest w stanie utrzymać przez dłuższy czas. Jeżeli wzór jest dodatkowo chaotyczny, brak mu symetrii lub figu­ ry są przedstawione jako „przewrócone", możemy zakładać, że tak właśnie przedstawia się świadoma ocena własnego życia. „Chaos jest we mnie, pomimo wysiłków, by go zniwe­ lować i uporządkować własne życie. Mój spokój zewnętrzny jest tylko pozorny". Jeżeli w ubiorze zwraca uwagę wzór geometryczny, wystę­ pujący w dolnej strefie trójpodziału, możemy przypuszczać, że jest to związane z wychowaniem surowym, o sztywnych normach moralnych, w tym również związanych z wycho­ waniem seksualnym. W sferze świadomości (obszar tułowia) geometryczność ry­ sunku to usztywnienie lub jego próba w świadomym działa­ niu. Jest to moje zachowanie w pracy, wśród znajomych,

WZÓR

99

w urzędach, itp. Jest tu przedstawione moje poczucie stabilno­ ści wewnętrznej. Nasza interpretacja musi i na tej wysokości zawierać elementy takie, jak wielkość, kształt, uporządkowa­ nie oraz położenie. W nadświadomości wzór geometryczny, np. w postaci kra­ ciastego kapelusza, nosi w sobie przesłanie o potrzebie po­ rządku i dyscypliny w myśleniu. Wzory obłe, asymetryczne, pełne zaokrągleń, np. w posta­ ci plam czy kwiatów, również interpretujemy w zależności od wysokości na jakiej są położone i od wielkości wzoru. Ta­ kie wzornictwo na poziomie nóg (podświadomości, przesz­ łości), świadczy o dużej wyobraźni (również wyobraźni przestrzennej), spontaniczności, infantylności i braku ściśle określonych norm, szczególnie w sferze seksualnej. Jest to również chęć ukrycia głodu uczuciowego w okresie dzieciń­ stwa i dorastania. Może być to żal, że rodzice tak mocno zaj­ mowali się karierą zawodową, że na złość im właściciel takiego stroju postanowił być nierozsądnym i niesystematycznym artystą. Na poziomie świadomości, czyli tułowia, interpretacja ta­ kich wzorów będzie dotyczyć działania. Ktoś chętnie noszący bluzki w „obłe wzory" pewnie uważa się za roztrzepanego, elokwentnego artystę, skorego do zabawy i swobodnego w obej­ ściu. Oczywiście nie chodzi mi o artystę w rozumieniu artysty-plastyka, czy człowieka o dużej wrażliwości artystycz­ nej, lecz o człowieka, który uważa, że jest oryginalny, o arty­ stycznym wnętrzu, nieszablonowych pomysłach. Jednocześnie są to ludzie bystrzy, szybko pojmujący, to co im przekazuje otoczenie, lubiący gestykulować, ale myślący często powierz­ chownie i intuicyjnie. Głowa przyozdobiona „kwieciście" lub czymś zbliżonym do kwiatów symbolizuje dążenia i zainteresowania intelek­ tualne. Świadczyć może o rzeczywistej nieszablonowości myślenia, zainteresowaniach sztuką, religią, psychotroniką,

100

TKANINY

zjawiskami paranormalnymi itp. Równocześnie sugeruje in­ fantylizm, jak również brak solidnego, mocnego stąpania po ziemi, Ogólnie, w zależności od wielkości wzoru, możemy uznać, że wzór duży symbolizuje ekspansję pragnienia przygody, przestrzeni, ekspansję intelektualną, chaotyczne działanie, oryginalne, ale często mało praktyczne pomysły, chęć impo­ nowania innym. Wzór mały to wrażliwość plastyczna, wyczucie formy, nie­ śmiałość w wyrażaniu swojego romantyzmu, pisanie wierszy „do szuflady".

ROZDZIAŁ VIII

Dodatki

Jrośród wielu różnych form ozdób oraz strojów są pewne przedmioty, które nie są typowym ubiorem, ale nie są też bi­ żuterią. Do takich dodatków zaliczamy: apaszki, krawaty, opaski, chusty, szale, muszki, aksamitki, ale i torby, torebki, nesesery, parasole i laski. Wszelkie dodatki ozdabiające głowę, są elementami pod­ kreślającymi wartości duchowe i intelektualne. Należy pa­ miętać, iż opaska we włosach jest cechą dominującą i silniej oddziaływuje niż grzywka zasłaniająca czoło. Apaszka, szalik, golf, symbolizują, w zależności od kolo­ ru, faktury i wzoru, obrożę krępującą swobodne przeżywanie życia. Parasol nie jest niczym niezwykłym, jeżeli jest noszony w dni pochmurne i deszczowe. Jeżeli jednak, np. mężczyzna nosi go w dni, w które prawdopodobieństwo opadów jest minimalne, staje się on elementem wyróżniającym z tła i in­ terpretujemy go jako przesadną ostrożność i poczucie we­ wnętrznego zagrożenia. Jest to zarazem chęć podkreślenia własnej męskości, z uwagi na trzymanie dużego przedmiotu w ręku, swoistej „maczugi", przedmiotu obronnego na wszel­ ki wypadek. Mężczyzna ten może uchodzić za pedanta lub roztargnionego, który np. cztery razy będzie sprawdzał, czy zamknął drzwi, a na przyjęciu u znajomych rozmyślał, czy pogasił wszystkie światła.

102

DODATKI

Krawat jest typowym elementem fallicznym, informującym o tym, za jakiego chciałby uchodzić mężczyzna noszący taką ozdobę. Męski krawat swoim wzorem i kolorem doskonale in­ formuje o wielu cechach charakteru właściciela. Kiedy mamy do czynienia z osobami ubierającymi się w garnitury, głównie krawat jest charakterystycznym wyróżnikiem. Elementami, które wyraźnie różnią się w interpretacji ze względu na płeć, są torby, torebki, nesesery itp.

Rys.27. Mała torba u mężczyzny (saszetka) jest symbolem swobo­ dy w działaniu. Mężczyzna, który preferuje saszetki, jest w sposób niezbędny przygotowany do działania, ale nie chce być obciążony przeszłością i dużym poczuciem obowiązku. Jest szybki w działaniu, bystry, błyskotliwy, często powierz­ chowny, działający bez ugruntowanego rozeznania w tere-

DODATKI

103

nie, często zaczynający wszystko od nowa. Pragnie działać w społeczeństwie, zwykle trudno usiedzieć mu w domu. Duża torba u mężczyzn (neseser) jest symbolem męskości. Jest chęcią podkreślenia własnej wagi i powagi spraw, który­ mi zajmuje się mężczyzna z dużym neseserem. Często, by zdominować i wykazać swoją wyższość nad innymi mężczy­ znami, pan taki przyozdabia się w neseser o dużych wymia­ rach i wielu ozdobach typu szyfrowe zamki, monogram na wypolerowanej tabliczce itp. Mężczyzna taki pragnie być doceniany przez kobiety z uwagi na zawód, stanowisko lub choćby fakt posiadania tak wspaniałego atrybutu męskości, jak elegancki neseser. Duża torba na pasku u mężczyzn i kobiet symbolizuje ob­ ciążenia w działaniu, które są wynikiem dużych, hamujących doświadczeń, często z dzieciństwa (torba taka często obija się o uda i przeszkadza w chodzeniu). Symbolizuje duże pro­ blemy, przeszkadzające w swobodnym działaniu. Duża torba u kobiet to symboliczne obciążenie sprawami z lat minionych, cudzymi kłopotami i martwieniem się na zapas, tak jak na zapas nosi się za dużą torbę. Mała torba u kobiet to mniejszy ciężar, większa dynamiczność. Symbolizować może pragmatyczny i praktyczny stosu­ nek do życia. Torby w ręku u kobiet. Jeżeli widzimy kobietę z torbą, którą trzyma w ręku, to tak, jak gdyby dawała nam i sobie do zrozu­ mienia, że wszystkie kłopoty, problemy trzyma w garści i nie pozwoli, by ją przerosły czy zaskoczyły. Jeżeli dodatkowo torba jest duża ma podkreślić powagę i wielość problemów, z którymi walczy ta kobieta. Kuferki są podkreśleniem zainteresowań konkretnymi spra­ wami, za które otrzymuje się konkretne wynagrodzenie. Z mo­ ich obserwacji wynika, że kobiety noszące torby z lewej strony zwykle są kobietami samotnymi, np. wdowami, rozwódkami, lub czują się zaniedbane i osamotnione, pomimo posiadania sta-

104

DODATKI

łego partnera. Może być to wynikiem polskiej kultury, która na­ kazuje iść mężczyźnie obok kobiety z lewej strony, a gdy zaczy­ na go brakować, zastępuje się go ciężarem torby. Dodatkowym charakterystycznym elementem, który jest często widoczny na poziomie głowy w trójpodziale ludzkiej sylwetki, są okulary. Symbolicznym przesłaniem okularów jest chęć oddzielenia się od otoczenia i ukrycia za szklaną ścianą, przez którą wszystko widać trochę z ukrycia, bo zza okularów. Okulary są również próbą zwiększenia własnego poczucia bezpieczeństwa, ponieważ oczy, symbol okna duszy, są ukryte i nieco zniekształcone, są bezpieczne. Wydaje się prawdopodobnym, że dzieci wykształcają so­ bie wadę wzroku trochę na życzenie, aby nie widzieć czegoś, co jest bolesne i smutne. Ich dusza ucieka z domu w świat wewnętrzny, często jest to świat książek czytanych z latarką pod kołdrą do późna w nocy lub w podobny sposób. Otrzy­ mane później okulary są doskonałą ochroną życia wewnętrz­ nego i uczuć. Krótkowidz raczej będzie się obawiał przyszłości, zajmu­ jąc się drobiazgowym wykonywaniem aktualnych zadań lub interesując się np. historią. Dalekowidz z kolei może obawiać się teraźniejszości i ucie­ kać w przyszłość, ogniskując nie tylko oczy, ale i umysł na patrzenie daleko w przód. Snując często nierealne plany na przyszłość lub pisząc książki z dziedziny science fiction. Okulary przyciemnione to dodatkowa osłona, za którą noszący je pragnie ukryć swoje uczucia i jednocześnie chce widzieć wszystko, aby mógł wykorzystać tę przewagę. Okulary we włosach są często noszone przez kobiety chcą­ ce podkreślić swoją wartość intelektualną. Jeżeli pomimo grzywki wpięte są okulary, to stają się one czynnikiem domi­ nującym i podkreślającym chęć udowodnienia swojej facho­ wości i oryginalności intelektualnej.

DODATKI

105

Nakrycie głowy z daszkiem lub rondem. Spełnia podobną jak okulary, symboliczną rolę, nie zniekształcając jednocze­ śnie widzenia. Jest to trochę przyglądanie się światu i ludziom „zza węgła". Znamionuje ludzi nieśmiałych w bezpośrednich, osobistych czy intymnych kontaktach, ale nadrabiających zdecydowanym, często zaczepnym działaniem zawodowym. Nakrycie głowy z daszkiem lub rondem spełnia jednocześnie dwie funkcje: ukrywa oczy, by obserwować nie będąc samemu dobrze wi­ dzianym i funkcję podnoszenia własnego wzrostu fizycznego i intelektualnego. Ozdoby głowy to przecież podkreślenie wła­ snej wartości intelektualnej. Przy nakryciach głowy nie należy zapomnieć o warunkach atmosferycznych. W zimnym klimacie nakrycie głowy jest normą i interpretujemy je jako chęć podkreślenia swojej inte­ ligencji i wartości umysłowych tylko w wypadku, gdy nakry­ cie to różni się od pozostałych. W Polsce mamy okres, gdy nakrycie głowy jest normą oraz taki okres, gdy brak nakrycia jest normą (lato i zima). Ktoś noszący latem kapelusz, chce podkreślić swoją wartość inte­ lektualną. Nienoszący czapki, nawet w ostre zimy, chce pod­ kreślić własne poczucie wolności i niezależności. Harmonijny dobór ubioru, czyli taki, w którym żadna ze stref (sfery nad­ świadomości, świadomości i podświadomości) nie kłóci się z pozostałymi, a dobrze komponuje się w całość, może pod­ powiadać o umiejętności harmonijnego działania struktural­ nego. Mam tu na myśli umiejętność współżycia i działania w strukturach społecznych, gdyż krój ubioru odnosi się w swej symbolice właśnie do struktur. Każda dysharmonia na po­ ziomie głowy, tułowia lub nóg sugeruje zakłócenia na tym poziomie w postępowaniu wobec innych, w kontaktach z ota­ czającym środowiskiem.

106

DODATKI

107

CZAS

MAKIJAŻ

CZAS

Makijaż jest w swej formie ozdobą kobiet (w naszej kultu­ rze). U mężczyzn występuje marginalnie i nie będziemy go opisywać. Makijaż dla kobiet to symboliczna maska, pod którą ukry­ wają się w swych uczuciach, pragnieniach przed światem ze­ wnętrznym. Często makijaż jest tak ważny, że bez niego niektóre kobiety w kontaktach z innymi ludźmi czują się nagie. Młoda dziewczyna chce często ukryć pod makijażem zbyt młody (jej zdaniem) wiek i lęk, że zostanie potraktowana przez grono ludzi starszych jako osoba mało doświadczona. Podkreślenie ust przez mocno wybijającą się pomadkę na wargach lub poszerzenie ich konturu to symboliczna chęć podkreślenia własnej seksualności. Jest to na poziomie głowy sfera dolna świadomości i górna podświadomości. Podkreślanie, to takie malowanie ust, aby wyglądały na bardziej ukrwione i błyszczące, sprawiając wra­ żenie wilgotnych. Zbyt wyeksponowane są formą krzyku. Podkreślanie swojej seksualności w ten sposób jest przesła­ niem jawnym, tajne przesłanie to lęk, iż ktoś (lub sama ko­ bieta) może podejrzewać o brak pełnej satysfakcji seksualnej i odczuwania seksualności zarówno na poziomie fizycznym, jak i psychicznym. Podkreślanie oczu silnym makijażem jest symboliczną próbą podkreślenia własnej wartości intelektualnej i ducho­ wej. Jest pragnieniem wykazania własnej wrażliwości. Oczy to poziom dolnej sfery nadświadomości i górnej świadomo­ ści w trójpodziale strefy głowy. Oczy to również symboliczne okno, przez które widać ludzkie wnętrze; podkreślenie oczu to chęć zwrócenia uwagi na wewnętrzne wartości osoby tak się malującej.

A b y objąć bogactwo sygnałów płynących z naszego wnętrza, wyrażonych przez nasz wygląd w sposób bardziej pełny, po­ winniśmy pamiętać o zmianach wyglądu w czasie. Człowiek ze swej natury jest zmienny, jego charakter, osobowość, co prawda znacznie wolniej zmienia się w czasie, ale samopo­ czucie, nastrój, ulega ciągłym zmianom związanym z proble­ mami zawodowymi czy rodzinnymi. Dlatego ubieramy się w charakterystycznym, typowym dla nas stylu. Często jednak chodzimy w ubraniach o różnych kolorach i o nieco innym fasonie. Wcześniej przedstawiłem na rys. 1. symbolizm związany z kierunkami przestrzeni i, jak zapewne Państwo pamiętają, dół i lewa strona wykresu przedstawiała symbolicznie odniesie­ nia związane nie tylko z wnętrzem, kobiecością, lękiem, po­ czątkiem, dzieciństwem, ale również z przeszłością. Prawa strona i góra poza takimi hasłami jak logika, dyna­ mizm, męskość, odnosiły się również do symboliki związa­ nej z przyszłością. W wyglądzie człowieka możemy domyślać się podobnych relacji symbolicznych. Wspominałem już wcześniej, że ele­ menty ubioru i ozdoby występujące poniżej pasa, nawiązują do naszej przeszłości, a te, które występują powyżej pasa od­ powiadają za teraźniejszość i przyszłość. Wszelka asymetria w wyglądzie między lewą a prawą stroną, to nie tylko brak spójności między emocjami a działaniem w ży­ ciu. To nie tylko brak harmonii psychicznej. Jeżeli elementy asymetryczne występują jako drobne ozdo­ by, nie wyróżniające się specjalnie z tła, możemy się domy­ ślać takich przeżyć, które są pod kontrolą analizowanej osoby.

108

DODATKI

Elementy stroju, wybijające się z lewej strony, szczególnie na poziomie serca, będą uświadamiały nam problemy anali­ zowanej osoby na tle uczuć. Mogą to być, w zależności od rodzaju, kształtu i koloru ozdoby, problemy związane z za­ wiedzioną miłością, domem rodzinnym, mające swoje pod­ łoże w przeszłości. Na przykład drobne ozdoby, delikatne w wyrazie, z kwiatowym motywem, szczególnie w kolorze srebra mogą wyrażać symbolicznie u kobiet troskę o dziecko. Perła lub błyszczący kamień mogą symbolizować łzy i cier­ pienie spowodowane kłopotami z dzieckiem itp. Bardzo istotna w celu pogłębienia wiedzy na temat analizo­ wanej osoby jest jej obserwacja w dłuższym okresie czasu. Dzięki takiej obserwacji możemy wyciągnąć więcej istotnych wniosków i zweryfikować wcześniejsze ustalenia. Jeżeli obserwujemy osobę przez okres, na przykład, jednego tygodnia, na podstawie zmian w ubiorze możemy się domy­ ślać, jak ewoluują jej przemyślenia i sposób rozwiązywania problemów życiowych. Gwałtowne zmiany w stylu i formie ubioru mogą oznaczać kłopoty z koncentracją w dłuższym przedziale czasowym sko­ ki nastroju, a nawet silną nerwicę. Częste akcentowanie tego samego problemu pod postacią rożnych form symbolicznych, może wskazywać bardzo silne napięcie związane z danym zakresem tematycznym. Im czę­ ściej pojawia się w wyglądzie napięcie na jakimś poziomie, w postaci kształtu, wzoru, koloru itp., tym ważniejszy i bar­ dziej nurtujący daną osobę jest problem związany z tym sym­ bolem.

ROZDZIAŁ IX

Mowa ciała

W gestykulacji proponuję oceniać przede wszystkim formę, oglądać i rozumieć język podświadomości. Mamy więc gesty­ kulację górną, dynamiczną, kiedy ręce pokazują, podnoszą się (łokcie na wysokości i powyżej klatki piersiowej) - jest to naj­ częściej gestykulacja „wojująca". Nie radzę przekonywać roz­ mówcy tak gestykulując, bowiem nie dotrą do niego żadne argumenty. Jest zarazem ostrzeżeniem dla nas od kogoś gesty­ kulującego: „czuję się zagrożony, nie kłóć się ze mną, bo zaata­ kuję. Przecież mam rację i to jest mój najmocniejszy argument". Człowiek, który tak rozmawia, sam nie wie, co za chwilę zrobi, jego działanie jest zależne od przypadku, zwykle nie myśli ra­ cjonalnie. Gestykulacja niższa jest mniej dynamiczna w swo­ im wyrazie i jest próbą zasłony. Zwróć uwagę na dłonie. Dłonie zaciśnięte to nieprzyjmowanie, niechęć i złość, zamknięte z wysuniętym palcem wska­ zującym to złość i groźba oraz poczucie dominacji, zaś dłonie otwarte to przyjmowanie, chęć słuchania i otwartość. Jeśli podczas rozmowy ktoś nasila gestykulację przy omawianiu określonego tematu, zastanów się, czy nie jest to sposób, aby przekazać coś dodatkowo, czy właśnie gestykulacja nie za­ stępuje dodatkowych argumentów. Często występuje zaci­ śnięcie dłoni w pięść, gdzie kciuk jest schowany w dłoni. Interpretuje się to jako reakcję lękową.

110

MOWA CIAŁA

MOWA CIAŁA

111

Gestykulacja może być również „okrągła", gdzie wykonuje się zdecydowanie więcej ruchów kolistych. Może ona zna­ mionować ludzi inteligentnych, elastycznych, bystrych, ale zarazem powierzchownych. Powinniśmy słuchać szczegól­ nie uważnie takiego człowieka, czy aby jego argumenty nie są zbyt ogólne i mętne, może próbuje coś ukryć przed nami lub okrążyć główny temat. Ostra gestykulacja to przewaga ruchów idących po kątach. To usztywnienie, które ma coś z marszu żołnierza, a człowiek tak gestykulujący, to często człowiek konfliktowy, któremu trudno iść na kompromis. Pa­ miętajmy również o podziale „małe - duże", przykładowo: małe ruchy prezentuje osoba o małej witalności, o wysokiej samodyscyplinie, skoncentrowana na formie, kontrolująca swoje zachowanie.

Łatwo dostrzeżemy, że są one ustawione w grupy w odpo­ wiedniej kolejności i łączy je to, że na rysunkach tych ręce, a więc sfera świadomości i działania próbują objąć nogi. W ry­ sunku 28. jest to typowe objęcie z lęku, z braku podpory w sfe­ rze dolnej, a więc korzeni: „boję się, więc tulę swoje nogi".

Rys. 28.

Rys. 29.

Popatrzmy na rysunki 28. i 29., i postarajmy się odpowie­ dzieć sobie, co szczególnego wyróżnia te schematyczne figurki. Co jest cechą wspólną, a co charakteryzuje poszczególne z nich?

Na rysunku 29. sytuacja jest diametralnie różna, z tej przy­ czyny, iż nogi nie są przy ciele, ale szeroko rozsunięte i sta­ nowią stabilną podstawę, a ręce wspierają się na niej;

112

MOWA CIAŁA

przesłanie takiej postawy: „mam mocne korzenie, jestem sil­ ny wewnętrznie". Postacie na rys. 30. jako wspólną cechę mają to, że ręce są zaakcentowane na wysokości sfery świadomości, a więc stre­ fy tułowia. Postać pierwsza jest to obejmowanie ciała: „jest mi zimno i źle się czuję, przyciśnięty i całą siłą woli bronię się przed ingerencją świata, sfery zewnętrznej".

MOWA CIAŁA

113

W trzeciej postaci jest eksponowane powiększenie wymia­ rów sfery świadomej, czyli nieme przesłanie ciała brzmi: „je­ stem duży i silny, pewny siebie, popatrz, jaki jestem wspaniały, spróbuj się ze mną zmierzyć. Ale ja już teraz swoją postawą ostrzegam cię, że nie masz szans". Rysunek 31. to tulenie i eksponowanie głowy, czyli sfery nadświadomości. Figurka pierwsza tuli swoją głowę, bo ma w głowie chaos i nie może pozbierać swoich myśli, nie potra­ fi poradzić sobie ze swoją głową.

Rys. 30.

Postać drugą możemy powiązać z innym przesłaniem: „całą siłą woli bronię się przed ingerencją świata (sfery zewnętrz­ nej), ale mimo wszystko nie mogę pokazać, że jestem słaby, muszę stwarzać pozory silnego i pewnego siebie".

Postać druga przedstawia nieme przesłanie tak zaakcento­ wanej głowy, które może np. brzmieć: „zobacz, jaką dużą prze­ wagę mam nad innymi, szczególnie w sferze intelektualnej, nie jesteście godnymi partnerami dla mnie".

114

MOWA CIAŁA

Jeżeli nie potrafimy poradzić sobie z własnymi kłopotami i one nas przerastają, stają się ciężarem przygniatającym nasze ciało, zwykle staramy się zredukować własne wymiary choć na chwilę, by móc odnaleźć w sobie odrobinę siły do walki (rysunek 32.).

Rys. 32.

ROZDZIAŁ X

Wiedza o wyglądzie w praktyce Mając dodatkowe narzędzia poszerzające wiedzę o nas i o na­ szych współrozmówcach, możemy w sposób znaczący zwięk­ szyć efektywność komunikacji. Polityk, pragnący przedstawić się jako zdecydowany i silny, powinien nosić krawaty z ele­ mentami koloru czerwonego, a przy podkreślaniu własnych kom­ petencji - granatowego. Przy poszukiwaniu pracy kobieta, w zależności od stanowiska o jakie się ubiega, może wzmocnić efekt idealnej kandydatki, jeżeli właściwie dobierze strój i do­ datki. Na pewno ubiegając się o stanowiska wymagające dyspo­ zycyjności i zaangażowania się nawet po godzinach, warto ubierać się w strój z elementami barwy brązowej, a przy stara­ niu się o stanowisko sekretarki, zrezygnować z wszelkich ele­ m e n t ó w podkreślających na poziomie głowy, a szczególnie chust, kapeluszy czy okularów noszonych we włosach. Szefo­ wie nie lubią zbyt ambitnych podwładnych. Polecam natomiast akcentowanie poziomu głowy przez wymienione wcześniej sposoby w przypadku ubiegania się o pracę dziennikarki. Je­ żeli dodatkowo efekt będzie wzbogacony o elementy granatu lub czerwieni, wrażenie osoby kompetentnej, przebojowej i in­ teligentnej, czyli takiej, która może być świetną dziennikarką, jest murowany. Często od zawodowych negocjatorów można usłyszeć opi­ nie, że jednym z najistotniejszych elementów, decydujących o sukcesie negocjacji, jest nieokazywanie jak bardzo nam za-

116

WIEDZA O WYGLĄDZIE W PRAKTYCE

leży na ich pomyślnym zakończeniu. Jest to prawda, ale sam fakt spotkania i rozpoczęcia negocjacji lub doprowadzenie do przedstawienia oferty handlowej, jest już sygnałem dla drugiej strony. Sygnałem, że jest to dla nas ważne. Dzięki technice NAO możemy zminimalizować ten efekt, stosując w negocja­ cjach „taktykę fałszywego dowódcy". Nazwa ta wzięła się od sposobu uprawiania polityki niektórych państw. Wiadomo, że na terenie ambasad dawnego ZSRR ambasador nie był najważniejszą postacią placówki. Ten, którego przedstawia­ no oficjalnie jako odpowiedzialnego za wszystko, co się dzie­ je na terenie ambasady, w istocie był tylko eksponowanym figurantem. Rzeczywistym decydentem na terenie placówki zwykle był jego zastępca lub osoba, która w oficjalnych pre­ zentacjach była przedstawiana jako pracownik o jeszcze niż­ szej funkcji. Negocjator może podobnie przedstawić swoje cele. Najistot­ niejsze dla siebie sprawy może ukrywać pośród wielu innych, natomiast mniej ważne eksponować jako nadrzędne. Aby osią­ gnąć sukces w trakcie negocjacji, należy być na tyle dobrze do nich przygotowanym, aby wiedzieć, które z omawianych za­ gadnień dla drugiej strony mogą być najistotniejsze, i jeśli dla nas część z nich jest mniej ważna, to te zagadnienia należy wyeksponować jako pierwszoplanowe. Już wykorzystując w rozmowie tylko niektóre elementy techniki NAO, jak na przykład symboliczne znaczenie kolo­ rów, możemy ułatwić sobie w sposób znaczący system argu­ mentacji. Wyobraźmy sobie sprzedawcę, który pragnie sprzedać np. ubezpieczenie na życie i posiada w swojej ofercie dwa pakiety: jeden droższy, drugi tańszy. Jeśli rozmawia z klientem prefe­ rującym kolor niebieski, może zastosować „taktykę fałszywe­ go dowódcy", namawiając w sposób zdecydowany do zakupu tańszej oferty. Kolor niebieski, podobnie jak i jasnoszary, pre­ ferują osoby pragnące podkreślić swoją oryginalność i nie-

WIEDZA O WYGLĄDZIE W PRAKTYCE

117

szablonowy sposób myślenia. Oznacza to, że każda argumen­ tacja typu „wszyscy to biorą", „to jest nasz najpopularniejszy produkt" działa na nich jak płachta na byka. Dlatego trzeba koniecznie użyć tych słów przy prezentacji oferty dotyczącej tańszego pakietu ubezpieczeniowego. Mimochodem, jak gdy­ by od niechcenia, wtrącamy jednocześnie parę słów odnoś­ nie droższej oferty, argumentując słowami typu „to dla koneserów", „to oferta nietypowa i trudna do zrozumienia dla zwykłego klienta" itp. Klient w takiej sytuacji, jeżeli tylko go stać na zakup droższej oferty, poprosi was o jej przybliże­ nie i ją właśnie wybierze. Pamiętać należy w takiej sytuacji, aby wrócić do tematu właściwego kończenia rozmowy: po­ ważny ton, nieokazywanie radości, a raczej sympatii i podzi­ wu wobec trafnie wybranej oferty. Wyobraźmy sobie inny przykład. Jesteśmy sprzedawcą i mamy w swojej ofercie bardzo drogi apartament. Klient, który go ogląda, ma znudzoną minę człowieka, którego na wszyst­ ko stać i nic nie robi na nim wrażenia. Dodatkowo, przesadnie manifestuje swoje bogactwo złotymi ozdobami. Symbolicz­ nie kolor złoty wyraża naszą tęsknotę za pochwałami i chęcią imponowania. Zastosowanie w tym przypadku „taktyki fał­ szywego dowódcy" polega na przedstawieniu pełnej oferty tego apartamentu, mówionej bez zbytniej pasji, raczej w ka­ tegoriach ciekawostki. „W tym domu mieszkają znani ludzie", „mieszkanie tutaj, to nobilitacja" itp. Klient z przesadną ilo­ ścią złotych ozdób uzna te argumenty jako oczywiste, nie zro­ bią na nim najmniejszego wrażenia. Będzie się starał nawet udowodnić, że takich ofert miał już wiele ze względu na swój wysoki status. Na koniec prezentacji, z wyraźną troską nale­ ży stwierdzić, że zdajemy sobie sprawę z niezwykle wysokiej ceny tego mieszkania, na którą nie każdego stać, dlatego, mimo iż nie wątpimy w zasobność portfela naszego klienta, propo­ nujemy mu, aby udał się z nami do jeszcze innego mieszka­ nia o podobnym standardzie. Podkreślając przy tym, jacy

118

WIEDZA O WYGLĄDZIE W PRAKTYCE

kulturalni i spokojni ludzie mieszkają w najbliższym sąsiedz­ twie. Mieszkanie to musi mieć zaletę w postaci znacząco niż­ szej ceny. Trudno sobie nawet wyobrazić, że człowiek manifestujący przesadnie swoje bogactwo nie będzie chciał marnemu w jego oczach sprzedawcy udowodnić, że stać go na każde mieszkanie. Jeżeli z kolei mielibyśmy sprzedawać mieszkanie osobie, która nosi duże ilości ozdób srebrnych, najlepszym argumen­ tem dla niej, trafiającym do przekonania, jest informacja, że mieszkali tu dobrzy i szczęśliwi ludzie, że jest to dom o pozy­ tywnej energii.

ROZDZIAŁ XI

Jak to robią inni

vv niniejszym rozdziale przedstawiam prace moich studen­ tów kursu podstawowego, którzy posługują się omawianą tu metodą. Opracowania ich są pracami zaliczeniowymi, każda z nich jest pisana przez innego studenta, w innym stylu i o in­ nej osobie. Mam nadzieję, że dadzą wyobrażenie o praktycz­ nych możliwościach zrozumienia człowieka poprzez analizę jego wyglądu. Jednocześnie prace te doskonale charakteryzują samych autorów, bowiem często, szczególnie na początku two­ rzenia własnych analiz, koncentrujemy się na tych cechach badanych osób, które są ważne dla obserwatora. Głównym błę­ dem tych prac jest zbyt duży subiektywizm, umożliwiający za­ razem analizowanie problemów autorów prac. Pomimo mocnego osobistego śladu, odciśniętego w inter­ pretacji przez autorów prac, osoby opisywane po przeczytaniu swoich analiz zwykle potwierdzały ich zgodność z własnymi odczuciami. Szczególnie, jeśli chodzi o zdarzenia z przeszło­ ści, okazywało się, że są one dość precyzyjne. Prace te nie są przeze mnie poprawione, chcę przedstawić w ten sposób możliwości i wiedzę innych, tym bardziej, że jest to przekrój różnych stylów analizy na podstawie wyglądu ze­ wnętrznego, pisanych przez osoby o różnym poziomie dojrza­ łości.

120

JAK TO ROBIĄ INNI

Zdaję sobie również sprawę, że wielu czytelników zadało­ by mi szereg dodatkowych pytań dotyczących metody, które miałyby na celu zakwestionowanie przedstawionych w książ­ ce spostrzeżeń. Najczęstszym argumentem, który przewija się wśród ludzi negujących metodę analizy osobowości na pod­ stawie wyglądu jest stwierdzenie, że przecież to, jak się ubie­ ramy, często bywa dziełem przypadku czy konieczności, a nie naszego wyboru. Pragnę wątpiącym przypomnieć, że skoro wnętrze wpływa na nasz wizerunek zewnętrzny, istnieje rów­ nież proces odwrotny, odbywający się jednocześnie. Do tej pory udało mi się zapoznać z powyższą metodą około dwóch tysięcy osób. Zapewniam, że wielu z nich próbowało mi na początku udowodnić, że nie mam racji. Po zapoznaniu się dokładnie z metodą nieinwazyjnej analizy, wszyscy stali się jej zwolennikami.

PRACA I

121

PRACA I I. Charakterystyka o s o b o w a z obserwacji Mężczyzna lat około 50-^60, wykształcenie wyższe - biolog. Od wielu lat właściciel zakładu pogrzebowego, w dużym mieście. Mieszka na VI piętrze, w punktowcu, wśród innych wysokich budynków osiedla. Obiekt westchnień wielu kobiet, które onieśmiela. Wyróż­ nia kobiety średniego lub wysokiego wzrostu, o dużej wadze ciała, dbające w miarę o wygląd zewnętrzny, koncentrujące uwagę na sobie jowialnością i dość prymitywne w myśleniu i zainteresowaniach, pretensjonalne, takie, przed których wy­ powiedziami i ocenami werbalnymi inni mają respekt, wa­ leczne w zabezpieczeniu podstawowych potrzeb własnych i najbliższego im środowiska (domu, pracy...). Nie daje powodów, by go podejrzewać o przygodę-romans. Budzący zaufanie, dobry, życzliwy. W sytuacji podejmowania decyzji - powołuje się na przepisy i zarządzenia, w których orientuje się lepiej, aniżeli przeciętny człowiek z wyższym wy­ kształceniem. W kontakcie bezpośrednim miły, konwencjonal­ ny do przesady - pełen złośliwych ocen po spotkaniu. Zupełnie nie zwraca uwagi na brud i brak schludności obiektu, w którym pracuje. Sam będąc przesadnie czysty i dba­ jący o własną higienę na każdym kroku. Ujawnia lęk przed negatywnymi ocenami innych ludzi, ukrywa swoje dolegli­ wości, sytuacje krytyczne (np. stłuczka samochodowa), do­ konuje zabezpieczeń na wyrost. Dominującą aktywnością jest praca - bez świąt, dni wol­ nych, urlopu. Współpracownicy czują się tym zobowiązani i wykonują precyzyjnie, systematycznie swoje czynności za­ wodowe - kosztem zdrowia, rodziny.

122

JAK TO ROBIĄ INNI

PRACAI

II. Cechy s y l w e t k i i ubioru jako przesłanki do charakterystyki osobowej Ubranie typu munduro­ wego: sztywna elegancja, detalistycznie, gustownie dobrane części, nieskazi­ telnie czyste Przesadna czystość

Przesadne mycie

Zacinanie się

Opancerzona klatka piersiowa

Sztywne plecy

- ulubienie rygoru, - działam w pewnych ramach, zachowując się według pewnych reguł; określam się jako osoba zrównoważona i godna zaufania; jestem jak z żurnala. - bardzo trudno rozpalić mnie seksualnie, - może spać z żoną oddzielnie, w osobnym łóżku lub nawet od­ dzielnym pokoju. - nie wyrażam zgody na swoją cielesność, nie akceptuję w cało­ ści siebie. - uraz w okresie 3-6 roku życia nadmiernie rygorystyczny ojciec i niedostępna emocjonalnie mat­ ka, upokorzenie w wieku 7-12 lat przez chłodną emocjonalnie matkę. - w wieku 0-2 lata niedostępna emocjonalnie matka, klatka dla serca, lęk przed bólem, pancerz dla świata zewnętrznego i in­ nych kobiet. - poddałem się dyscyplinie ojca ale świadomie dążę do panowa­ nia nad innymi i sobą. Upokorzony przed matką sek­ sualnie, z nieprzystępnym emo­ cjonalnie, rygorystycznym oj-

Brzuch wypięty do przodu

Pośladki zwarte

Miednica zastygła, lekko odwiedziona do tyłu

Chodzi delikatnie, na sztywnych nogach

Krótka, sztywna szyja, sztywny skłon i pochylenie głowy

123

cem - zyskam aprobatę matki, gdy będę chłopcem z żurnala, uczniem odnoszącym sukcesy, stąd nastawienie rywalizujące i ciężka detalistyczna praca ego buduję przez pracę, rezy­ gnując z seksu. - świadomy lęk przed życiem. Mam dużo obrzydzenia i lek­ ceważę innych - więc dystansu­ ję się ze swoim poczuciem wielkości. - w wieku 0-2 lat wczesny tre­ ning czystości, lęk przed wybrudzeniem się kałem. - wstrzymywanie uczuć sek­ sualnych wobec matki; oddzie­ lenie seksu od uczuć; mógł być zmuszony do pomagania w wy­ mierzaniu kary jako dziecko; kary, której zasadność musiał uznać i nie mógł płakać. - podświadomie boi się upadku i pozostania w tyle - (Fm not to out); z rygorystycznym, dominu­ jącym ojcem, z matką, która sama potrzebowała oparcia; ma wewnętrzne, podświadome po­ czucie niepewności. - upokorzony przez matkę seks; oddzielenie i zamknięcie prag­ nień seksualnych; by nie stracić matki, odnosi sukcesy oraz wy­ różnia się w mrówczej pracy.

124

W ubiorze wyeksponowany tułów

W wyglądzie dużo bieli

Ubranie przy ciele

JAK TO ROBIĄ INNI

- człowiek kierujący się wolą; jest dumny; zraniony jako dziecko, gdy był otwarty i wrażliwy; po­ stanowił nigdy nie cierpieć bólu i upokorzenia; dowiedzie swojej wyższości, ale nie będzie płakał lub błagał o litość; intensywność pędu do sukcesu jest u niego wprost proporcjonalna do głodu miłości. -jestem zachłanny na ciągle nowe bodźce, potrzebuję prze­ strzeni; - zobacz jaki jestem wspaniały. - tylko dzięki rygorom i dys­ cyplinie miałem szansę przeżyć; lubię mieć kontrolę nad sobą, nad własnymi odruchami i od­ czuciami; potrzebuję ram, by czuć się pewnie; nie pozwolę bu­ rzyć świata, który stworzyłem i nie będę tolerował odstępstw; jestem bezpieczny dla innych, o ile nie będą chcieli porozu­ mieć się na głębszym pozio­ mie - odczytam to jako agresję, zamach na moją wolność; ode­ prę wtedy zdecydowanym ata­ kiem i bardziej się opancerzę. Nie czuł się kochany w dzieciń­ stwie. Doznał bólu i cierpienia, gdy usiłował zbliżyć się do mat­ ki w wieku 0-2 oraz 3-6 lat.

PRACA I

Koszula beżowa

Marynarka granatowa

z tkaniny jednorodnej, o gęstym splocie

w kratkę

szaro-

-czerwoną o wydłużonym kroju Białe spodnie (w podświa­ domości - czerń)

Szeroki pas, w talii

125

- m a m świadomość mocno za­ chwianego poczucia bezpieczeń­ stwa, potrzebuję stabilizacji; nie wierzę w siebie, obawiam się o swoją przyszłość; realizuję się więc do przesady w pracy. - jestem odpowiedzialny; kon­ troluję w pełni otaczający świat; jestem doskonałym przełożo­ nym, - nie angażuję się emocjonalnie w kontakcie z innymi ludźmi; chcę zachować status quo, - normy i cele, które sobie posta­ wiłem są dużym obciążeniem; ich realizacja przychodzi mi z trudem, - borykam się ze swoimi proble­ mami ale nie chcę twojej pomo­ cy; tobie w twoich problemach też nie pomogę, - potrzebuję miłości i ciepła; je­ stem samotny, ale w miłość nie wierzę, - kontroluję w pełni swoje po­ trzeby seksualne. - zwracają uwagę wyekspono­ wane nogi, - mam otwarty, odważny stosu­ nek do seksu; mój seks jest wspa­ niały - znam się na tym. - m o j e doznania seksualne nie mają nic wspólnego z prawdziwą miłością, z sercem.

126

Krawat; ludowe, duże kwiaty, przewaga czer­ wieni Złota spinka na wyso­ kości żołądka Parasol

Saszetka

na krótkiej, ręcznej pętli (uchwycie)

Ciemne okulary

Chętnie wykonuje róż­ ne prace pomocnicze, związane z usługami, spełnia prace pomocni­ cze w sekcjach zwłok.

JAK TO ROBIĄ INNI

- mam ochotę na przygodę seksual­ ną; bawidamek. - l ę k przed nowym doświadcze­ niem; nie pozwolę sobie na seks. - też podkreśla moją męskość - jak krawat; przesadnie ostrożny, nie­ pewny siebie. - wszystkie problemy mam rozpo­ znane, poskładane i równo poukła­ dane, - trzymam się krótko życia; realizu­ ję się w konkretnej, wymiernej pra­ cy, w której mam poczucie bycia lepszym niż inni; moje sukcesy jed­ nak nie dają mi pełnej radości. - zasłaniani się przed światem i nie chcę, aby poznano moje prawdziwe reakcje i uczucia; zarazem sam chcę obserwować zza zasłony, - podglądam innych i usprawniam swoje normy, - podglądanie innych przy zacho­ waniu swojej anonimowości i po­ czucia bezpieczeństwa, - może mieć w domu lunetę lub lornetkę, by podglądać z okna in­ nych w sąsiednim bloku. - mogę mieć kontakt z innym czło­ wiekiem, który mi nie zagraża, - jest martwy, zimny i nic nikomu nie powie; martwy człowiek.

PRACA i

W pracowni nie ma lodów­ ki na zwłoki Uwielbia słodkie ciasta, ich spożywanie nie jest za­ leżne od charakteru i cza­ su prac, nie ujawnia uczuć negatywnych związanych z pracą w ogóle (w sensie largo) Dłonie zaciśnięte Miękkie białe buty, zao­ krąglone czubki na cien­ kiej podeszwie zawsze polerowane (jak nowe) Białe skarpetki Migreny

Starte biodra

panewki

Mała głowa

lewego

- jako przedmiot - góra mięsa i kości. - w o ń rozkładającego się ciała ludzkiego nie blokuje apetytu na maziste, kremowe, mocno słod­ kie ciasta.

- n i e przyjmuję nic nowego; złość i niechęć. - symbol ważności matki, jej dominacji, - pozwalam sobie na trochę wol­ ności, - usuwam z dzieciństwa wszyst­ kie skazy, upiększam je. - w dzieciństwie chciałem wię­ cej przestrzeni i uczucia. - chcę być doskonały; nie dam się ponieść emocjom, - wywieram na siebie dużą pre­ sję, aby wypaść jak najlepiej, jak należy i złości mnie, że nie wy­ padam jak należy, -matczyne upokorzenie; opan­ cerzyłem sferę seksualną; złama­ łem się, a nie dałem upoko­ rzyć (archetyp: walka Jakuba z Bogiem). -bezbronny, tchórzliwy, pełen lęku, niepewny; głowa wysta­ wiona jak radar, z dużym nosem i uszami jak anteny; bystry inte-

128

Odsłonięte wysoko czoło

Włosy własnoręcznie strzyżone maszynką, bar­ dzo krótko, przy skór nie

Srebrne spinki przy man­ kietach koszuli

Duży, srebrny zegarek o tarczy prostokątnej Zawsze odkryta głowa

W rozmowach, stojąc lub siedząc, często lewą rękę trzyma w taki sposób, że palec wskazujący jest skie­ rowany pionowo do góry, a kciuk podpiera pod­ bródek Prawa ręka założona na żołądku podpiera lewą

JAK TO ROBIĄ INNI

ligentny, wszystko łapie - mózg jak komputer. - duża ambicja intelektualna; niezależny, pragnie uchodzić za bardzo mądrego, ze wszystkim dający sobie radę sam. - silna dyscyplina wewnętrzna, silna potrzeba uczuć, których brak; agresywny, rozżalony, nie­ szczęśliwy, potrzebujący miłości i niewierzący w jej zrealizowa­ nie; boi się zaangażowania - zło­ ści się. - chciałbym porozmawiać ra­ zem z matką, z ojcem o uczu­ ciach, jestem silnie związany z przeszłością która krępuje moje działanie teraz. - symbol dominującego ojca; konflikt ciągle aktualny. - jestem wolny i niezależny, na­ wet gdybym miał to przypłacić życiem. - m a m krytyczny stosunek do rozmówcy lub do tematu.

-czuję się niepewnie; postawa defensywna lub negatywna pró­ ba ukrycia się przed sytuacją, w której źle się czuje.

PRACA i

129

Elementy takie, jak spanie w oddzielnych pokojach współ­ małżonków, czy posiadanie przez bohatera analizy lunety na statywie do obserwacji nieba, zostały potem potwierdzone w życiu.

.

I

130

JAK TO ROBIĄ INNI

PRACA 2

Przedmiot: nieinwazyjne metody poznawania człowieka. Zadanie: opis znajomej, wiek 44 lata. Ogólne wrażenie Osoba zadbana, elegancka. Ubiór luźny, dość obszerny, długi. Figura proporcjonalna, z wyraźniej zaznaczonymi bio­ drami przy szczuplejszym biuście. Niezależnie od pory roku i temperatury, chodzi z gołą głową. Niektóre rzeczy mają podwyższone ramiona. Wzrost średni. Elementy szczegółowe Kozaki wiśniowe, niewielki obcas, noski obuwia lekko wy­ dłużone. Kozaki sprawiają wrażenie lekkich i zgrabnych. Spód­ nica ciemnoszara, materiał miękki. Przymarszczona, szeroka, luźna. Długość sięga 10 cm nad kostkę. Bluzka koszulowa, bia­ ła, luźna, wpuszczona w spódnicę, z rozpiętym kołnierzykiem. Korale drobne, drewniane, w różnych odcieniach brązu, aż do brązowożółtego. Długie, sięgające początku mostka. Żakiet fio­ letowy, moherowy, długi do pół kolana. Luźny i rozpięty. Czar­ na torba duża, na długim pasku. Włosy sięgają za uszy, zaczesane swobodnie do góry i nieco na uszy. Niektóre pasma samoistnie opadają na czoło. Lubi malować usta. Oczy pod­ kreśla „w zależności od nastroju". Do czytania i w pracy nakła­ da okulary. Dalekowidz. Żaden kolor w tej całości nie czuje się obco. Całość jest gustowna. Interpretacja Poczucie swobody było w dzieciństwie krępowane, stąd chętnie jest noszone ubranie luźne. Daje ono poczucie swo­ body i wolności. Silna potrzeba niezależności manifestuje się

PRACA 2

131

także w braku nakrycia głowy. Potrzeba luzu jest dodatkowo zaznaczona przez rozpięty kołnierzyk bluzki. Podkreślone przez ubiór biodra sygnalizują problem w sferze instynktów. Uczenie się płciowości (wiek 7-12 lat) mogło być krępowane przez matkę, która dominowała w domu. Ubranie przez mar­ szczenia i obszerność sprawia wrażenie wielowarstwowości. Tworzy to skojarzenie obudowania się ubraniem. Pogłębia to wrażenie puszystość moherowego żakietu i miękki materiał spódnicy. Taki sposób ubierania się oznacza silną potrzebę bezpieczeństwa i ukazuje symbolicznie osłonę przed ewen­ tualną agresją świata zewnętrznego. Ta obronna reakcja ma swoje źródło w dzieciństwie, kiedy dominowały częste sło­ wa krytyki i wymagania ze strony matki. Było za mało apro­ baty i akceptacji. Uogólniona postawa lęku przed agresją i chęć odgrodzenia się od innych znajduje wyraz w dość luźnym, o dużej miąższości i miękkości ubiorze, który ukrywa szcze­ góły sylwetki. Daje to efekt zwiększenia poczucia bezpieczeń­ stwa. Wielowarstwowość ubrania („na cebulę") faktycznie tu jednak nie występuje. Obudowanie ubraniem, dające moż­ ność odgrodzenia się przed innymi, nie jest najważniejsze. Najsilniejszą potrzebą jest potrzeba ciepłych, serdecznych kontaktów, miłości i akceptacji. „Nie mam nikogo, kto by mnie naprawdę kochał. Staram się o tym zapomnieć, więc ekspo­ nuję swoją niezależność". Już na początku dociekań widać, że opisywaną osobę cha­ rakteryzuje potrzeba uczuć oraz wolności i niezależności i jed­ nocześnie poczucie zagrożenia. A ono może też dotyczyć sfery instynktów. Widać bowiem dążenie do kontroli tej sfery. Uzmysławia to podział sylwetki na jasną część od talii w gó­ rę (biała bluzka) i ciemną część od talii w dół (ciemnoszara spódnica). Wyeksponowana w ten sposób talia, oddziela wy­ raźnie sferę świadomości od sfery podświadomości. Jedno­ cześnie żakiet zachodzi dość znacznie na spódnicę (część sylwetki oznaczająca podświadomość jest przykryta żakietem,

132

JAK TO ROBIĄ INNI

związanym symbolicznie z częścią sylwetki oznaczającą świa­ domość). Sfera instynktów jest zasłaniana. Można sądzić, że świadomość nie akceptuje czegoś w dziedzinie zachowań se­ ksualnych, możliwe, że w związku z tą sferą zderzają się dane i aktualne przekonania. Wiedza o zakazach oraz powinno­ ściach kobiety wyniesiona z dzieciństwa może powodować dysonans poznawczy w sytuacji, gdy opisywana osoba jest stanu wolnego. Dotychczasowi partnerzy nie byli (jej zdaniem) odpowiednimi kandydatami na męża. Wiedza o znaczeniu za­ spokajania potrzeb tej sfery dla zdrowia psycho-fizycznego może być w konflikcie z wiedzą o podłożu religijnym, wpa­ janą przez matkę. Ów konflikt wiąże się z przykrym stanem emocjonalnym i dążeniem do jego usunięcia. Ze sposobu ubrania się można odczytać dwa sposoby obrony przed kon­ fliktem. Może to być reinterpretacja zasad wpajanych przez matkę (żakiet wchodzi na spódnicę czyli świadomość „inter­ weniuje" w sferze podświadomości). To pierwszy sposób. Współwystępujący drugi sposób, to ignorowanie informacji, które wspomniany konflikt mogłyby nasilać. Jest to zobrazo­ wane wyraźnym podziałem sylwetki w talii. W sferze świa­ domości jest jakby wyizolowana sfera instynktów. Długość włosów, które symbolizują seks, ukazuje chęć ra­ dzenia sobie z tą sferą. „Jestem niezależna, samodzielna, do­ stałam od życia, ale po raz kolejny nie dam się. O wyborze partnerów decyduję świadomie i staram się kontrolować sy­ tuację". Drewniane korale ujawniają naturalny stosunek do seksu. „Jestem świadoma potrzeb związanych ze sferą instynk­ tów i tego, że jest to ważne". Korale są jednak dobrym izola­ torem (jako drewniane), mogą więc jednocześnie świadczyć o możliwości izolowania się od presji omawianych potrzeb. Niekiedy może to dawać uboczny efekt trudniejszego uzyski­ wania satysfakcji. Brąz korali wiąże się z potrzebą bezpieczeń­ stwa, także w omawianej powyżej dziedzinie. Możliwe, że brak męża utrudnia zaspokojenie potrzeby bezpieczeństwa,

PRACA 2

133

z różnych względów. Poza tą potrzebą, bardzo wysoko ceni potrzebę niezależności. Na legalizację związku zamierza się zgodzić jedynie wtedy, gdy spotka odpowiedniego partnera. Torbę nosi na lewym ramieniu. Świadczy to o tym, że aktual­ ny partner nie jest „odpowiedni", bądź o tym, że skoro nie jest mężem, to jakby nie jest w stanie dać takiego samopoczu­ cia, jakie ma mężatka. Jest zazwyczaj regułą, że mężatki noszą torbę na prawym ramieniu. Potrzebie niezależności towarzy­ szy jednak lęk przed samotnością. Obrazuje to odcień żółtego na pojedynczych kolorach w noszonym sznurze. Ów sznur sięga w okolice mostka. Przeżywane problemy mogą się od­ bijać na zdrowiu. Może być zagrożone serce, żołądek, trzust­ ka, wątroba. Duży rozmiar torby na długim pasku, to dużo problemów do rozwiązania. Sama ich jednak sobie przysparza. Części z nich (podobnie jak zbędnych rzeczy w torbie) mogłaby się pozbyć, część aktywności jest pochłaniana przez zbędne pro­ blemy. Zaspokojenie potrzeby samodzielności i niezależno­ ści także wymaga wydatkowania energii. Dla zapewnienia sobie wystarczającej energii i wykazania się aktywnością, nosi wiśniowe kozaki. Nogi, przecież to pragnienie dojścia. Wi­ śniowy kolor zawiera czerwień, którą ożywiony został fiolet (a i we fiolecie, oprócz niebieskiego jest czerwony). Czerwo­ ny mówi o potrzebie aktywności emocjonalnej i fizycznej, o gromadzeniu energii do działania. Fiolet informuje o poszu­ kiwaniu prawidłowej treści i kierunku działania przez zgłę­ bianie tajemnic duszy, ducha, tego co niematerialne, „jeszcze mam wątpliwości, lecz w przyszłości będę już, dzięki tej wie­ dzy, wiedziała czego naprawdę potrzebuję i to osiągnę". Jako dalekowidz, ucieka w przyszłość. A w niej ma nadzieję na do­ konania cenione społeczne (niebieski). Już jednak dzisiaj musi się w związku z tym coś dziać wokoło, żeby można było otrzy­ mać stymulację do rozwoju i osiągnięć. Taka interpretacja wy­ nika z wymowy jawnego białego koloru bluzki i ukrytego

134

JAK TO ROBIĄ INNI

koloru białego jako równoległego do fioletowego elementu ko­ loru kozaków. Okulary dają informację o braku akceptacji te­ raźniejszości, chęci zasłonięcia się przed innymi i potrzebie wyraźnego widzenia w teraźniejszości tego, co istotne. Pomalowane na czerwono (nie jaskrawię) usta zwracają uwagę na walory i potrzeby opisywanej osoby, jako kochan­ ki. Dolna warga oznacza bowiem instynkt, a górna świadomą kokieterię, kolor warg nie jest jaskrawy, a więc potrzeby nie zaznaczają się ostro, eksponowane są raczej walory. Oczy maluje tylko czasami. Kiedy są podkreślone, sygnalizują po­ siadane przez nią walory duchowe: „jestem czymś więcej aniżeli ciałem". „Jestem świadoma swoich zalet" sygnalizują korale o długości sięgającej do mostka. Odkryte czoło świad­ czy o przywiązywaniu wagi do własnej inteligencji czy moż­ liwości intelektualnych. Jednakże są też kompleksy w tej dziedzinie. Ujawniają się przez opadające na czoło pasma włosów. Może to też być oznaką zdarzających się bólów gło­ wy. Pragnienie znaczenia i własnej wartości manifestuje się przez podwyższone ramiona żakietu i bluzki. Uzupełnienie bądź pogłębienie wiedzy o opisywanej osobie wnosi odrębnie potraktowana wymowa kolorów. Biel bluzki ukazuje świadome dążenie do uzyskania znaczenia wśród in­ nych, pragnienie barwnego życia i dokonań. Z niektórych jest już zadowolona i chce, by ją doceniano. Ceni intelekt i mądrość. A one ułatwią zdobycie znaczenia i uznania w przyszłości. Ciemnoszara spódnica ujawnia problemy w sferze podświa­ domości na tle konfliktów zasad z faktami. Ogólnie biorąc, szara barwa wskazuje, że są to problemy, z którymi wolałaby sama sobie radzić: „nie wtrącajcie się". Widoczny szary kolor „ukry­ wa" odpowiadający mu kolor zielony. A to wyraża potrzebę skupienia się na sobie, by odzyskać równowagę wewnętrzną. Jest także ukryta nadzieja: „a może ktoś pomoże?" Szary ma tonację ciemną, która symbolicznie koresponduje z żółtym ko­ lorem. Ukrywane jest więc poczucie trudności w swobodnych

PRACA 2

135

kontaktach z innymi ludźmi, powstawanie napięć w tej dzie­ dzinie i lęk przed samotnością. Omawiany ciemnoszary kolor „kieruje się" w stronę czarnego. „Obawiam się braku uczuć, smutku" - to jawnie, a ukryte jest tu kierowanie się w symbo­ liczną stronę czerwieni. Ujawnia się dzięki temu narastająca potrzeba zaangażowania emocjonalnego i fizycznego w sferze instynktów i równocześnie dążenie do gromadzenia energii. Opisywana osoba uwzględnia kanony mody, jednak nie re­ zygnuje ze swej indywidualności, a nawet ją podkreśla. Z roz­ mowy wynikło, że jest to dążenie świadome: „Lubię nosić takie rzeczy, które są oryginalne, rzadko spotykane". Z jednej więc strony respektuje to, co ogólnie przyjęte, lecz z drugiej stara się zdystansować innych. Tym samym podkreśla swoją niezależność i wartość. Rozpięty moherowy żakiet może prognozować poprawę w dziedzinie zaspokajania, zwłaszcza potrzeb społecznych. To bowiem, że jest rozpięty, sygnalizuje jakby gotowość do uczenia się skutecznych, bądź przynoszących zadowolenie, kontaktów z innymi ludźmi. Gustowna całość ubioru podpowiada, że omawiana oso­ bowość jest zdrowa. Opisywaną osobę, mimo przeżywanych problemów, charakteryzuje zazwyczaj dobre samopoczucie. Opisywana osoba, po poznaniu wyników tego opracowa­ nia, potwierdziła trafność interpretacji, bądź uznała niektóre z treści za pomocne w lepszym zrozumieniu siebie.

136

JAK TO ROBIĄ INNI

PRACA 3

Osoba:

Kobieta lat 55, nauczycielka -rencistka, (dodatkowo zatrudniona na 1/2 etatu).

I. Ogólne wrażenie: - duża skromność i praktyczność w ubiorze; - dominują kolory spokojne, stonowane, jednobarwne (beż, turkus, szary); - brak ozdób i jakiegokolwiek makijażu; włosy siwe, w trwa­ łej ondulacji; - energiczna, ruchliwa, komunikatywna, dużo mówi. Wnioski: 1. Kolory świadczą, że chce być odbierana jako osoba zrów­ noważona i radząca sobie ze swoimi problemami. 2. Brak makijażu i siwe włosy potwierdzają akceptację sie­ bie oraz oczekiwanie takiej akceptacji od otoczenia. 3. Energiczność i szybkość działania wyjaśnia, że osoba ta wszystko trzyma w swoich rękach i stara się panować nad sytuacją życiową. 4. Nadmierna elokwencja to chęć zagłuszenia swoich wewnę­ trznych lęków i odwrócenia uwagi otoczenia od swojej sy­ tuacji (materialnej?). II. Ubiór wierzchni 1. Kurtka: sportowa z miękkiego, miłego w dotyku, cienkie­ go materiału. Ocieplana. Długość 7/8. Kolor - ciemny tur­ kus, luźna z kapturem. Wniosek: Świadomie wybiera styl życia wolny, unika ograniczeń, lubi swobodę, wygodę, praktyczność. Ale wydłużenie kurtki do

PRACA 3

137

długości 7/8 w sferze świadomości (tułów) oznacza chęć roz­ ciągnięcia świadomej kontroli na jak największą sferę swoje­ go życia. 2. Spódnica: z grubej, „mięsistej" wełnianej tkaniny. Krata w kolorach: szary oraz jasny i ciemniejszy beż. Długość za kolana. Fason prosty, rozszerzony do dołu, bez żadnych fałd. Wnioski: a. Faktura - głębia duchowa, duża uczuciowość, bardzo do­ brze rozwinięty instynkt macierzyński. b. Wełna - naturalne włókno. Przedkłada naturę, uczucia i bezpieczeństwo emocjonalne nad inne wartości. c. Kolor - szaro-beżowy (beżowy pochodny od brązu) po­ twierdza potrzebę równowagi i sygnalizuje ucieczkę w pra­ cę. Tutaj dodatkowo zwraca uwagę na „zimny chów" w okresie dzieciństwa i wybór zawodu nauczycielki, aby było wytłumaczenie dla spontaniczności. d. Krata - (w sferze podświadomości) to konrolowanie swo­ jej seksualności, a także rygory domu rodzinnego, które nie pozwalały na swobodę w tym zakresie. e. Długość spódnicy za kolana - noszą kobiety zdecydowa­ ne, które nie boją się podejmować decyzji. 3. Buty: zimowe „kozaczki" koloru czarnego. Na małym ko­ turnie (bez wyraźnego obcasa). Średniej długości cholew­ ka, zakończona paskami skóry zawiązanymi (mocno) na węzły. But miękki, lekki, z niewielkim szpicem. Wnioski: a. Buty bez obcasa u tej kobiety to może dominacja natural­ na, wynikająca z logiki, z wykonywanych obowiązków. b. Miękkie, czarne - główny ciężar wychowania dzieci w do­ mu rodzinnym spoczywał na matce. Tęsknota za tkliwo­ ścią i uczuciowością, której brakowało w dzieciństwie. Aktualnie tęsknota za partnerem.

138

JAK TO ROBIĄ INNI

c. Węzły to problem z opieką nad dwoma synami, a także nad dwojgiem starych rodziców. Mocno związane sugerują, że opisywana osoba traktuje tę opiekę jako obowiązek tylko jej przypisany. 4. Beret - szary, gruby, wełniany. Wniosek: Sfera intelektualna „gruba". Ma dużo do przekazania. 5. Chustka (szalik) pod szyję - wełniana w kratę koloru turkus-granat-biel. Wniosek: Chustka harmonizuje, ale jednocześnie „krzyczy" swoją kratą i wyrazistością kolorów. a. Krata - nałożony nakaz. Moje poczucie wolności w wię­ zieniu. Biel - pragnę przestrzeni. b. Kolor granatowy - niezrealizowane ambicje. Mogła być sze­ fem. Pragnie być autorytetem. c. Kolor turkusowy (od zielonego) - pragnę równowagi, chcę być w równowadze. 6. Torebka - mała, koloru szarego, ze sztucznego tworzywa, trochę marszczona, na pasku (odpowiedniej długości), noszona na lewym ramieniu. Wniosek: Skoro całość ubrania z surowców naturalnych, a torebka ze sztucznego tworzywa - to może kłopoty finansowe. Nie stać na torebkę skórzaną. Zajmuję się sprawami innych, żeby nie myśleć o swoich sprawach emocjonalnych. Nie wtrącaj się w moje sprawy. Marzę jednak o przyjaźni, aby pojawił się ktoś w moim życiu (przyjaciółka?), kto mógłby ze mną zająć się problemami. III. Ubiór codzienny (większość opisana w pkt. II) 1. Sweterek - mały, wełniany, przylegający do ciała. Długość do bioder, kolor ceglasto-pomarańczowy.

PRACA 3

139

Wniosek: Mało było tkliwości w moim życiu, toteż otulam się. Chcę być ważna, co potwierdza kolor pomarańczowy. 2. Bluzeczka pod sweterkiem - turkusowa, bawełniana, z koł­ nierzykiem, zapięta na guziki, jeden u góry odpięty. Wniosek: Konieczność dyscyplinowania się (guziki), potrzebuję jednak trochę wolności i ucieczki od codzienności (jeden guzik od­ pięty)Kolor wskazuje na to, co najbardziej mnie męczy. Potrzebuję spokoju, spokoju... IV. Inne elementy ubioru i ciała 1. Włosy; krótko obcięte, czoło odsłonięte, siwe, trwała ondu­ lacja. Wniosek: Jestem ambitna. Podkreślam swój intelekt i niezależność. Po­ zornie akceptuję upływ czasu (siwe włosy), bo muszę. Nie zgadzam się jednak z zupełną samotnością, chociaż zakładam pancerz (trwała ondulacja) na swoją sferę seksualną. 2. Zegarek: owalny, cały czarny, łącznie z paskiem. Wskazówki białe i czerwona. Wniosek: Nieutulona tęsknota emocjonalna za partnerem i ojcem (czar­ ny kolor). Zachłanność na energię, która potrzebna do dzia­ łania (kolor wskazówek). 3. Paznokcie u rąk - zawsze bardzo krótkie, obcięte i opiłowane. Wniosek: Nerwowość. Bardzo mocno kontroluje swoje problemy i działania. V. Wyróżniki 1. Brak jakiegokolwiek makijażu.

140

JAK TO ROBIĄ INNI

Wniosek: Nie próbuję ani przed sobą ani otoczeniem nosić żadnej ma­ ski. Nie będę robić z siebie nastolatki. To wynika z dużej in­ teligencji albo też chłodnej kalkulacji. A chłodną kalkulację nabywa się przez „zimny wychów", o czym już mówiono w pkt. II.2.c. Tu zachodzą raczej obydwie przyczyny. Nie spodziewam się już wiele po życiu, ale jeszcze walczę, bo działam. 2. Dysproporcja w budowie: bardzo małe piersi, rozbudowa­ ne biodra (szczupła klatka piersiowa, duża warstwa tkan­ ki tłuszczowej na biodrach). Wnioski: Szczupłość klatki piersiowej świadczy, że nie było w domu rodzinnym czasu i miejsca na czułości. „Nie mogłam się przy­ tulić do ojca, bo mama nie pozwalała". Pozostałe elementy dysproporcji, czyli biodra, w tym przypadku to wyraźna opo­ zycja do rodziny własnej i częściowo męża. Ambitna, ale niedowartościowana w sferze seksualnej. 3. Brak jakichkolwiek ozdób świadczy w gruncie rzeczy o bra­ ku wiary w siebie. VI. Choroby (interpretacje wg Louise L. Hay „Lecz swoje ciało" - Wyd. Rebirthing) 1. Dyskopatia kręgów szyjnych. Wniosek: Uczucie braku życiowego wsparcia. Zachwianie równowagi między nadświadomością a świadomością, między marzenia­ mi a rzeczywistością. 2. Zapalenie siatkówek oczu. Wniosek: Nie podoba się jej to, co w swoim życiu widzi, trudno to za­ akceptować. Gniew, nawet pragnienie, by uderzyć kogoś lub coś w zasięgu wzroku. Uwaga: Działania opisywanej osoby to jakby jej uderzenia.

141

PRACA 4

PRACA 4 TADEUSZ Jest to krótka opowieść o chłopcu 21-letnim, którego wyda­ wało mi się, że znam. Tadeusza, bo tak ma na imię, poznałam dwa lata temu. Zostaliśmy sobie przedstawieni przez moją przy­ jaciółkę Dorotę, która jeszcze do niedawna marzyła o wspólnej z nim przyszłości. Tadeusz sprawiał wrażenie chłopca wyluzowanego, za każdym razem miał coś do powiedzenia, a przede wszystkim chciał udowodnić, iż jest mężczyzną o sile charak­ teru i błyskotliwej inteligencji. Postrzegałam go jako osobę za­ bawną, kontaktową, z dozą teatralnej pozy. Traktowałam go zawsze z przymrużeniem oka. Ostatnio jednak wstrząsnął mną fakt, iż od kilku miesięcy Dorota popada w coraz to większe przygnębienie, nie może spać, nie potrafi skupić się na egza­ minach, często płacze. Powodem tego wszystkiego jest Tade­ usz. Celowo wywołuje w niej stany depresyjne, doskonale wiedząc, że jest ona słaba psychicznie i bardzo podatna na wpływy. Wygląda to tak, jakby żywił się jej cierpieniem, im ona bardziej cierpi i to okazuje, t y m bardziej on jest ukonten­ towany. Postanowiłam mu się bliżej przyjrzeć i oczywiście moje spo­ strzeżenia natychmiast zrelacjonowałam Dorocie, co dało nie­ oczekiwanie dobre rezultaty. A oto jak przedstawia się wyżej wymieniony TADZIU. Zanim zacznę opis jego codziennego ubioru, chciałabym przedstawić go od zarysu bardziej ogólnego, a mianowicie od metody tarczy i miecza oraz gestykulacji. Jeśli chodzi o tarczę, Tadeusz często podkreśla osiągnięcia i poglądy swoich kolegów, mówi, cytuję: „skoro Ajasz tak twier­ dzi, to tak musi być, i nie zaprzeczał, bo wiem lepiej..." W tym przypadku nie potrafi sam znaleźć argumentów uzasadniają­ cych dany temat i zasłania się tarczą, czyli słowami przyjacie-

142

JAK TO ROBIĄ INNI

la. Podczas drobnych sprzeczek, kiedy tak właściwie nie wia­ domo o co chodzi, używa bardzo często następującego zdania, cytuję: „...same tumany i osły są na tym wydziale prawa, nie rozumiem, jak możesz się z takimi idiotami zadawać..." Jest to ewidentny przykład ataku w jego wykonaniu, czyli miecza. Jeżeli Tadeusz znajduje się w okolicach tego wydziału, na­ tychmiast siada na ziemi, plecami do ściany. W symbolice - co złe i co może nas niespodziewanie za­ atakować, znajduje się z tyłu. Tadeusz chroni swój tył, ścia­ na daje mu poczucie bezpieczeństwa. Następnie podkula nogi, jedną ręką obejmuje głowę, drugą kolano. Można tutaj poku­ sić się o dwie interpretacje: podkulenie nóg i objęcie jednej z nich jest to typowe objęcie z lęku, dotyczy przede wszyst­ kim korzeni (BOJĘ SIĘ, WIĘC TULĘ SWOJE NOGI). Podpar­ cie głowy (tulenie jej) świadczy o tuleniu myśli, w głowie panuje chaos, Tadeusz nie umie poradzić sobie ze swoją gło­ wą. Z drugiej strony chciałby, aby postrzegano go w sposób nieco inny. Podpierając tak głowę, usiłuje przekazać otocze­ niu, że nie jest ono godnym partnerem, dla niego, szczegól­ nie jeśli chodzi o sferę intelektualną. Koniec końców, postawa jego wygląda bardzo żałośnie. Ta­ deusz doskonale zdaje sobie sprawę, że w konfrontacji inte­ lektualnej nie miałby żadnych szans, dlatego też wszystkie kompleksy, wynikające z braku wiedzy, odbijają się na jego partnerce. W rzeczywistości to on jest jednostką bardzo słabą. Czując się niepewnie, zaczyna rozmowę od ataku czyli od obrażania i ośmieszania danej grupy. Atakując w ten sposób, nie zdaje sobie sprawy, że odsłania swoje wrażliwe miejsce. Nie czuje się dowartościowany ani na tyle mądry jak w zasa­ dzie usiłuje się przedstawić. Podczas rozmów jego dłonie są zaciśnięte, w momencie gdy nie pali i nie ma zajętej prawej ręki wysuwa palec wskazują­ cy. Może to świadczyć o nieprzyjmowaniu argumentów, o nie­ chęci do danego tematu, a dodając jeszcze ten wysunięty

PRACA 4

143

wskazujący palec - uwidacznia jego poczucie dominacji, a na­ wet groźbę. Dochodzę powoli do wniosku, że Tadeusz jest GŁUCHY I ŚLEPY NA WSZYSTKIE ZEWNĘTRZNE ARGU­ MENTY. Przejdę teraz do bardziej szczegółowego opisu, który po­ zwoli mi w pełni ODSŁONIĆ KURTYNĘ, za którą porusza się Tadziu. Generalnie Tadeusz ubiera się na czarno od stóp do szyi. Tkaniny, jakie zauważyłam, są naturalne lub sztuczne (tu­ dzież domieszki) - mogą sugerować, iż nie angażuje się on uczuciowo w kontakcie z innymi ludźmi, może być wręcz wy­ rachowany, a uwagi na jego temat nie obchodzą go. Jak wia­ domo, nogi, a inaczej sfera podświadomości związana jest z przeszłością i stosunkiem do niej. Jeśli chodzi o obuwie, Tadeusz zdecydowanie preferuje buty lekkie, zamszowe, półsportowe na cienkiej podeszwie, koloru czarnego. Są one sta­ re i zniszczone, a co najważniejsze, zawsze brudne. Lekki, delikatny but to cechy odpowiadające stronie żeń­ skiej. Można więc wywnioskować, że lekkie buty Tadeusza występują jako symbol matki. Zakończone są małymi, zaokrąglonymi noskami co, moż­ na przypisać silnej dominacji matki w domu. Za czasów jego dzieciństwa rygor w domu był nasilony wła­ śnie przez rodzicielkę. Z czasem ta poprzeczka zaczęła się podnosić i Tadeusz uciekł z domu do akademika, który trak­ tuje w sposób niemal sakralny, mówiąc o nim, cytuję: „MÓJ DOM lub IDĘ DO DOMU". To półsportowe obuwie świadczyłoby o potrzebie wolno­ ści, swobody, której w dzieciństwie nie mógł doświadczyć, (o potrzebie ucieczki). Cienka podeszwa w tym przypadku może być postrzegana jako zapomniana przeszłość. Tadeusz myśli, że już zapomniał o tym, co chciałby wy­ mazać z pamięci, jednak są to tylko pozory. Szczególnie o tej porze roku te jesienno-wiosenne buty wyglądają dość intry-

144

JAK TO ROBIĄ INNI

gująco na tle codziennego obuwia. Buty te są ozdobione po bokach takim samym materiałem pociętym na paski. Niewąt­ pliwie chodzi tu o ozdabianie dzieciństwa, które było zbyt smutne i zbyt poukładane. Buty Tadzia, jak już wspomniałam, są zawsze brudne i bar­ dzo zniszczone, a zaniedbane buty to problemy natury egzystencjonalnej, mówiące przede wszystkim o dużych kłopotach z samym sobą. W takich wypadkach ciężko powrócić jest do normy, zwła­ szcza, gdy on nie potrafi z tych kłopotów wybrnąć, nie umie sobie poradzić. Potrzebuje pomocy, której nie chce dopuścić, o tym mówi czarny kolor. Co do spodni na co dzień zakłada on luźne, czarne dżinsy, które, notabene mają trzy dziury. Jedna na szwie w okolicach łydki, druga na udzie i trzecia w kroku jedyna łatana. Spodnie są stare i sprane, przyozdobione woj­ skowym pasem z dużą metalową klamrą. Dziury świadczą o problemach, złości do matki i ojca. Tadeusz zawsze powtarza, że już jutro je zaszyje, jednak tego nie robi. W rezultacie odkłada te problemy, a stan spod­ ni wskazywałby na mocne ich przedawnienie. Ciągną się za nim już bardzo długo i z dnia na dzień narastają nowe - po­ twierdzają to nowo powstałe prześwity. Kolor czarny sygna­ lizuje aby nie wtrącać się w jego problemy, w jego przeszłość, o której zresztą nie bardzo ma ochotę opowiadać; równocze­ śnie oznacza potrzebę miłości, której zbyt mało doświadczył jako dziecko. Dziura, którą notorycznie łata, znajduje się w kroku, cały czas jesteśmy w sferze podświadomości, a więc korzeni i także popędów seksualnych. Łatanie tej dziury może mieć znaczenie ŁATANIA SWOJEJ MĘSKOŚCI. Tadeusz za wszelką cenę zawsze podkreśla siebie jako męż­ czyznę, nawet w zwykłych rozmowach potrafi powiedzieć, jaki to on jest przystojny i wspaniały. Łączy się to od razu z kompleksami na punkcie seksualności. Boi się, że nie bę-

PRACA4

145

dzie dość dobry i naszywa coraz więcej łat, ma je już trzy niczym pas cnoty. Spodnie uwieńczone są grubym wojskowym pasem, od­ graniczającym strefę podświadomości od świadomości. Moż­ na pokusić się o stwierdzenie - jest mocnym facetem. Oddzielenie świadomej miłości od spraw seksualnych. Jednak ja zacytuję Tadeusza dosłownie, może wtedy obraz stanie się bardziej wyraźny. Cytuję: „... kobiety są po to, aby dbały o męża, dom i dzieci,... kobiety powinny słuchać swo­ ich mężów, nie powinny pracować..." Ja mam od razu jedno skojarzenie - PAN KAŻE, SŁUGA MUSI. Może być to powią­ zane z osobą ojca. Tadeusz ma obydwoje rodziców. Wiemy, że matka była tą dominującą stroną, że to według jej reguł toczyło się życie w domu i że to ona kreowała Tadeusza. Wniosek z tego, że ojciec był raczej cichy, niewiele miał do powiedzenia a już na pewno nie był wzorem męskości, jaki chętnie widziałby Tadeusz. Stąd u niego ten wielki pas w sferze świadomości, mówiący: ŚWIADOMIE DĄŻĘ DO TEGO, ABY BYĆ IDEA­ ŁEM MĘŻCZYZNY. W całym stroju widoczny jest luz - czyli w dalszym ciągu potrzeba swobody i niezależności. Oczywiście chęć ta może być powodowana różnymi ograniczeniami w dzieciństwie. Tułów zaliczamy do sfery świadomości, doskonale zdaje­ my sobie sprawę z tego, do czego dążymy. Ubranie Tadeusza składa się z trzech warstw, jednak nie można go zaliczyć do ubrania wielowarstwowego. Pod spodem nosi podkoszulek koloru czarnego, z bardzo mocnymi wycię­ ciami, który to po ściągnięciu bawełnianego, czarnego golfa i koszuli, pozwoli wybrance nacieszyć się WĄTPLIWYMI ZAOKRĄGLENIAMI MIĘŚNI. Cytuję: prawda, że wyglą­ dam bardzo dobrze, prawda że jestem świetnie zbudowany? Tadeusz potrzebuje poparcia swojej osoby, męskości. Świa­ domie dąży do konfrontacji na tym tle, przy tym i tak z góry

146

JAK TO ROBIĄ INNI

zakłada, że jest najwspanialszy. Na tak SEKSOWNĄ podko­ szulkę zakłada czarny, bawełniany golf, przylegający do cia­ ła. Pokuszę się tutaj o wywód, który mówi o kontroli uczuć i odruchów u takiej osoby. Może to być coś w rodzaju koko­ nu, w którym się zamyka, tym bardziej, że ów jest czarny, czyli: PROSZĘ, SPÓJRZCIE NA SWOJE SPRAWY, A MOJE PROBLEMY POZOSTAWCIE MI. Z drugiej jednak strony, golf może świadczyć o pewnym stanie niewolnictwa. Tadeusz może czuć się skrępowany, uwięziony, uzależniony od kogoś lub od pewnych kłopotów, z którymi nie potrafi dać sobie rady. Kolorem czarnym próbuje utorować sobie drogę do wyższych celów. Jest to próba kon­ centracji na sobie, próbuje odnaleźć energię, która pozwoli­ łaby mu na zerwanie uwięzi. Jestem skłonna przypuszczać, iż oba wywody są prawdzi­ we, gdyż Tadeusz jest postacią mocno rozdwojoną, naginają­ cą się do różnych sytuacji w zależności od potrzeby. Przy późniejszym opisie na pewno uda mi się to udowodnić. Golf zostaje ukryty pod ciemnobrązową, rozpiętą koszulą z pod­ winiętymi mankietami. Koszula ma jedną kieszeń po lewej stro­ nie (jest to strona serca). Trzyma w niej papierosy, kieszeń jest otwarta. Świadczy to o jego nałogu, ciągle aktualnym, otwar­ tym. Koszula jest rozpięta, znaczy to, że świadomie wybiera luźny, wolny styl życia. Ma dużą potrzebę niezależności, naj­ prawdopodobniej powodowane to jest zbyt wielką kontrolą, chłodem matki w jego dzieciństwie. Koszula ma odcień ciem­ nobrązowy, a kolor taki określa brak poczucia bezpieczeństwa i jednocześnie brak wiary w siebie oraz niepewność przyszło­ ści. Podwinięte mankiety to nic innego jak dążenie do swobo­ dy, luzu, a zarazem aktywność, gotowość do działania. Przejdę teraz do sfery nadświadomości. Jak wiadomo, włosy są bardzo ważnym szczegółem, odpo­ wiadającym za sferę erotyczną ale także za sferę intelektualną. Tadeusz ma długie włosy, opadające na ramiona. Podkreśla

PRACA 4

147

tym swoją niezależność, poczucie swobody i wolności. Wiąże się to też z uprawianiem twórczości (w jego przypadku są to różnego rodzaju kompozycje na gitarę). Już samymi włosami manifestuje zdanie: ZOBACZCIE JAKI JESTEM WSPANIAŁY I ORYGINALNY. MAM DUSZĘ ARTYSTY, JESTEM PONAD TO WSZYSTKO. Tadeusz do niedawna spinał włosy, mówił o sobie: „...będę najlepszym weterynarzem na świecie..." Od kilku miesięcy włosy ma regularnie rozpuszczone, moż­ na sądzić, iż nastąpił regres. Mógł on dojść do wniosku, że tak naprawdę to niekoniecznie musi być najlepszym (chociaż gło­ śno się do tego przyznaje). Tadeusz ma zawsze odsłonięte czo­ ło, może to świadczyć o jego ambicjach, podkreśla tym swój intelekt: ZOBACZ JAKI JESTEM MĄDRY. Wszystko byłoby w porządku gdyby nie ten mechaniczny przedziałek dokładnie na środku głowy. Potwierdza on roz­ dwojenie jego osoby, niepewność, obawy, lęki, niestałość. Jedną nogą stoi po lewej stronie, drugą po prawej - czyli ewi­ dentne problemy z osobowością. Warto dodać, że włosy opa­ dają na ramiona, dodatkowo podkreślając ważność jego osoby: ZOBACZ JESTEM WAŻNY, MĄDRY I ARTYSTYCZNY - DO­ CEŃ TO. Chciałabym jeszcze wspomnieć o tzw. odzieży domowej i wyjściowej. Otóż w akademiku (zaznaczam, że to akademik męski) Tadeusz zakłada dresowe, czerwone spodnie z bardzo grubej bawełny. Oczywiście, gruby naturalny materiał nasu­ wa jedno skojarzenie, a mianowicie problemy z uczuciowością, spodnie są czerwone, co mogłoby manifestować chęć przygo­ dy seksualnej, zwłaszcza, że jest to sfera podświadomości. Natomiast nie łączy się to z pewnością z przyzwoleniem sfery świadomości, gdyż jak pamiętamy, Tadeusz jest ubrany na co dzień w czarny golf. Wygląda to tak jakby mówił: CHCIAŁBYM, ALE SIĘ BOJĘ. Dlatego też spodnie te zakłada tylko w gronie męskim. Warto też dodać, że Tadeusz lubi przywdziewać gar-

148

JAK TO ROBIĄ INNI

nitur, zwłaszcza gdy idzie w odwiedziny do damskiego akade­ mika, w którym przebywają Amerykanki. Może to wynikać z jego niepewności siebie. Ubierając się w ten sposób, przedstawia siebie jako osobę silną, zdecydo­ waną - zdając sobie jednak sprawę, że tworzy tylko obrazy, jakie chciałby zaprezentować. Nie potrafi się otworzyć - kie­ dy Dorota próbuje w takich momentach nawiązać z nim kon­ takt, napotyka na potężny mur oraz odpowiedzi typu, cytuję: „o co ci chodzi, nie będę z tobą rozmawiał..." Pali przy tym papierosa, zaciągając się dymem bardzo nerwowo, do mak­ simum. Garnitur w tym przypadku może łączyć się z dzieciństwem. Tadeusz mógł czuć się niekochany przez rodziców, brakowa­ ło mu słowa KOCHAM CIĘ, dlatego teraz pewności dodaje mu standardowy strój. Garnitur jest zrobiony z tkaniny natu­ ralnej o grubym splocie, czyli, jak już wcześniej wykazałam, potwierdzałoby to problemy z uczuciowością, miłością. Ko­ cha, ale nie bardzo wie jak ma to powiedzieć, bo nie nauczo­ no go tego w domu. Wspomnę jeszcze coś o jego sylwetce, która jednak nie ma zbyt wielu dysharmonii w swojej budowie. Kiedy Tadeusz ściąga koszulę, widoczne jest niewielkie skrzywienie w czę­ ści środkowej kręgosłupa, może to oznaczać brak odwagi w działaniu. Jest jeszcze jedna rzecz, która mnie zastanowiła. Otóż, kiedy idziemy gdzieś całą grupą, a wśród nas znajdują się jego najlepsi koledzy - Tadeusz natychmiast się prostuje, wyciąga, wypinając pierś do przodu (zaznaczam, że nie robi tego na co dzień, tylko w wypadkach, gdy w grupie są jego przyjaciele). Wygląda to tak, jakby chciał podnieść swoją wartość, jak­ by chciał pokazać się większy i mądrzejszy. Najprawdopo­ dobniej ma niewiele do zaoferowania i stąd ta postawa. Kiedy rozmowa toczy się na poważne tematy, Tadeusz zaczyna za-

PRACA 4

149

słaniać się ze wszystkich stron, zasłania w ten sposób brak wiedzy - lub też dalej - zasłaniając się - atakuje. Można wysunąć jednoznacznie wniosek, iż Tadziu jest osobą z bardzo wieloma kompleksami, zarówno na tle inte­ lektualnym, jak i na tle swojej męskości. Jest wewnętrznie podzielony i tak do końca to nie zdaje sobie sprawy z tego co chciałby robić. Pozostaje przy starym ubraniu chociaż wiem, że stać go na nowe. Czyli może to oznaczać, że boi się zmian i nowości. Wyobrażenie, jakie ma o swojej przyszłej żonie, jest odwrotnością tego co było u niego w domu. Za wszelką cenę będzie się bronił, aby nie być podobnym do swojego ojca. Lubi przebywać w gronie wielu dziewczyn naraz, czuje się wtedy bardzo dowartościowany, doceniony i męski (coś w stylu koguta w kurniku). Natomiast nigdy nie odważyłby się zostać sam na sam z jedną dziewczyną. Wynika to najprawdopodobniej z oba­ wy przed sprawdzeniem się, a także przed lękiem związanym z czymś nowym. Chciałabym jeszcze krótko zatrzymać się na dolegliwościach, jakie miewa nasz bohater. A mianowicie zauważyłam, że czę­ sto niedosłyszy - związane jest to z zaburzeniami słuchu, ozna­ czać może izolację od otoczenia, nieprzyjmowanie argumentów, jednym słowem: NIE ZAWRACAJCIE MI GŁOWY. Następną przypadłością, jaka u niego występuje to bóle żo­ łądkowe. Zauważyłam, że krople na żołądek stoją zawsze w pobliżu łóżka. Choroby łączące się z żołądkiem to przera­ żenie, obawa przed nowym, niemożność zaakceptowania tego co inne. Od dziecka Tadeusz cierpi na zatoki - wiąże się to z irytacją na jedną osobę, kogoś bliskiego - wydaje mi się, że chodzi tu o matkę. Notorycznie obgryza paznokcie - kojarzy się to z podgry­ zaniem siebie, niewątpliwie jest to uraza do jednego z rodzi­ ców. Częste krwawienie z nosa, zwłaszcza w chwilach, kiedy

150

JAK TO ROBIĄ INNI

nie bardzo potrafi wyjść z sytuacji z podniesioną głową, jest to potrzeba uznania, a jeżeli z krwią połączymy czarny kolor jego ubioru, na pewno jest to wołanie o miłość, z którą to on sam ma problemy, ponieważ drętwienie ręki można odczy­ tać jako powstrzymywanie miłości.

PRACA 5

151

PRACA 5

I. Osoba Mężczyzna, lat 20, student ekonomii na kierunku między­ narodowych stosunków gospodarczych i politycznych. II. Ogólne wrażenie Osoba zadbana, w rozmowie miła i uprzejma. Konrad spra­ wia wrażenie flirciarza a nawet kobieciarza. W czasie rozmo­ wy pochylony do przodu, stopy zwrócone w stronę rozmówcy, ręce cały czas widoczne. Daje to wrażenie zainteresowania te­ matem rozmowy i gotowości do otwartej konwersacji. III. Ogólne cechy fizyczne Osoba wysoka (186 cm). Uwagę koncentruje bardzo sil­ nie powiększona klatka piersiowa i wyraźne usztywnienie, naprężenie górnej części kręgosłupa. Zauważalne są też ele­ menty nieco zgarbionych pleców i masywnych nóg. Na twa­ rzy Konrada, w sytuacjach stresowych, pojawia się też rumień. IV. Elementy ubioru Konrad ubrany jest „na cebulę". Ma na sobie aż cztery war­ stwy odzieży. Pierwsza warstwa przy ciele, to ciemnoszara, obcisła koszulka. Na niej niebieski sweter, a następnie zielo­ na bluza, zapięta z przodu na ekspres. Całe to ubranie jest miękkie i naturalne. Zewnętrzną warstwę stanowi czarna skó­ rzana kurtka. Konrad ma też na sobie niebieskie jeansowe spodnie, mocno opięte na biodrach. Ogólnie dominują kolory jasne, głównie niebieski.

152

JAK TO ROBIĄ INNI

V. Ciało jako pamiętnik naszych dziejów ANALIZA WEDŁUG METODY ALEKSANDRA LOVENA Niezwykle rzadko spotkać możemy osobę, u której wystę­ pują tak charakterystyczne elementy, i tak wyraźnie, jak u Kon­ rada. Obawiam się, iż naturalne procesy biologicznego zegara zostały tu poważnie zaburzone. Za zaburzenie bowiem uznaję przesadnie rozbudowaną, powiększoną klatkę piersiową. Na jej podstawie wnioskować możemy, iż jako niemowlę (w okre­ sie 0-2 lata) chłopak pozbawiony był poczucia bezpieczeń­ stwa ze strony matki. Nabrzmiała klatka piersiowa to ślad po zbyt rzadkim przytulaniu, braku bliskości matki, być może też przedwczesnej rezygnacji matki z karmienia piersią. U Konrada widoczne więc zapewne będą kłopoty z zaspokoje­ niem uczuciowym, emocjonalnym. Przypuszczalnie będzie on mocno zabiegał o uczucia, których zabrakło już na począt­ ku. Również następne lata (okres 3-6 lat) nie były zapewne wiekiem beztroskiej zabawy i radości. Chód Konrada to lek­ kie stąpanie i charakterystyczne, bardzo widoczne kołysanie, chwianie się. Nasuwa to na myśl obawę postawienia stopy na ziemi, obawę przed trzęsieniem ziemi, jakiego doznał jako dziecko w rozpadającym się domu. Rodzice, stanowiący wów­ czas dla niego archetypy boskości, prawdopodobnie nie stwo­ rzyli stabilnego domu. Możliwe, że ich małżeństwo w tym okresie rozpadło się, iż w domu częste były kłótnie lub też, że w okresie tym jedno z rodziców (z późniejszej analizy wy­ nika, że ojciec) odeszło bądź zmarło. Dziecko w wieku 7-9 lat wkracza w świat zewnętrzny. Konrad w obcy mu świat wstą­ pił obciążony sporym już bagażem przeszłości. Możliwe, iż czując się odpowiedzialny za kłopoty rodzinne, postanowił szybko stać się bardziej dojrzałym i przejąć na swoje barki spory bagaż obowiązków. Nie wiemy dziś, czy to pod ich wła­ śnie ciężarem ugiął się, czy też wynika to z ucieczki z oschłe-

PRACA5

153

go domu w głąb siebie, dość, że skulenie na poziomie ramion pozostało do dziś. Jako 12-18-letni chłopak, Konrad prawdopodobnie starał się otrząsnąć i zrzucić z siebie balast przeszłości. Skutek tego widoczny jest dziś w bardzo silnym naprężeniu ramion i wy­ raźnym usztywnieniu górnej części pleców (według L. Hay usztywnienie takie spowodowane jest brakiem wsparcia uczu­ ciowego i poczuciu bycia niekochanym). Inne cechy fizyczne 1. Mimo wysokiego wzrostu, Konrad twierdzi, iż chciałby być jeszcze nieco wyższy. Poczucie bycia nie dość wysokim wynika być może z „umniejszenia" w okresie dzieciństwa. 2. Silnie umięśnione uda wskazują zapewne na chęć uciecz­ ki, wyrwania się z domu rodzinnego. 3. Rumień na twarzy pojawił się w dzieciństwie, jako krzyk samotnego dziecka o uwagę rodziców. Rumień może być też objawem gromadzonej w okresie dzieciństwa agresji. 4. Włosy wyraźnie odsłaniają czoło - kompleks na pozio­ mie intelektualnym. Podgolenie z tyłu sugeruje gromadzącą się agresję. VI. Interpretacja ubioru 1. Opis ogólny U Konrada przeważają kolory żywiołu wody - niebieski, zielony. Mamy więc do czynienia z osobą uczuciową i wraż­ liwą emocjonalnie. Jest to chłopak prawdopodobnie obdarzo­ ny intuicją, jednocześnie jednak podatny na wpływy. Żywioł wody, następujący po żywiole powietrza, reprezentuje oso­ bę, która zwraca się do wnętrza, zastanawia się nad sensem życia. Żywioł wody tworzy sferę „ty", sferę społeczeństwa. Chłopak zabiega niewątpliwie o bycie osobą publiczną. Bę­ dzie zapewne udzielał się publicznie, będzie starał się być osobą znaną i uznaną. To osoba, która rozwija społeczeństwo,

154

JAK TO ROBIĄ INNI

by móc udowodnić sobie swoją wartość. Buduje społeczeń­ stwo, by ono doceniło jego. 2. Opis szczegółowy Opis według Lovena potwierdzony jest bardzo topornymi i masywnymi czarnymi butami Konrada. Na pamiątkę cięż­ kich przeżyć z dzieciństwa zakłada on ciężkie buty. Buty o ta­ kim wyrazie mówią o braku podpory ze strony ojca w okresie dzieciństwa, więc to prawdopodobnie jego zabrakło w domu rodzinnym. Buty są wypastowane, co oznaczać może próbę upiększenia okresu dzieciństwa. Jawnie kolor czarny, a taj­ nie czerwony, mówi nam o pragnieniu miłości i niedopieszczeniu w dzieciństwie. Granatowe skarpetki mogą więc symbolizować postanowienie chłopca o wczesnym byciu doj­ rzałym i odpowiedzialnym. Niebieskie spodnie to chęć podkreślenia oryginalności w sfe­ rze seksualnej. „Zobacz jaki jestem twórczy i oryginalny". Spodnie są bardzo opięte na biodrach eksponując narządy męskości - to podkreślenie seksualności. O chęci podkreśle­ nia tej sfery świadczy również charakterystyczny sposób sie­ dzenia, z mocno rozstawionymi nogami, a także częste przygryzanie warg, przez co sprawiają wrażenie bardziej ukrwionych. Być może Konrad nie czuje się pewnie na tym poziomie. Niewykluczone, iż spowodowane to zostało rozła­ mem w domu, rzutującym na seksualność chłopaka. Sugeruje to również czarny prostokąt na prawej tylnej kieszeni spodni. Tył to przecież przeszłość, prostokąt - dom jako struktura, a prawa strona - mężczyzna. U Konrada sfera seksualna, a jednocześnie swoiste oddzie­ lenie świadomości i podświadomości, zaznaczone jest szero­ kim czarnym paskiem z dużą, masywną, srebrną klamrą oraz białym przeszyciem. Przeszycie to wskazuje na zranienie w sfe­ rze seksualnej. Srebrna klamra oznaczać może ogromną po-

PRACA5

155

trzebę uczuć i czułości ze strony partnera, które mogą się oka­ zać pomocne w rozwiązaniu problemów na tym poziomie. Konrad ubrany jest „na cebulę". Oznacza to symboliczne zamknięcie się w sobie, odgradzanie. Dzięki wszystkim tym warstwom chłopak stara się ukryć głęboko swoje problemy i kompleksy, które poznajemy poprzez odkrywanie każdej kolejnej warstwy. Ubranie tuż przy ciele to bardzo ciemna, szara koszulka. Jej symboliczne znaczenie to kłopoty z komunikacją na po­ ziomie tu i teraz. Kolor szary tajnie odpowiada żółci, mogą więc być to problemy z wyrażaniem uczuć, z komunikacją emocjonalną - «porozmawiajmy». Bluzka zapięta jest wysoko pod szyję. Prostokąt i kwadrat symbolizujący dom rodzinny, znajdu­ ją się na poziomie, górnej części przewodu pokarmowego i żo­ łądka. Górna część odpowiedzialna jest też za mowę, symbolicznym więc znaczeniem będą tu trudności w komuni­ kacji emocjonalnej w domu rodzinnym, brak bliskich, bezpo­ średnich kontaktów z najbliższym otoczeniem (możliwe są też kłopoty z układem pokarmowym). Koszulka, podobnie jak ko­ lejne warstwy, jest miękka i naturalna, co świadczy o uczucio­ wości osoby opisywanej. Tutaj jednak, na tym najbardziej wewnętrznym poziomie dzianina układa się w bardzo wąskie pionowe pasy. Jest to wyraz poczucia uwięzienia, zamknięcia. Konrad chciałby wyrwać się z rodzinnego więzienia, ale coś lub ktoś wciąż go krępuje. Bardziej zewnętrznie występuje niebieski sweter. Poczu­ cie uwięzienia zaznaczone wyżej, tutaj ujawnia się poprzez ściągacze występujące zarówno na nadgarstkach, jak i pod szyją. Tworzą one kajdany i obrożę na teraźniejszości opisy­ wanej osoby. Sweter jest luźny, co świadczy o potrzebie swo­ body i przestrzeni. Poprzez niebieski kolor Konrad stara się pokazać światu swoją oryginalność: „zobacz jaki jestem inte­ ligentny i twórczy". Kolor niebieski jawnie, ukrywa też tajny

156

JAK TO ROBIĄ INNI

kolor jasnoszary, symbolizujący pragnienie docenienia spo­ łecznego. Następną warstwę stanowi zielona bluza. Znów golf oraz ściągnięte w nadgarstkach rękawy. Kolor zielony to manifesta­ cja kłopotów emocjonalnych, potrzeb skupienia się nad sobą, odnalezienia wewnętrznej równowagi. Jako trzecia warstwa sugerować może napiętą sytuację w stosunkach z kimś z oto­ czenia. Zieleń ukrywa kolor szary, również wyrażający potrze­ bę równowagi i stabilizacji, ale bez manifestacji tego na zewnątrz: „mój problem - moja sprawa". Ta postawa wobec otoczenia podkreślona jest bardzo wyraźnie czarną skórzaną kurtką. Skórzane ubranie to bariera, pancerz i oznaka niepew­ ności działania w świecie zewnętrznym. Konrad obawia się dopuścić kogokolwiek do swojego «słabego wnętrza». Skóra stanowi tu mocną ochronę przed odkrywaniem kolejnych warstw i zranieniem, którego już doświadczył. Świadczy o tym zapięty na sercu ekspres. Czarny kolor kurtki oznacza zbiera­ nie energii do działania: „nie wtrącajcie się, kiedyś sobie pora­ dzę". Czerwony kolor tajny to wciąż jednak marzenie o miłości. Tę skórzaną kurtkę Konrad nosi zawsze odpiętą. Możliwe więc, że są osoby, które jest gotów dopuścić głębiej, przecież i tak wciąż jeszcze pozostaje kilka warstw. Zarówno na kurtce, jak i bluzie wyraźnie zaznaczony jest poziom bioder. Są to, występujące po obu stronach, zapięte kieszenie. W kurtce występuje dodatkowe wzmocnienie podwójnymi zapiętymi sprzączkami po obu stronach bioder. To mocne podkreślenie sfery seksualnej. W połączeniu z ele­ mentami opisanymi wyżej, zapięte sprzączki świadczą o utru­ dnieniach w działaniu i realizowaniu się na tym poziomie. Sugerować to może częstą zmianę partnerek, jednak przy braku pełnej satysfakcji. Dolna część tułowia, to również przeszłość, rodzina. Po raz drugi potwierdza się więc fakt, iż kłopoty na tym tle powsta­ ły w domu, w okresie rozwoju.

PRACA 5

157

Charakterystyczne i zastanawiające są napisy na ubraniu Konrada. Biało-czerwony napis leży chłopakowi na żołądku, zaś na luzie na sercu nosi napis w obcym języku. Sugeruję więc chęć wyjazdu z kraju. Spokój, równowagę (kolor zielo­ ny) łączy Konrad z innym krajem. „Tam wreszcie będzie waż­ ny, tam się zrealizuję" symbolizuje granatowy kolor napisu. Dodatki Dodatki u Konrada wskazują na najbardziej dręczące go problemy. Nosi więc masywny srebrny zegarek, symbolizu­ jący problemy w kontaktach ojciec-syn. Konrad odczuwa brak miłości ze strony rodzica, a potrzeba uregulowania stosun­ ków podkreślona jest przez szarosrebrny cyferblat. Jeszcze jeden element, to brązowo-żółte koraliki, ciasno oplatające szyję, tworzące obrożę. Ich symboliczne znacze­ nie opiera się nie tylko na kolorze, lecz również materiale. Brąz to oczywiście niepewność, poczucie zagrożenia i napię­ ta sytuacja w otoczeniu, żółty - to ponownie problemy natu­ ry emocjonalnej, kłopoty w wyrażaniu uczuć (interpretacja jak wyżej). Koraliki sprawiają wrażenie kamyków, co nasuwa skojarzenie skostnienia uczuć. Jeśli prawdą jest, iż, jak twier­ dzi Konrad, są one zrobione z żeber rekina, to ich symbolicz­ ny wyraz byłby tym bardziej nagatywny. VII. Podsumowanie Powyższa analiza pozwoliła nam dotrzeć głębiej do opisy­ wanej osoby Konrada i ujawniła główne jego kompleksy. Mo­ żemy powiedzieć, iż na obecnym etapie ma on problemy z: 1. brakiem oparcia i uczuć ze strony ojca, 2. uczuciową komunikacją z matką, 3. poczuciem uwięzienia w domu (chęć wyjazdu), 4. własną seksualnością, 5. zaufaniem i otwarciem na świat zewnętrzny.

158

JAK TO ROBIĄ INNI

Opinia Konrada Ogólny sposób spojrzenia na pracę wywołuje u mnie wra­ żenie realnego i prawdziwego wglądu w moje wnętrze. Są jednak pewne szczegóły, z którymi nie mogę się zgodzić (może ze względu na inne mniemanie o sobie?!): - co do mojej klatki piersiowej - w dzieciństwie traktowany byłem jako osoba, na którą matka - samotna - przelewała swe uczucia - przytulała mnie bardzo często! - okres 3-6 lat był okresem beztroskim! lecz pełnym niepoko­ ju o matkę i siebie (co do przyszłości), rodziło się poczucie chęci ochrony matki i siebie przed niesprawiedliwością, - nigdy nie zależało mi, by zwrócić uwagę rodziców, raczej chciałem być trochę samodzielniejszy. Reszta pracy jest w moim mniemaniu dokładną i prawdzi­ wą analizą mojego charakteru, główne podkreślenia: - wpływowości, - pragnienia miłości, - skomplikowanej seksualności, - braku ojca, - chęci ukrycia kompleksów, - chęci (możliwej i zawsze chcianej) uregulowania mego życia z dala od domu, np. za granicą, - dom to moje „uwięzienie" jak napisała P. Dominika.

PRACA 6

159

PRACA 6 U s o b ą analizowaną jest mężczyzna około 33 lat, żonaty. Śred­ niej budowy i wzrostu. Otyłość na poziomie brzucha. Chód lekki, niepewny. Większość noszonych bluzo-koszul jest sza­ lenie kolorowa, w geometryczne wzory - trójkąty, kwadraty, pasy. Spodnie - jeans. Buty brązowe, lekkie - za kostkę, sznu­ rowane, cienka podeszwa. Przy szyi w bluzach wciągnięty sznurek. Końce również zakończone kulistymi plastykami. Torba-chlebak w zielone i pomarańczowe kwadraty, pochy­ lone, porozrzucane, noszona najczęściej na lewym ramieniu. Dlaczego! Dlaczego mamo nie kochałaś mnie jak matka kocha swoje dziecko? Dlaczego mamo nie przytulałaś mnie do swojej piersi? Dlaczego mamo jako dziecko małe musiałem przeżywać te straszne trzęsienia ziemi w naszym domu? Dlaczego, powiedz mamo, dlaczego, nie byłaś matką przez duże M? A Ty żono, dlaczego idziesz śladem mojej mamy? Czy Wy, kobiety, jesteście wszystkie takie? O, na pewno nie! To Wy jesteście wszystkim dla mnie. Moje kobiety, nie jestem nieudacznikiem, nie jestem zerem. Ja ciągle szepczę - kocham Was! Ja wołam - nie odtrącajcie mnie! Ja krzyczę - zauważcie mnie! Czy męskość to wódka? Czy męskość to walenie pięścią w stół? A może ta męskość to bez serca, bez czułości gbur? Czy taki jest wasz wzór?

160

JAK TO ROBIĄ INNI

Ale ja jestem silny, choć wrażliwą duszę mam. Choć dom się chwieje Choć znów mi wali się świat jak wtedy, gdy miałem parę lat. I wokół mnie coraz mniej życzliwości Więc staram się stworzyć życie z ogromem czułości Dać innym uśmiech, trochę wyrozumiałości. Niech świat pięknieje a nie pogrąża w bezmyślnej chciwości. Więc mówię do Was wzorami Krzyczę do was kolorami, że w moim sercu łamie się życie Choć usta ciągle się śmieją. Przetrzymałem katastrofy, Zbieram w całość marny świat Przetrzymam również akceptacji brak. Czasem czuję się jak liść, nie wiem skąd i dokąd mam iść, Nie wiem, co mnie czeka. Ale cóż, pozostaje nadzieja Że docenicie mnie, gdy doceni mnie świat. Nie rezygnuj z nadziei, bo czym byłoby życie bez niej, iskrą oderwaną od rozpalonego węgla. Nie daj ponieść się rozpaczy z powodu tego co się stało, bo aby zrozumieć ludzi, trzeba starać się usłyszeć to, czego nie mówią i czego być może nigdy nie będą zdolni powiedzieć.

Opis tablic

Tablica 1 1. Kontroluję życie, jestem dynamiczna i ostrożna w sferze uczuć. 2. Chcę miłości, a zarazem boję się jej. 3. Chcę przestrzeni, chcę być wolna. 4. Chcę aby dostrzeżono moją wartość duchową. 5. Potrzeba przestrzeni. 6. Byłam krępowana w dzieciństwie. 7. Mam poczucie ograniczeń w działaniu. 8. Chcę kontroli seksualnej. 9. Pragnę uciec z domu od kłopotów rodzinnych i rygoru. 10. Chcę odcięcia się od (korzeni) rodziny. 11. Krępowane dzieciństwo. 12. Smutne dzieciństwo. 13. Brak poczucia ciepła rodzinnego. Tablica 2 1. Chcę być dynamiczny. 2. Mam wiele wewnętrznej złości. 3. Potrzebuję przestrzeni. 4. Potrzebuję podkreślić swoją wartość wewnętrzną. 5. Chcę być zawsze gotowy do działania. 6. Tęsknota za uczuciami ze strony ojca, zagarnięcie uczuć przez matkę.

162

OPIS TABLIC

7. Kontroluje swoje przeżycia intymne. 8. Krępowanie wolności przez matkę. 9. Wpajanie wartości religijnych w dzieciństwie. 10. Chęć odcięcia się od krępującego mnie dzieciństwa. 11. Wcześniejsze krępowanie swobody. 12. Smutne dzieciństwo. 13. Dom, w którym kładziono nacisk na rozwój wewnętrzny, może religię. Tablica 3 1. Kompleksy na tle wartości intelektualnej. 2. Wolę patrzeć na świat zza szyby. 3. Kontroluję siebie i swoje uczucia. 4. Chcę podkreślić swoją siłę i dynamizm w działaniu. 5. Marzę o wolności. 6. Potrzebuję równowagi wewnętrznej. 7. Kontroluję sferę seksualną. 8. Staram się być konkretna i trzymać wszystko w garści. 9. Marzę o miłości. 10. Chcę zacząć wszystko od nowa. 11. Ojciec mało dbał o mnie, tylko pracował. 12. Uciekam w pracę od kłopotów osobistych. Tablica 4 1. Podkreślam swój wzrost i męskość 2. Wolę widzieć, będąc sam w ukryciu. 3. Podkreślam swoją wartość i dynamizm. 4. Pragnę miłości. 5. Brak miłości i ciepła. 6. Jestem ważny i męski. 7. Kontroluję sferę intymną. 8. Brak spełnienia w miłości. 9. Brak ciepła i miłości w dzieciństwie. 10. Dominacja matki w domu.

OPIS TABLIC

163

Tablica 5 1. Chcę pokazać swoją wartość intelektualną. 2. Jestem doświadczona, chcę zacząć wszystko od nowa. 3. Pragnę miłości. 4. Chcę być dynamiczna i ważna. 5. Pragnę wolności. 6. Chcę się odsłonić przed światem. 7. Mam kłopoty z układem nerwowym i pokarmowym. 8. Wszystkie problemy są przy mnie. 9. Oddzielam miłość od seksu. 10. Mam poczucie ograniczeń w działaniu. 11. Tajemnica z domu rodzinnego. 12. Przeszłość krępuje moje działanie, chcę uciec z domu od wspomnień. 13. Chcę równowagi w kontaktach rodzinnych i problemach osobistych. 14. Tęsknota i brak podpory ze strony ojca. Tablica 6 1. Jestem uzdolnionym artystą. 2. Nie lubię norm i podporządkowania się. 3. Potrzebuję uczuć i równowagi wewnętrznej. 4. Pragnę akceptacji społecznej i dokonań. 5. Mam bogate wnętrze. 6. Chcę być wolny. 7. Kontroluję świadomie sferę intymną. 8. Mam swobodny stosunek do seksu. 9. Chcę przestrzeni. 10. Chcę miłości. 11. Czuję się skrępowany przeszłością. 12. Chcę unormować stosunki z rodzicami. 13. Tęsknota za uczuciem-miłością. Brak podpory ze strony ojca w dzieciństwie. 14. Zawiodłem się na uczuciach, głównie ojca.

164

OPIS TABLIC

Tablica 7 1. Jestem doświadczona i chcę zacząć wszystko jeszcze raz. 2. Pragnę miłości, ale partner winien być bogaty i nie chcę angażować się do końca. 3. Zawiodłam się w miłości i nie potrafię o tym zapomnieć. 4. Marznę z braku ciepłych uczuć. 5. Marzę o miłości pomimo smutku. 6. Zawiodłam się na mężczyźnie i związek z nim dalej krę­ puje moje działanie. 7. Chcę być dynamiczną i nie wracać do przeszłości. 8. Podnoszę swoją wartość, eksponując seksualność. 9. Nierozwiązany problem uczuciowy z ojcem. 10. Nadmiar złości i brak miłości w dzieciństwie. 11. Dominacja matki. Tablica 8 1. Jestem inteligentny. 2. Jestem zły wewnętrznie. 3. Chcę uchodzić za silnego i działającego. 4. Pragnę wolności. 5. Po ranie na sercu została blizna. 6. Napięta sytuacja w najbliższym otoczeniu zmusiła mnie do ucieczki w pracę. 7. Kłopoty emocjonalne mogą odbić się na moim przewo­ dzie pokarmowym. 8. Staram się oddzielać miłość od seksu. 9. Pragnę miłości. 10. Brak podpory ze strony ojca. 11. Brak ojca, który był gościem w domu. Tablica 9 1. Staram się kontrolować otoczenie. 2. Zobaczcie moją inteligencję.

OPIS TABLIC

165

3. Kontroluję s e k s i nie pragnę zbytnio angażować się w mi­ łości. 4. Zawiodłam się na miłości, o której nic nie powiem. Po­ trzebuję dużo omówić lub mam taki zawód. 5. Chcę wolności i przestrzeni. 6. Zobacz, że j e s t e m 100% kobietą, ale nie licz na prawdzi­ wą miłość. 7. Pragnę akceptacji w grupie. 8. Oddzielam m i ł o ś ć od seksu, tylko prawdziwe uczucie może mnie odblokować. 9. Staram się dzisałać. 10. Staram się o d d z i e l a ć miłość od seksu. 11. Potrzeba akceptacji społecznej. 12. Miałam za k r ó t k i e dzieciństwo. 13. Brak pełnego k o n t a k t u z ojcem. 14. Potrzeba m i ł o ś c i ze strony ojca. Tablica 10 1. Brak wzorca męskiego w dzieciństwie. 2. Chcę, by d o c e n i a n o moją wartość intelektualną. 3. Wolę patrzeć na świat przez szybę. 4. Chcę podkreślać swoją męskość. 5. Zawiodłem sięs w miłości, muszę dużo mówić i kontrolo­ wać otoczenie swoją elokwencją. 6. Chcę przestrzeni i wolności. 7. Pragnę r ó w n o w a g i wewnętrznej. 8. Potrzebuję prz estrzeni i działania społecznego. 9. Ukrywam swoje prawdziwe myśli. 10. Mam napiętą sytuację w najbliższym otoczeniu. 11. Kontroluję sferę intymną, problemy aktualne i z przeszło­ ści przeszkadzają mi w swobodnym działaniu. 12. Potrzebuję wyjaśnić swoje problemy z przeszłości. 13. Jestem walczącym pacyfistą.

166

OPIS TABLIC

14. Brak pełnego kontaktu z ojcem w dzieciństwie. 15. Problemy z rodziną dalej są nie wyjaśnione. Tablica 11 1. Chcę, by dostrzeżono mój intelekt. 2. Jestem świadoma własnej kobiecości. 3. Pragnę akceptacji społecznej i dokonań. 4. Ważne są dla mnie sprawy materialne. 5. Dostrzeż mnie, ale nie licz na zbyt wiele. 6. Finanse są istotnym elementem mojego odbioru innych. 7. Brakuje mi miłości i ciepła. 8. Staram się nie rozpamiętywać przeszłości. 9. Kontroluję swoją seksualność. 10. Pragnę miłości. 11. Pragnę miłości i akceptacji rodziców. 12. W domu dominowała matka. Tablica 12 1. Chcę, abyście dostrzegli moją wartość intelektualną. 2. Jestem artystą o dużej dyscyplinie i przebojowości. 3. Zawiodłem się w miłości oraz chcę kontrolować moje oto­ czenie. 4. Pragnę wolności i przestrzeni. 5. Napięta sytuacja w najbliższym otoczeniu. 6. Potrafię działać formalnie, nikt nie dostrzeże mojej ner­ wowości. 7. Nie dam się poznać do końca. 8. Staram się kontrolować instynkty rozumem. 9. Potrzebuję być doceniony społecznie, a także oryginalny w seksie. 10. W domu rodzinnym ciągle było niespokojnie. . 1 1 . W domu rodzinnym dominowała kobieta, której dużo pomagałem.

OPIS TABLIC

167

Tablica 13 1. Pragnę podkreślić swoją inteligencję. 2. Pragnę podkreślić swoją inteligencję. 3. Potrzebuję uczuć choć „jestem zamknięta w sobie". 4. Potrafię działać bez niczyjej pomocy. 5. Potrzebuję przestrzeni i wolności. 6. Zdaję sobie sprawę z własnej kobiecości. 7. Chcę, aby dostrzeżono moje działania. 8. Pragnę osiągnąć równowagę w kontaktach intymnych oraz z rodzicami. 9. Kontroluję swoją kobiecość, będącą tematem, w którym m a m duże zahamowania. 10. W domu rodzinnym był rygor i dyscyplina. 11. Dominował ojciec. 12. W dalszym ciągu czuję brak ciepła i miłości w domu ro­ dzinnym. Tablica 14 1. Podkreślam swój wzrost i wartość. 2. Chcę, abyście mnie odbierali jako męskiego i zdecydowa­ nego. 3. Mam w sobie wiele żalu i gniewu. 4. Duszę się i nie wiem jak się od tego wrażenia uwolnić. 5. Potrzeba wolności leży mi na sercu. Nie czuję się bezpiecz­ nie. 6. Marzę o miłości. 7. Zawiodłem się na miłości rodziców. Potrzebuję ją zna­ leźć, angażując się w różne przygody z kobietami oraz szu­ kam autorytetu wśród mężczyzn. 8. Pragnę miłości i ciepła. 9. W domu brakowało ojca. Tabele 15 i l 6 opisane są w książce z powodu ich złożoności.

INSTYTUT NIEINWAZYJNEJ ANALIZY OSOBOWOŚCI, został założony w 1999 r. przez twórcę metody Nieinwazyjnej Analizy Osobowości, Dariusza Tarczyńskiego.

$

TEGO SAMEGO AUTORA

SŁOWA KLUCZE Dariusz Tarczyński

Nieinwazyjna analiza osobowości (NAO) opiera się głównie na technikach zmierzających do zrozumienia i poznania struktury oso­ bowości człowieka poprzez: • analizę jego wyglądu, • badanie rękopisu, • kontekstową interpretację wypowiedzi. Metoda NAO stanowi atrakcyjne uzupełnienie standardowych szkoleń z zakresu komunikacji interpersonalnej, kierowania i za­ rządzania, prowadzenia negocjacji, znajduje też zastosowanie w konsultacjach indywidualnych. Zajmujemy się: • organizowaniem i prowadzeniem szkoleń dla firm; • doradztwem w kreowaniu wizerunku medialnego firm, osób i produktów; • kreowaniem programów medialnych; • udzielaniem indywidualnych konsultacji; • szkoleniem trenerów i nadawaniem licencji w zakresie metody NAO; • wykonywaniem analiz psychografologicznych; • promowaniem metody oraz prowadzeniem badań w kierunku NAO.

INSTYTUT NIEINWAZYJNEJ ANALIZY OSOBOWOŚCI 91-415 Łódź, ul. Plac Wolności 2

tel./fax 0 4 2 6 3 3 56 J5 / 0 4 2 6 3 3 74 10 e-mail: [email protected]

Rozmowa w naszym życiu odgrywa podstawową rolę. Czy wszystko przekazujemy jednak za pomocą słów...? Czasem słyszymy jedno, a tak naprawdę chodzi o coś zupełnie innego. Słowa, gesty, myśli przekazywane nam „między wierszami", jeśli potrafimy je wychwy­ cić, są najbardziej szczerym przekazem. Nie zawsze jednak zgodnie z zamierzeniem naszego partnera. Autor tej książki dzieli się swym wieloletnim do­ świadczeniem w pracy dydaktyczno-psychologicznej, przekazując proste spostrzeżenia znakomicie uła­ twiające naszą komunikację z najbliższymi.

PSYCHOGRAFOLOGIA Dariusz Tarczyński Podręcznik psychografologii napisany w formie opo­ wiadania, w którym stary, doświadczony psychografołog przekazuje całą swą zawodową mądrość mło­ demu następcy. Młodzieniec ów zafascynowany ogromnymi możliwościami oceny osobowości czło­ wieka jedynie na podstawie próbki jego pisma krok po kroku zgłębia tajniki tej wspaniałej wiedzy. Śledząc losy bohaterów intuicyjnie przyswajamy idee psychografologii, bez wysiłku poznając wszystkie podstawowe zasady psychologicznej oceny pisma każ­ dego człowieka.



STUDIO ASTROPSYCHOLOGII POLECA

CO NAPRAWDĘ W ŻYCIU SIĘ LICZY ODKRYWANIE WARTOŚCI Z DZIEĆMI „Książka ta - dla wszystkich, którzy żyją i pracują z dziećmi - ma być konkretną pomocą we wspólnym odkrywaniu i doświadczaniu na co dzień ludzkich wartości. W ciągu ostatnich dwóch, trzech lat pytano mnie często o wychowywanie w wartościach w rodzi­ nie i przedszkolu. Co idzie nie tak? Co moglibyśmy robić inaczej? Dyskutowałam z matkami, ojcami, dziadkami, wychowawczyniami, nauczycielami, psy­ chologami dziecięcymi, fachowcami od kształcenia, politykami rodzinnymi i dziećmi na temat tego, co naprawdę liczy się w życiu i co można przeciwstawić dzisiejszej oziębłości socjalnej oraz zubożeniu kulturowemu. Dzieci uczą się wartości nie poprzez mówienie, ale przez działania. Zadawaliśmy sobie wszyscy pytanie: jak można najlepiej przekazać wartości dzieciom w dniu codziennym?" - Autorka.

ODWAGA JASNEGO STAWIANIA SPRAW N e l e Haasen

„Barbara, asystentka dyrektora jednego z koncer­ nów spożywczych, nie radziła sobie z szybkim tem­ pem swojego szefa. Stale czuła presję, by załatwiać pracę jeszcze szybciej, choć już dawała z siebie wszystko. Nie miała odwagi porozmawiać ze swo­ im szefem. Ale coraz silniej cierpiała z powodu zaburzeń snu i bólów głowy, coraz częściej brała zwolnienia lekarskie, by zapewnić sobie krótkie wytchnienie od stresu." My, kobiety, jesteśmy nauczone, by stawiać własne interesy na drugim planie. W rozmowach konflikto­ wych zazwyczaj jesteśmy ulegle, reagujemy zbyt emocjonalnie lub dajemy się zastraszyć. Nele Haasen, autorka książki, przekonuje, że możemy na­ uczyć się bronić własnych interesów, jasno stawiać sprawy i odważnie reprezentować swoje poglądy. Poprzez liczne przykłady z dnia codzienne­ go wyjaśnia nam zasady skutecznego rozwiązywania konfliktów.

STUDIO ASTROPSYCHOLOGII POLECA

9

REGUŁY GRY W PRAC JAK KOBIETY I MĘŻCZYŹNI MOC JE ZROZUMIEĆ I WYKORZYSTAĆ DLA Isabel

Nitzsche

Kobiety mają lepsze wyniki w szkole i lepsze oceny na dyplomach. Często są też lepiej wykształcone. Jed­ nak ten, kto sądzi, że kobiety i mężczyźni są równi w miejscu pracy, myli się potężnie. W dalszym ciągu rynek pracy zdominowany jest przez mężczyzn. To oni wwiększości zajmują pozycje kierownicze, po­ dejmują ważne decyzje i ustalają reguły gry w pracy Autorka książki prezentuje dziesięć najważniejszych męskich reguł, których poznanie znacznie ułatwia ko­ bietom poruszanie się w pracy. Oto niektóre z nich: mężczyźni mają odwagę, by ryzykować - kobiety czę­ sto się przed tym cofają; mężczyźni nie znają roli „pilnej pszczółki" kobiety podejmują się jej bardzo często; mężczyźni nie przyznają się, że czegoś nie rozumieją - by odnosić sukcesy, kobieta nie musi wchodzić w rolę mężczyzny. Wystarczy, aby zrozumiała panujące w pracy reguły gry i nauczyła się sprytnie wykorzystywać je dla siebie.

AUTENTYCZNA I ZWYCIĘSKA S y l w i a i F. Paul B o t h e r o y o Wieczorem przychodzicie do domu, zrzucacie cia­ sne buty z nóg i uwalniacie się od sztywnego ofi­ cjalnego ubrania. Wzdychając padacie na kanapę. W końcu fajrant. W końcu nie trzeba nosić przyja­ znego uśmiechu na ustach w obecności kogoś, kogo właściwie nie znosicie. W końcu możecie być sobą - przynajmniej do czasu, gdy rano na nowo wyru- S AUTENTYCZNA szycie w drogę do biura. Odnajdujecie się w t y m opisie? Należycie, więc być może do kobiet, które uważają, że w pracy muszą ukrywać swoje prawdziwe uczucia. Jeśli nie może­ cie być sobą w pracy, cierpi na tym wasza kreatywność, energia, pro­ duktywność i sukces. Pójdźcie nową ścieżką. Pozwólcie sobie doradzić - by mieć więcej ra­ dości życia i sukcesów w zawodzie.
D. Tarczyński = Zrozumieć Człowieka z Wyglądu. Psychologia Ubioru (Full 94 str)

Related documents

65 Pages • 11,436 Words • PDF • 697.6 KB

293 Pages • 209,923 Words • PDF • 27.9 MB

327 Pages • PDF • 164.8 MB

320 Pages • PDF • 71.7 MB

25 Pages • 6,617 Words • PDF • 577.4 KB

322 Pages • 187 Words • PDF • 120.5 MB

534 Pages • 201,681 Words • PDF • 13.2 MB

1 Pages • 240 Words • PDF • 22.6 KB